:: POCZTA
Mam do was czysto techniczne pytanie: jak produkuje się chałwę, z czego się ją robi i czy można ją jakoś "skonstruować" w domu?

[namiary wycięte na prośbę autora]

Oczywiście, że da się ją skonstruować w domu - bierzesz młotek, obcęgi, słoik miodu, cukierniczkę, szklankę mleka i wiertarkę, po czym odkręcasz słoik obcęgami, rozbijasz młotkiem naczynie z cukrem, dolewasz mleko i mieszasz to wszystko wiertarką aż do zarumienienia się żarówki na suficie. ;) A tak na serio - można w domowych warunkach stworzyć ten przysmak, pełno jest różnych przepisów w internecie (szczególnie polecam anglojęzyczną Wikipedię), ale własnoręcznie zrobiona chałwa zwykle nigdy nie jest tak dobra jak na przykład firmowe wyroby Odry.



Drogi Sir_nicku. Mam pomysł na nowy dział pt. Bluzgi. Można by w nim zamieszczać różne bluzgi np. na wczorajszy obiad u babci albo zsiadłe mleko, ale także na rzeczy bardziej przyziemne takie jak wredna sprzedawczyni w spożywczaku. Można by bluzgać jak się chce byle by nie za wulgarnie.

Nie widzę najmniejszej potrzeby tworzenia takiego działu, skoro można przecież umiarkowanie pobluzgać w pisanej przez siebie recenzji, ściepie czy innym przepisie. Adresat tego listu może mieć jedakowoż zupełnie inne zdanie na ten temat. ;)

Sądzę, że Pantera ma rację! Zawsze byłem przeciwnikiem mnożenia działów tematycznych (bo czytelnik się potem po prostu gubi!). Po co robić np. osobne działy o batonach, soczkach, mjensie (:D), jak wszystko można opisać w reckach? Tak samo i z tymi bluzgami.

Drugi mój pomysł to ankieta, ale nie taka jak ta personalna którą wypełnia każdy nowy redaktor. Nie. Chodzi tu o taką ankietę jaka jest w GW w CDA. Co miesiąc każdy redaktor dostawałby dwa pytania na które odpowiadałby (lub nie) tak jak mu się podoba, a później odsyłał je z odpowiedziami. Byłyby to pytania mniej lub bardziej związane z żarciem np. "Mars czy Kitket i dlaczego" albo "znienawidzony/ulubiony film".

Pomysł wydaje mi się całkiem sensowny i w sumie wykonalny, dwa pytania wysyłane raz na miesiąc mailem nie absorbują w końcu za wiele... chyba, że Sir_Nick zaoponuje? :)

Świetny pomysł! Osobiście lubię takie rzeczy czytać, a pisać pewnie jeszcze przyjemniej (SŁAWA! :P).

Jeżeli któryś z pomysłów ci się podoba to jestem gotów zająć się jego realizacją i prowadzeniem. Co ty na to?

Koter

Ten drugi pomysł jest całkiem ciekawy, ale w sumie jego realizacja nie będzie nastręczać zbyt wielkich trudności, toż to dziesięć minut wymyślania i wysyłania pytań... tak czy siak dzięki za maila (a może Sir_Nick? :P).

Nie, dziękuję, nie jestem głodny... :D Ślijcie zatem pytania (najciekawsze zostaną nam zadane, a ich autor nic nie otrzyma... Czyż to nie wspaniałe? ;)



Ave sernik! :)

"Ave sernik! :)", hmm... to ja się do końca tego maila tym razem nie odzywam i już oddaję dźwiękofon Ciachu. :P

Chciałem do was napisać mejla ale nigdzie nie było adresu zadedykowanego na pocztę! no ale jak chcecie mieć syf na skrzynce to wasza sprawa :)

Jak to nie, przeca jest podawany praktycznie wszędzie! Ale w końcu napisałeś pod właściwy adres (foodcorner@o2.pl lub lodowa@actionmag.info). Przy okazji, nasz adres ma końcówkę "info", a NIE "pl"! Nie ślijcie nic zatem pod lodowa@actionmag.pl, bo taki adres po prostu nie istnieje... Co ciekawe, niektórzy ślą maile właśnie na taki (nieistniejący) adres, a poczta... dochodzi! :) Nie wiem jakim cudem, ale nie róbcie tego.

A co do tego syfu na skrzynce - ja już o to nie dbam, przekazałem to konto Panterze Północy, hje hje... :)


Tja, tylko nieco ponad tysiąc maili... :P

lodowa jest git! (TO WCALE NIE JEST LIZUSTWO!!!)

No ba! :)

Ile tekstów trzeba pisać miesięcznie do lodowy żeby zostać naczelnym??? bo z moich obliczeń wynika ze nie dużo :P

Bańkę milion! :D Chodziło Ci chyba o to ile trzeba pisać tekstów, żeby zostać REDAKTOREM? Powtarzam poraz pińcetny, nie ma jakiejś z góry ustalonej granicy. Ot po prostu, jak ktoś (w naszych oczach) zasługuje na bycie w redakcji, to go przyjmujemy (np. Fauske niedługo dla nas pisała, a jednak ją przyjeliśmy - bo świetnie pisze i w ogóle).

No i jeszcze korzystając z okazji chciałem pozdrowić panią Ewę z monopolowego za wyrozumiałość dla młodzieży!!! :P

Ps. jesli juz pytasz to mozesz pod moja ksywa umiescic moj email :)

lulek



Na powyższe listy odpowiadali:
Futrzak pokładowy Pantera Północy oraz Sir_Nick prosto z Lodówki. :)
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.