:: COMIESIĘCZNA DOSTAWA SŁODYCZY: KRÓWKI MLECZNE
Kolejny produkt wyprodukowany specjalnie dla Lidl'a. Szczerze mogę powiedzieć, że ten supermarket jest gorszy od biedronki. Między innymi dlatego, że w biedronce ciastka to ciastka, a nie cookies. Cookies to Lidl może sobie wsadzić do... przeglądarki internetowej. Każdy porządny internauta wie, o co chodzi, pozostałym zostaje czytanie recenzji produktu z badziewnego sklepu. Oczywiście na opakowaniu rzuca się w oczy napis Milky Goody. Oczywiście nie po polsku i oczywiście tak krzywo, jak tylko było można. Jest on dosyć duży, biały i ma pomarańczowe obramowanie. W lewym górnym rogu jest jakieś durne logo. Na dole opakowania są cztery krówki. Dwie prawdziwe, a dwie to cukierki, z czego ubrana jest tylko jedna (jakieś zboczuchy z producenta). Powyżej napisu jest wyjątkowo durny napis Flaggis, a na samej górze najlepszy element opakowania. Żaden rysunek go nie szpeci, bo jest to normalna folia przezroczysta. Ale to jest również na minus, bo umiejscowienie tego przezroczystego elementu jest w najgorszym miejscu, jakie można było wymyślić. Jest na samej górze, a jak wiadomo, nikt nie wsadzi ci pełnej paczki cukierków. Więc przez to przezroczyste widać jedynie to, co jest za paczką. Zero krówek. Widoczne są one dopiero po obróceniu opakowania o 180 stopni. Opakowanie aż takie tragiczne nie jest, ale krowy powinny dać producentowi mocnego kopa, najlepiej na księżyc lub za układ słoneczny, za to, że gdy spokojnie jadły trawę, ten sfotografował je na golasa.

Cena. Chyba ten element przemilczę, bo nie pamiętam. Ale przeanalizujmy sobie, czy to jest drogo, czy tanio. Krówki mleczne to wyrób wyprodukowany specjalnie dla Lidl'a. Ten fakt dużo mówi o tym produkcie. Na przykład to, że został wyprodukowany z niskojakościowych i niskowartościowych produktów pochodzenia głównie odpadkowego i radioaktywnego. Ta operacja na pewno posłużyła do zmniejszenia ceny do minimum. A że firmowe produkty produkowane są z jakościowych źródeł, to na pewno są droższe. Ale droższe nie znaczy lepsze. Jak ktoś napisze, że produkuje wodę z samego źródła górskich potoków, tak naprawdę bierze dobrze przeczyszczoną kranówę. Krówki w tym zestawieniu w cenie są na pewno lepsze od konkurencyjnych produktów, ale najważniejszy jest stosunek cena/jakość. Powiedzmy, że jest średni.

Co do smaku, to można podzielić go na dwie grupy. Kamieniopodobny i "mordoklejka". Najsampierw opiszę to pierwsze. W takim razie wyciągamy pierwszego z brzegu cukierka. Odwijamy go, co oczywiście wielką sztuką jest. Zwłaszcza, że papierek na 100% jest twardo przyklejony do krówki. Trudno by podejrzewać papierka o zboczenie seksualne. Tutaj na pewno zawinił producent, który chciał zobaczyć, jak się zachowuje krówka z papierkiem przy maksymalnym zbliżeniu. Dobra, my tu pierdu pierdu, a ja miałem mówić o smaku, więc za chwilę nadrabiam zaległości. Żeby dowiedzieć się, jaki produkt ma smak, trzeba go zjeść. Po przekonaniu się, że to jest mordoklejka, bierzemy następnego. Smak jest nijaki. Bardziej szorstki niż wyróżniający się od śliny. Zupełnie jakbyś jadł żwir mocno wciśnięty do prostopadłościennej formy. Właściwie to taki opis najbardziej pasuje do odczuć wyzwalanych podczas spożywania tego niezbyt wartościowego posiłku.

Teraz opiszę drugi typ smaku - mordoklejka. Żeby ją znaleźć trzeba się dużo naszukać, jedna paczka do jej znalezienia nie wystarczy. Właściwie przy szesnastej powinno się udać. I to jest bardzo dobra krówka. Z wierzchu ma osłonkę z takiego samego żwiru, ale... nie jest to źle, bo to smakuje jakby żwir był superextramegaściśnięty. Bardziej w dotyku przypomina kamień. W środku jest jakaśtam masa, która w jednym miejscu jest płynem, a w innym takim sprasowanym żwirem, ale roztopionym. Konsystencję ma taką jak roztopiona plastelina. Jak ktoś czegoś takiego nie miał w rękach to niech żałuje. Taka mordoklejka jest dwa razy lepsza od poprzedniego typu smaku. Niestety dziś się ją baaardzo rzadko spotyka, więc ocena za smak będzie dotyczyć pierwszego jego typu.

SMAK:
45/70
ILE KOSZTUJE?:
???
CENA:
10/20
OCENA KOŃCOWA:
59%
OPAKOWANIE:
04/10
WRIM [wrim@wp.pl]
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.