:: KRAINA MLEKIEM I MIODEM PŁYNĄCA
Na pewno wielu z was kraina mlekiem i miodem płynąca kojarzy się z rajem i wszystkimi dobrodziejstwami tego świata. Oczywiście jak zawsze pozory mylą i gdybyście przenieśli się do takiej krainy, na pewno zmienilibyście o niej zdanie. Niestety musicie ten art doczytać do końca, bo panów z kaftanem zamknąłem w piwnicy. Tam mają krainę mlekiem i miodem płynącą, bo całe mleko się rozlało, a słoiki z miodem od dawna leżą na podłodze. I takie miejsce wygląda jak raj? Załóżmy teraz sytuację zupełnie teoretyczną. Właśnie znaleźliśmy KMiMP (Kuba M. i Michał P. :) i do niej wchodzimy. Oczywiście najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Przy samym wejściu widzimy całą krainę z daleka. Na końcu, z wysokiej skały, ze szczeliny początek mają dwa źródła (nie HTML :). Z jednego z nich płynie mleko, a z drugiego miód (chociaż zastanawiałbym się, czy to ten ze słoika, czy ten z uszu). Oba źródła łączą się u podnóża skały i płyną przez całą krainę aż do naszych stóp. Zaraz! Co to mi się klei pod nogami? Jakaś papka mleko-miodna. Trzeba odejść na bok. Cholerstwo pobrudziło mi buty. Dobra. Pierwsze wrażenie mamy za sobą. Poza zniszczonymi butami jest OK. Teraz przyjrzymy się temu, dzięki czemu KMiMP jest taka niezwykła. Właśnie, czemu? Sam nie wiem, przyjrzymy się temu później. Teraz przedstawię mieszkańców tej krainy, a zaciekawi to zapewne męską część czytelników. W takiej krainie nie ma brzydoty, wpuszczani do niej są tylko przystojni faceci i seksowne laseczki. Jako że jest to kraina wiecznie ciepła, ubrania są niepotrzebne i wszyscy latają na golasa. Wiecie, o co mi chodzi :). Hej! Dalej od monitorów, bo wam oczy uschną. Wracamy do tematu. Dzięki czemu KMiMP jest tak niezwykła. Zapewne dzięki temu mleku i miodowi. Przyjrzymy im się bliżej. Dojdziemy do wspomnianej pomieszanej rzeki. Czym tu się napić? Nie ma czym, więc trzeba rękami. Tfu! Co to za gówno? Więcej ziemi mi się nabrało niż mleka i miodu razem wziętych. Wypieprzam stąd!

No i jak widzicie pozory mylą. O tym, że KMiMP to dupa, pierwsi przekonali się panowie z kaftanem, gdy weszli do piwnicy. Tylko gdzie oni są? Aha, zabrali ich inni panowie z kaftanami. Coś takiego. Byłych kolegów po fachu zamykać w psychiatryku?
WRIM [wrim@wp.pl]

PS: A może macie inne wizje krainy mlekiem i miodem płynącej? Jeśli tak, prześlijcie je mnie (chętnie przeczytam) lub do Lodówy.
PS2: Odkryłem życie na marsie. Niedługo wam to udowodnię.
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.