:: PASZTET Z KRÓLIKA W SYTUACJI EKSTREMALNEJ
Jako że recenzje mi się znudziły, a idei ściepów nie rozumiem, postanowiłem napisać kolejny po laserze przepis. Ten przepis jest właściwie rozwiązaniem problemów wynikających z nieprawidłowego wykorzystania poprzedniego. Jeśli nie udało ci się w porę ukryć za osłonę, to wypuść Szczepana z piwnicy i uciekajcie w głąb pustyni, bo FBI depcze wam po piętach. Po trzech dniach będziesz pewnie tak głodny i przerażony, że nie będziesz miał na nic siły. Ale nie łam się. Przełam się. Chwyć duży kamień i ogłusz współuczestnika niefortunnego doświadczenia. Po spożyciu małego i wychudłego Szczepana będziesz miał już dość siły, aby zapewnić sobie stałe źródło pożywienia. Czas na:

EKSTREMALNE KRÓLIKI DLA CZTERECH OSÓB

Do wykonania ekstremalnych królików będziesz potrzebował:

-królików
-szosy
-samochodu
-długich paznokci
-opony
-szaleństwa
-gałęzi
-lasu
-wschodu słońca
-braku zahamowań moralnych
-szczęścia
-determinacji
-Szczepana (w fazie przygotowań)

Na samym początku musisz upolować i zabić ekstremalne króliki. W tym celu musisz udawać jednego z nich. Możesz się też wysmarować resztkami biednego Szczepana (nie martw się, znajdziesz sobie drugiego). O ile świeża krew wabi króliki to wabi też niedźwiedzie i kojoty. Gdy napadnie cię niedźwiedź, to zabij go, bo nie on jest naszym celem. Po jakimś czasie powinien do ciebie podejść zaciekawiony zając. Kiedy zacznie robić siku, albo coś, to złap go szybko za uszy i grzmotnij nim o drzewo. Jeżeli w pobliżu nie ma drzewa to możesz użyć ziemi, ale wtedy kurz może dostać się do wnętrza. Tak samo przygotuj drugiego królika.
Jeżeli już masz króliki, to schowaj je w jakiejś dziupli, żeby ich kojoty nie rozciągnęły. Teraz musisz iść do szosy i położyć się na niej jakbyś był martwy. W ciągu kilku godzin powinien zjawić się pierwszy samochód. Kiedy kierowca podejdzie sprawdzić czy żyjesz i przeszukać ci kieszenie, ty szybko się odwróć i wbij mu paznokcie w mózg (przez oczodoły). Spuść benzynę do kanistra, który znajdziesz w bagażniku i zabierz jedną oponę. Musisz teraz znaleźć odpowiednie miejsce, oddalone od drogi o parę kilometrów. Zbierz jak najwięcej chrustu i polej go benzyną. Ogień możesz zdobyć na dwa sposoby: znaleźć przy kierowcy zapałki cz zapalniczkę, albo rzucić fajerbola. Ja wybrałem ten drugi sposób, gdyż po spożyciu Szczepana nadal miałem jeszcze trochę siły. Kiedy twój stos stanie w ogniu rozetnij pusty kanister na pół i włóż do niego królika i trochę wody z chłodnicy. Gotuj wszystko na dużym ogniu, przez jakieś pięćdziesiąt minut. Po posiłku możesz iść i zabrać z samochodu to co ci się przyda, ale możesz też popatrzeć na płonący busz, który zajął się od ogniska. Jako że jestem romantyczną duszą wybrałem tę drugą możliwość, a samochód przeszukałem po pięknym wschodzie słońca. Oponę użyłem do wykonania wygodnego siedziska. Podawać na gorąco.

Porady pomocnicze
-zabierz ubranie zabitemu kierowcy (w nocy jest zimno)
-nie podcieraj się kaktusem
-samochód zepchnij do wąwozu
-staraj się to robić najwyżej raz w tygodniu, a jeżeli dwa króliki tygodniowo to dla ciebie za mało jedz wszystko co się rusza i może zrobić kupę (co znaczy, że nie jest rządowym robotem, który ma cię zlikwidować)
Porad udzielał doktor
Modern Friken vel Chyży Joe [nodeev@o2.pl]

PS: Zamieszczam także zdjęcie z oporządzania królików, zrobione mnie i duszonym przeze mnie królikom przez wiernego i zidiociałego Szczepana (wezwałem jego manitou-jestem przecież czarownikiem)
PS2: Słuchajcie BRMC, DFA 1979 i CKOD
PS3: Czytajcie Osiedle Swoboda i nie onanizujcie się odkurzaczem
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.