:: ALTERNATYWA
Czym byłby świat bez drugich awaryjnych drzwi, w których konkurencja łapczywie zaciera swe zasuszone i zarobaczone dłonie? No odpowiadać do cholery jasnej, czym? Może gównem na plastikowym i przez to tandetnym patyku? No jest to stwierdzenie może brutalne, ale prawdziwe. Bo to właśnie chęć zrobienia czegoś lepiej stwarza pole do popisu dla prawdziwych maniaków postępu, rewolucji i takich tam pierdół spod lady sklepu z ogórami. To dzięki tym świrom świat staje się coraz bardziej trudny do zdzierżenia, bo ciągle chcąc uprościć nam życie i zebrać przy tym krocie kasy wymyślają cyrkowe zabawki takie "niby pomoce", które po miesiącu i tak eksplodują rozcinając i paląc twarze szczęśliwych nabywców. Moi drodzy mam dla was ucieczkę od tych frajerów. Od 30 lat pracuję nad katalogiem zwanym "mój mechaniczny domowy przyjaciel". Mogę się założyć <reklama> Sama Fauske wyjdzie z wody, aby kupić u nas lody <koniec reklamy>, że to co wam zaproponuję ułatwi wam żywot na wieki wieków, amen <reklama 2> dawajcie na tacę, będziecie wielcy <koniec reklamy>. Pamiętajcie, jeśli patenty to tylko Sato. Jeśli rewolucja to tylko Sato. Jeśli uroda to tylko Fauske. Jeśli bicepsy i tricepsy to tylko Sato (i ewentualnie Sir Nick, ale tak tylko średnio na jeża. Kurde, a przyrzekałem sobie, że nie będę już walił jego nicka w swoich tekstach, bo kurka wodna, każdy to robi a mnie to co... wrrrr).

1. Tak jak już kiedyś wam wspominałem na pierwszym zebraniu, moja firma ma 40 letnią tradycję, którą zapoczątkował już mój praprzodek, tylko że parę tysięcy lat temu. Wiecie, komornicy się dorwali do jego kąta i wyplenili tą konkurencyjną latorośl. By ich wszystkich ZUS trafił prosto w trzewia. Ale jedną z prac mojego przodka udało się zachować mimo ciągle czynnego kła czasu. Tym pięknym wynalazkiem jest <reklama 3> pamiętajcie, dawajcie napiwki na tacę <koniec reklamy> wyrzutnia tabaki do nosa! "Wow" pewnie teraz krzyknęliście! Ja was rozumiem, bo ten produkt to integralna część waszego ciała, która nazywa się ręką:). Jest ona czasami mocna i umięśniona, ale to tylko zależy od was. Czyżbyście byli zaskoczeni? Tak, jesteście zaskoczeni, widać to na waszych twarzach (akurat je widzę), ale nigdy się nie wypierałem, że na samym początku był Pan Bóg 69, który ten cały cyrk stworzył. Poza tym to każdy z nas jest synem lub córką tego Pana Boga 69 (nie wiem dlaczego, ale ta cyfra kojarzy mi się z tylko dobrymi rzeczami:). Dobre rzeczy to będzie moje nowe hasło reklamowe:). <reklama 4> Ababeb rozkręci atmosferę na waszych imprezach za jedyne... to znaczy zwykłe prawo jazdy mu wystarczy <koniec bezpłatnej reklamy>.

2. Tak, tak, tak, tak. Tak moja firma istnieje już od ponad 50 lat, prężnie działając na całym świecie oferując tylko dobre i sprawne rzeczy (nowe hasło zostało przebajerzone na maksa, normalnie aż się lśni:). Już mój dziadek wróżył tej firmie powodzenie, ale sadzę, że teraz to już przebiło jego wszelkie wyobrażenia! Nasz nowy produkt rozszedł się po całym świecie. Zeszły wszystkie 4 egzemplarze! Jak by przyjąć, że świat liczy sobie tylko 15 osób to bardzo zadowalająca liczba. Zanim przedstawię wam produkty powiem kto go kupił. Oto Ci głu..., głu... no powiedzmy, że frajerzy z bulką w nosie: Sir Nick, Ababeb, Sato (a co, też mam) oraz Der. Brawa dla tych panów, o mały włosek wcisnąłbym ten szajc i Panterze, ale się zaprał i schował pod kołdrę tak, że niby go nie ma (tak, tak niby nóżki) [Ja Ci taką przepierkę za to zapranie zrobię, że Cię rodzona praczka w pralni nie dopierze :P. Wiem, wiem - "zaparł"... ;) - PP]. Więc tym produktem jest automatyczna wącharka do skarpetek. Wkładasz cuchnącą oraz dziurawą skarpetkę do odpowiedniego otworka, a głos ci mówi czy ją spalić, wyprać, założyć bez żadnych konsekwencji, czy po prostu wąchać ją, bo tak ładnie pachnie. Urządzenie jest chlubą firmy. Krążą plotki, że patent został ukradziony od Ababeba, który to poprzednio był oskarżany o zwinięcie go Filikowi. Teraz oni obydwaj siedzą zwią... tak związani sznurkiem przyjaźni:))). Prawda? Tak!

