:: JAK ZDOBYĆ COŚ DO PICIA
Cze! Dziś mam zamiar opowiedzieć wam "Jak Zdobyć Coś Do Picia Po WF Kiedy Nie Ma Się Kasy" (W skrócie JZCDPPWFKNMSK). Na pewno ktoś teraz zapyta "W jaki sposób wpadłeś na pomysł napisania tego debilnego tekstu". A więc odpowiadam: bo... bo tak sobie. Ale wróćmy do tekstu.

Piątek 1510 Boisko szkolne Po WF
Uff... ale chce mi się pić

Piątek 1520 Sklep Sadok*
A niech to, nie mam pieniędzy, co zrobić? Każdy na moim miejscu zrozpaczony poszedłby do domu, ale ja tak łatwo nie zrezygnuję (Jako że mam do domu najdalej z całej szkoły**) i zademonstruję taktyki jak w takich wypadkach zdobyć piciu.

Taktyka 1
Podchodzisz do kolegi który ma coś do picia i wypalasz taki text:
-Dasz się napić?
-NIE!!!!!!!!!!!
-Daj się napić.
-NIE!!!!!
-Proszę.
-NIE!
-Bardzo proszę.
-Nie?
-Proszę proszę proszę proszę (Robiąc przy tym minę torturowanego psa i podobnie piszcząc).
Po jakichś 5 min. takiego zabiegu kolega skapituluje i usłyszycie te słowa:
-No dobra masz napij się.
Sposób często używany sprawdzający się w 90%

Werdykt: Taktyka 1
Prof. Koteryński- Duża wydajność i szansa powodzenia daję 85 pkt.
Prof. Maraczyński- a ja daję 0 bo nie lubię się płaszczyć.

Taktyka 2
Pora na taktykę niestety używaną najczęściej. Dlaczego niestety, zapytacie? Ponieważ chodzi tutaj o tak zwaną... a darujmy sobie te ceregiele, powiem wprost, chociaż na pewno będziecie sfust... srust, to znaczy sfrustrowani. Chodzi mianowicie o KRADZIEŻ, tak tak wiem, jestem okropny i niegodny... ups sorki to nie ten tekst. W każdym bądź razie wygląda to tak: podchodzicie do kolegi i mówicie mu, że sklepikarka go woła, bo źle wydała resztę. On najczęściej oddaje ci butelkę i zasuwa aby powiększyć swój zapas pieniąsa, a wy wypijacie parę łyków. Eh ale ja jestem niemoralny, że wam to mówię, muszę to odpokutować dajcie mi chwilkę... AŁŁŁŁAAAAA...

Nie ma to jak porządny młotek.

Prof. Koteryński- Nie odzywam się na ten temat
Prof. Maraczyński- wyjątkowo się z tobą zgadzam
-Naprawdę?
-Tak
-To co, idziemy na piwo
-Dobra ja stawiam
-Nie to ja stawiam

Ach ci jajogłowi

Taktyka 3
Ok. pora na ostatnią taktykę. Jest nią Tutu rutu srutu***... Kupienie na krechę**** Tak moi drodzy czytelnicy, jest to najszybszy i najtańszy sposób. Po prostu podchodzisz do lady i mówisz:
-Poproszę oranżadę na krechę*****
-Nazwisko?
-Szczawiński
-Proszę.
I po sprawie. Oczywiście później musicie zapłacić. Jaki ten świat jest niesprawiedliwy: dostajecie za darmo, a każą płacić, co za idiotyzm.

Podsumowanie tego idiotycznego tekstu
Trzy taktyki jakie wam zaprezentowałem to taktyki najczęściej stosowane. Jest ich wszystkich ok. 99,99... ups, to nie TV market. No jest ich dużo. Te trzy są (powtarzam kolejny raz) tymi najczęściej używanymi.
Ps. Słuchałem bzyczenia mojego komputera
Ps.2 Coś dużo odnośników wyszło

*Idiotyczna nazwa nie.
**I to wcale nie żart.
***Fanfary jakby ktoś nie skumał
****A teraz wszyscy jak w japońskich bajkach... TRZASK
*****Cywilizowani mówią na to kredyt czy jakoś tak
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.