:: SOK Z KAKTUSA JAKO ZAPOJKA DO SMAŻONEGO WĘŻA
Nie wiem, czy kojarzycie co stało się ostatnimi czasy, więc streszczę:

Pracowałeś w chacie na pustyni nad laserem i w skutek błędu w obliczeniach zostałeś poddany niewielkiej dawce promieniowania. Satelity FBI krążące nad ziemią odnotowały silny wybuch na twojej pustyni i wysłano agentów (agent wygląda tak: 8-I). Musiałeś schować się w buszu. Głodowałeś, więc zjadłeś Szczepana, który był twoim Ajgorem, potem zacząłeś polować na króliki (przysłałem to zdjęcie). Potem opisałem kilka możliwości ucieczki z buszu i wszystkie sprawdziłem. Ci się to nie udało i kradzionym helikopterem przypierdzieliłeś w ukryte złoża radu. W wyniku promieniowania przeniosłeś się do innej rzeczywistości i teraz szlajasz się po pustyni.

Teraz powiem Tobie, Drogi Rozbitku, jak kulturalnie przetrwać na pustyni tętniącej ukrytym życiem.

Najsampierw musisz znaleźć dość gruby i ostry kij, którym będziesz mógł dekapitować Pustynne Wenże. Przedstawię pokrótce proces polowania na Pustynne Wenże. Pustynny Wenż ma około trzynastu metrów długości (dorosły samiec) i metra pięćdziesiąt w kłębie. Waży siedemset kilo (z pustym żołądkiem). Na raz potrafi zjeść dwukrotność swojej właściwej masy. Wbrew pozorom nie jest łatwo go zabić ;-).
Żeby znaleźć i zniszczyć przyda wam się:

-kij o ostrej końcówce
-talent aktorski
-diaboliczny uśmiech
-silne mięśnie rąk

Musicie iść se przez tą kosmiczną pustynię, aż zaatakuje was gromada dziesięciometrowych, Pustynnych Wenży. Możliwe, że te Wenże ściga komando złożone z tubylców uzbrojonych w lasery. W takim wypadku wykorzystaj talent aktorski, upadnij i udawaj zwłoki. Tubylcy są gupi, nabiorą się, ale z Wenżami będzie trudniej, bo odór gnijącego ciała wyczuwają na siedemnaście lat świetlnych. Zanim Wenże odgryzą ci części rodne tubylcy je upieką. Potem sobie zajarają, zabiorą zdobycz i pójdą do domu. Kiedy odwrócą się plecami musisz diabolicznie się uśmiechnąć i zadźgać ich kijem, wykorzystując mięśnie rąk. Potem zbierz ekwipunek i Wenże. Z ekwipunku zrobisz wehikuł czasu, a z Wenży żarło. Ale o tym w następnym akapicie.

Zdobyłeś ekwipunek Nomadów. Znajdują się w nim:

-cztery lasery
-cztery szaty
-cztery pary gogli termowizyjnych
-cztery pary bielizny
-spaceplayboy
-prezerwatywy
-gorzała

Jesteście sami na kosmicznej pustyni, więc nie wiem, do czego miałyby wam się przydać prezerwatywy. Możecie pooglądać playboya, ale nie pijcie gorzały. Zanim wyjedziecie, musicie jeszcze przygotować Pustynne Wenże i Kaktusa. Weźcie laser i odetnijcie dość spory kawał kaktusa. Wenż został już upieczony przez Nomadów. Zjedzcie Wenża i zagryźcie kaktusem. Teraz pabudujem maszinu. Weźcie cztery lasery i zwiążcie je za pomocą paska jednej z szat. Załóżcie wszystkie pary bielizny i szaty (playboya możecie schować za pazuchę). Na oczy koniecznie cztery pary gogli. Usiądźcie na laserach i polejcie gorzałą, wywołując tym samym zwarcie. Indżoj it.
Modern Friken Hot Chik'n'Frays [nodeev@o2.pl]
prosto z serca międzygalaktycznej pustyni

PS: Autor zrzeka się odpowiedzialności za ewentualne szkody na zdrowiu i/lub psychice związane z użytkowaniem zaprezentowanych powyżej urządzeń.
PS2: Wszelkie podobieństwo do jakichkolwiek zdarzeń jest czysto przypadkowe i autor owego tekstu w dupie ma jakiekolwiek pretensje związane z tematem "plagiat"
PS3: Sainttrack - CKOD, BRMC
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.