| :: LIFT POMARAŃCZOWY | |||||||
|
Napojów ci na naszym rynku dostatek. Można je podzielić na dwie grupy: dobre i drogie (Pepsi, Coca-cola, Fanta itp.) oraz tanie i do (_!_) (pod tym względem wszystkich biją produkty z Championa, które smakują jak mieszanina dwutygodniowego kompotu i szamponu). Czy jest coś jeszcze pomiędzy tymi dwiema grupami? Tak, przedstawiam Wam Lifta Pomarańczowego.
Rzut okiem na opakowanie. Trzeba zdjąć oko bo brzydko wygląda na etykiecie. Etykieta bez oka wygląda ładnie. Tło jest jasnozielone z ciemnozielonymi ślimakami (znaczy takimi zakręconymi wzorkami, ot coś takiego jak @). Na samej górze jest żółty pasek z napisem "0,5 l GRATIS!* Dla twoich bliskich! 2l W CENIE 1,5l", a co będzie, jak zechcę sam wypić cały napój? Wpadną najęte przez producenta (Coca-Cola Company, a ta sama nazwa gwarantuje jakość) drechole i nowozelandzkie pingwiny i zrobią mi z pupy wiosnę prehistorii? Nieważne. Pod spodem, już na zielonym tle, widać napis Lift na tle pomarańczy. Nad tym napis Pomarańczowy Napój Gazowany (biało-czerwoną czcionką, Polska Gola!!!) i cena sugerowana (1,99 - u Zenka drożej o grosza). Obok drugi taki sam obrazek, a pomiędzy nimi napis 2l.. Ostatnią część opakowania zajmuje skład, wartość energetyczna, producent, etc. Opakowanie oceniam pozytywnie, i przed daniem dziesiątki powstrzymuje mnie tylko ten nieszczęsny napis "Dla twoich bliskich!", bo wygląda żenująco. Cena, jak już pisałem, wynosi 1,99 PLN. Nie jest to napój z tych najtańszych (w Championie były napoje po PIĘĆDZIESIĄT groszy, ale smakowały ohydnie), ale i z tych najdroższych (za taką samą butelkę Coca-Coli lub Pepsi trzeba zapłacić ponad dwukrotnie więcej). Oceniam na 15, bo mimo wszystko nie jest to duży wydatek. Przyszła pora na kaczora... znaczy się smak oczywiście. Jak już pisałem jest to produkt Coca-Cola Company, co gwarantuje jakość. Biorę pierwszy łyk... cały CO2 zdążył ulecieć, a napój mimo to jest bardzo dobry. Z dwutlenkiem węglą był jeszcze lepszy. Dam 60, bo droższa Fanta o tym samym smaku jest bardziej soczysta. Podsumowanie: napoju absolutnie nie polecam tym, co za filozofię życia obrali sobie "Byle tanio, może być do (_!_), ale tanio" lub "Cena mi wisi, ma być najlepsze i najdroższe". Polecam ją tym wszystkim pośrodku, gdyż ten napój ma chyba najlepszy stosunek ceny do jakości. To by było na tyle, nara.
Orzi
[orzi@op.pl]
| |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS | |||||||