3. Powiedziałem, że moja firma działa już od 50 lat. Więc wkradł się nam do tekstu jakiś mały chochlik z wielkim... oscypkiem który coś pokićkał. Od razu mówię, że nasza firma istnieje 3 miesiące. W każdym mieście grzejemy tylko dwa miesiące, bo gdy ludzie zaczynają gromadzić się wokół naszej bazy z pochodniami i robi się bardzo gorąco. A my biedne myszki to nawet klimatyzacji nie mamy, co to pozwalałaby na zmrażanie drinków. My mamy tylko taką, co pozwala na utrzymanie w dobrym stanie papieru (po prostu nie płonie on z gorąca). Że co ja miałem... a tak, moja firma z 50 lenią tradycją wyprodukowała wielofunkcyjnego robota o nazwie Abbabeb. Jest on przystosowany do wkładania płytek do napędów CD \ DVD, zmywania podłóg, rozwiązywania astronomicznych działań, pisania tekstów, robienia na drutach oraz podnoszenia 500 kilogramów jedną ręką. Po prostu cud, miód i orzeszki. Pewien Ababeb oskarża nas o plagiat, ale my byliśmy pierwsi i to my zgarniemy cała sałatę, którą nam przyślecie na konto Sir Nicka (tak, tak on też jest w to wkręcony, po same uszy, myte mam nadzieję:). Tym razem cena jest bardzo wysoka, więc jeśli jesteś zwykłym zjadaczem chleba czytelniku zacznij lepiej pracować i to przez 100 lat na trzy zmiany może ci wystarczy na 10% wartości robota. Pytacie dlaczego tak drogo? Bo nasz robot potrafi być też romantykiem:)!

4. Bez zbędnych gadanin. "Piguła mocy" jest produktem, który wywindował naszą firmę na sam szczyt giełd oraz czarnych rynków zbytu. Sprawia ona, że człowiek jak tylko chce to pisze takie bzdury (tak się sam krytykuję, wiecie żeby nie było, że ze mnie jakiś chwalipięta czy coś tam:) lub pakuje na pakerni, lub skacze z mostu, lub wywołuje u siebie porastanie włosów na czaszce:). Oto opinie expertów:

Alfąs: Miałem łysinę na całym ciele. Wszyscy się ze mnie śmiali, a w szczególności moja dziewczyna, chlip, chlip. Ale dzięki super pigule czuję się o niebo lepiej. Mam tyle włosów na klacie, że mógłbym z nich wiązać liny. Tak jestem szczęśliwy:))).

Genowefa: Skakałam z mostu, ale zawsze wiatr zwiewał mnie na brzeg gdzie mocno zawadzałam o metalowe pręty, śmieci oraz kobry. Wszyscy się ze mnie śmiali, bili mnie i poniżali. Ale teraz dzięki super pigule mam 250 kilo żywej wagi. Teraz jak lecę z mostu słyszę tylko słodkie brawa. A ci, co się śmiali teraz liżą mi stopy błahahahahahaha.

Ala Ma Kota: Gdy chodziłam na siłownię zawsze uświadamiałam sobie, że mam pusty portfel. Wyrzucano mnie mocnym kopniakiem w tyłek. To się zmieniło od czasu, kiedy zażywam "Piguły mocy". Dzięki nim zaczęło wyrastać mi siano w kieszeni. Stałam się bogata, bogata! Rozumiecie to! Nawet ZUS oraz Pan Bóg 69 mi nie podskoczy! No może co najwyżej do pięt.

Sami widzicie moje narkotyki... to znaczy" Piguły mocy" są bezkonkurencyjne! Nawet Pantera wyjdzie z wody, aby kupić u nas prochy? To znaczy cofam to pytanie! Ja wiem, że Pantera w końcu wyjdzie z wody, bo po pierwsze ile można się ukrywać, a po drugie Pantera to nie ryba i też potrzebuje powietrza:))))).

[Nie wyjdę, tak będę leżał! Mam słomkę i przez nią sobie oddycham, o. :) - PP]
PS: Weźcie już nie wspominajcie w swoich tekstach o Panterze i Sir Nicku! Jak zechcą to i tak się dopiszą. A Wy się tak im narzucacie. No chociażby spójrzcie na mój tekst. Łukasz i Grzesiek chyba zjadają resztki swoich pazurów. [Mi tam to nie przeszkadza, w końcu nie przerobiłeś mnie w tym powyższym na żadnego kitiketa. ;) - PP] Nie to, żebym był przeciwko naczelnym, ale od tego służy forum, aby wkurzać naczelnych. A zresztą róbcie, co chcecie... Poza tym posty na forum o bieżącym LC powinny być skupione na poszczególnych tekstach, a nie tylko ogóły. Ktoś powinien zareagować i coś zmienić. Bo tak, to nie wiadomo czy człek coś czytał czy tylko gada, aby gadać!
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.