:: WIELKI CIĘŻKI ROGAL Z CZEKOLADĄ
Koniec z recenzowaniem cukierków! Postaram się w najbliższych reckach nie pisać o wyrobach cukierniczych. Może i będzie to trudne, ale wykonalne. Zakończę tę nieszczęsną serię recek paroma wyjątkowymi produktami. Pierwszym z nich będzie rogal. Nie jest to jednak zwykły rogal. Jest duży i wyjątkowo ciężki jak na rogala. Mało tego zawiera w sobie czekoladę! Nie znaczy to, że ma w sobie tabliczkę czekolady, lecz to, iż posiada w sobie nadzienie o takowym smaku.

Spacerując po Targowisku Miejskim w poszukiwaniu stoiska ze starymi pismami z dołączonymi dodatkowo płytami CD, natknąłem się na budkę z wielkim napisem "Jagódka". Wyglądała na stoisko, tyle że ze ściankami, zadaszeniem itd. Uwagę mą przyqła jedna z cen. Wbita ona była w rogala, a napis na niej głosił: "Rogal z czekoladą 0,90". Pomyślałem: "Co!? taki wielki rogal i tylko 90 groszy? Okazja!" i kupiłem. Producent pewnie poszedł po rozum do głowy. Wyprodukowanie takiego rogala wychodzi tanio, a przy niskich cenach ludzie się rzucają. Aby ograniczyć zawyżanie ceny rogale te można dostać tylko od poniedziałku do piątku. Przeciętnie do jedenastej już nie ma w sprzedaży żadnego, tak ludzie kupują. Na koniec jedno porównanie: rogalik standardowy bez nadzienia w Biedronce kosztuje 0,45 PLN. Ten którego kupiłem jest dwa razy większy (45gr+45gr=90gr), a do tego ma czekoladowe wnętrze (90gr<90gr !?). Mógłbym również porównać go do o połowę mniejszych nadziewanych czekoladą rogali w przeciętnym miejskim sklepiku gdzie to kosztują aż 1zł, ale nie chcę być tak okrutny dla konkurencji.

Zawsze w takich recenzjach gnoiłem daremne bądź brak opakowania. Tutaj jednak was zaskoczę. Ponieważ jest to pieczywo swoistego rodzaju (cukiernicze) z wiadomych przyczyn nie ma swojego opakowania. Bułki w końcu też są wiezione w pojemnikach transportowych. Powinienem postawić ocenę niską, ale gdyby opakowanie było, na pewno zawyżyłoby cenę. Po głębszym przemyślunku postanowiłem was nie zaskoczyć. Opakowanie to opakowanie - niska ocena (1,5/10) za foliowy jednorazowy woreczek +0,5 za możliwość zrobienia z niego zabawki (nadmuchać i bang!).

Czym byłby rogal bez możliwości zjedzenia go? Pora na najważniejszą część recenzji. Odrywam kawałki końcówek, ponieważ tam nie ma czekolady, a należałoby porównać tego biga do standardowych rogali znormalizowanych. I wcale nie sugeruję, że ten rogal robiony jest domowymi sposobami. Jest firmowy. Zaręczam. Na pierwszy mlask języka mogłoby się wydawać, że nie odbiega on zasadniczo od innych rogali, ale po głębszym zastanowieniu się stwierdzam, iż jest on smaczniejszy. Lepiej spieczony, miękki. Po prostu smakuje świeżo. Jako, że ledwo wcześniej miałem okazję zasmakować podobnego produktu (tyle że mniejszego i bez nadzienia) mój werdykt wypowiadam jednoznacznie: co najmniej o 15% lepszy. Nie wiem jak to jest w innych miastach (gdzie indziej inaczej produkują), ale tutaj w Jaszczu rogale robią git. Całość posypana została z góry jakimś skruszonym ciastem. Dodaje to uroku, ale nijak nie wpływa na smak. Wnętrze. Nadzienie jest gęste, stałe, łatwo rozpływa się w ustach co daje wrażenie płynnej konsystencji. Ponadto dodam, że w smaku jest czekoladowe. Pełno jego (nadzienia) w całym rogalu, aż niemal wylatuje bokami :) Chodzi mi o to, że rogal sprawia wrażenie jakby wnętrze w części wyskubane było, a w zamian nawalono pełno szokoleta, choć zaręczam że wcale tak nie jest.

I tym pozytywnym akcentem kończę tą przydługawą recenzję. Przysyłajcie na mój adres swoje słowa krytyki, bo nie po to ja go podaję i recenzje piszę, żeby ładnie wyglądało (albo co gorsza dla picu). Tyle.

SMAK:
62/70
ILE KOSZTUJE?:
0,90 PLN
CENA:
19,5/20
OCENA KOŃCOWA:
83,5%
OPAKOWANIE:
02/10
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.