| :: PARÓWKI Z SEREM | ||
|
HIHO! Natchnienie i odrobina weny twórczej pchnęła mnie do napisania tego artu. Pomysł już miałem, bo wpadłem na niego dzisiaj w nocy (patrz przepis na sałatkę) pisząc inny przepis. Istnienie tej potrawy w moim jadłospisie zawdzięczam koledze, a konkretnie jego wujkowi. Raz jak u niego byłem przyjechał właśnie ten jego wujek i upichcił takie paróweczki :) Pyszności! Ja to bym za smak dał 70/70, ale teraz przejdźmy do składników: Aby przyrządzić tą potrawę potrzebne będą następujące produkty: - parówki (na własną odpowiedzialność można spróbować z kiełbasą) - ser żółty (im łatwiej się będzie topił tym lepiej ;P) - jakieś przyprawy - sam z powodzeniem używam "przyprawę do pizzy" z LiderSzajsa - ketchup Tę potrawę można przyrządzić na dwa sposoby. Zacznę od oryginalnej metody, a później napiszę o tej zmodyfikowanej. Mimo to i tak przygotowanie jej jest dziecinnie proste. ..::Sposób pierwszy Najpierw zdejmujemy "skórkę" z parówy ;P Następnie nacinamy ją wzdłuż tak jakbyśmy kroili ją na pół, w ten sposób żeby nie rozkroić jej, a uzyskać podłużne nacięcie. Ser kroimy w średniej wielkości plasterki, a następnie wkładamy go do nacięcia. Całość posypujemy przyprawą, jedną lub kilkoma. Tak uzyskane parówki z serem położyć należy na patelni i na średnim ogniu przypalać, do momentu uzyskania pożądanego stopnia podsmażenia potrawy. Koniecznie przykryć pokrywką! Jak już przypalimy... przysmażymy ją tak jak nam się podoba, można przystąpić do konsumpcji. ..::Sposób drugi Powtórka z rozrywki, czyli pierwsze zdanie takie samo. Później już inaczej. Tym razem plasterkujemy parówki na plasterki około 0,5 - 1 cm Tak, żeby pokryć nimi całą powierzchnię patelni. Jeśli w posiadaniu naszym znajduje się ser w plasterkach to układamy na warstwie parówek całe plasterki, a jeśli mamy "kostkę" to ucieramy ser na tarce. Osobiście nie polecam używania sera w plasterkach, ponieważ gorzej się topi. Najlepszy jest ser utarty. Oczywiście posypujemy nim... NIE! Nie głowę!... posypujemy nim parówki. Znowu powtórka z rozrywki czyli ostatnie z_danie z pierwszego akapitu sposobu pierwszego takie samo jak tu, więc go nie napiszę, bo nie chce mi się pisać drugi raz tego samego, choć już i tak napisałem dużo więcej niż jakbym napisał jeszcze raz tamto zdanie, ale (medal of) honor swój mam i nie będę się powtarzał. ;)))) No i smażymy... finito! Narx i 3mta sie 'szyscy ;P lord Pentagramus
[fiksumdyrdum@interia.pl]
PS Smacznego! | ||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | ||