:: DEKALOG SMAKOSZA
Chciałbym wam teraz przedstawić trzy wersje dekalogu dla smakoszy. Pierwsza jest przeznaczona do meneli osiedlowych, takich jak pewien znajomy ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANINA*, druga do zwykłych ludzi, takich jak wy i trzecia dla profesorów z uniwerka, takich jak ja.

Dekalog dla Dawida spod szpitala**:
1. Jedz wszystko, co masz w lodówce
2. Dokup więcej
3. Niczego nikomu nie dawaj
4. Bierz od innych
5. Niech ci baba gotuje
6. Jedz i pij przy meczyku
7. Zawsze i wszędzie miej jedzenie
8. Jedz często i dużo
9. Nie myj rąk przed jedzeniem
0. Myj zęby

Dekalog dla Kachy ze szkoły**:
1. Gdy masz pełną lodówkę, nie żałuj sobie jedzenia
2. Gdy zapasy ci się skończą, dokup więcej
3. Nigdy nie dziel się swoimi zapasami
4. Żul od innych jak najwięcej
5. Załatw se kurę domową
6. Gdy oglądasz telewizję, weź przekąskę
7. Nie wychodź z domu bez żarcia
8. Pamiętaj: dwa obiady dziennie to za mało
9. Nie myj rąk przed jedzeniem. Więcej wyliżesz
0. Myj zęby. Na więcej ci starczą

Dekalog dla profesorka z uniwerka**:
1. Jeśli widzisz, że w lodówce jest tyle jedzenia, że nie zmieści się kolejna dostawa, zjedz to, co w niej jest, a dużo nie ubędzie.
2. Jeśli widzisz, że w lodówce możesz zmieścić dwie zgrzewki, pojedź do sklepu i dokup tyle jedzenia, aby lodówkę zapełnić.
3. Gdy ktoś poprosi cię o podzielenie się zapasami, zawsze odmawiaj
4. Od każdego napotkanego człowieka proś, aż ci da
5. Postaraj się o kobietę, która codzień będzie ci gotować obiady
6. Przy oglądaniu telewizji, zwłaszcza nudnych obrad sejmu, weź z lodówki zapasy, a wytrzymasz dłużej
7. Gdy szykujesz się na wyjście z mieszkania, pamiętaj o zabraniu ze sobą przekąski
8. Śniadanie jest twoim czwartym posiłkiem, a kolacja szóstym... od końca
9. Gdy nie umyjesz rąk, będziesz mógł z nich wylizać więcej brudu, który nagromadziłeś
0. Gdy będziesz mył zęby, dłużej będziesz mógł jeść swoje ulubione produkty

A po jedenaste: Nie używaj zwykłej wagi, tylko samochodową!
WRIM [wrim@wp.pl]

* Pewnie dziwicie się, że napisałem tę ksywkę wielkimi literami. Ja mam szacunek do ksyw pisanych wielkimi literami. ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN sam się tak podpisywał. Ja też mam taką ksywę i nigdy nie pozwolę jej pisać z pierwszej dużej, a reszty liter małych, bo to jest skrót od... Nie powiem wam od czego, bo to jest konkurs. Na rozwiązania czekam... trochę poczekam. Jak mówiłem mam szacunek do takich ksyw i właśnie dlatego specjalnie przerabiałem wyszukiwarkę, aby móc napisać "BLUE GRYF". Jeśli nie słyszeliście o wyszukiwarce, to usłyszycie.

** Wszelkie podobieństwa imion do osób prawdziwych są jak najbardziej przypadkowe. Niektórzy z mojego rejonu w to nigdy nie uwierzą, ale tak jest. Zresztą, co będę gadał weteranom kaftanów.
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.