:: HEALTY KROMA
Każdy chyba ma/miał babcię. No chyba, że zostałes sklonowany, ale twój pierwowzór ma/miał babcię. Każdy wie, że babcie są super (a szczególnie w twoje urodziny ;P). Nic nie może się równać z ich wypiekami... taaa....(powracają wspomnienia)... babcie rlz! Chcę wam przedstawić właśnie jedno z ulubionych dań mojej babci (a właściwie to prababci). Jak już wiecie z tytułu jest to kroma, a w dodatku zdrowa, co może oznaczać, że jest niedobra ;] Tak, zgadliście... Oto jak się ją robi:
- bierzemy kromę chleba
- smarujemy cieniuteńko margaryna (jeżeli możesz sobię pozwolić to masłem)
- bierzemy 2-3 ząbki czosnku (lub jeden, ale naprawdę duży)
- kroimy czosnek w plasterki
- kładziemy go na kromce
- próbujemy zjeść :P

Jeżeli uda ci się to zjeść, bez popijania to respect 4ju! Teraz wystarczy jeść 2-3 takie kromki tygodniowo i wpłynie to na długość twojego życia - gwarantuje (nie przyjmuje reklamacji jakby co :P). Jednak jest to bardzo hardkorowa opcja... niewielu jest zdolnych to zjedzenia takiej kromy. I właśnie dla tych którzy nie mogę takiej kromy zjeść (czyli dla 99% czytelników) przygotowałem wersję light. Oto przepis:
- bierzemy kromę
- przekrajamy czosnek na pół i jedną połówką smarujemy powierzchnie kromy
- smarujemy kromę cienką warstwa masła
- resztę czosnku kroimy w plasterki i układamy na kromie

Następne parę kroków jest opconalnych. Należy złożyć dwie tak przygotowane kromy i owinąć folią aluminową (taką jaką mają astronauty amerykańskie) i wystawić na 10 minut na dosyć ostre słońce. Skąd ten pomysł? Po prostu byłem kiedyś nad jeziorem i miałem kromy zawinięte właśnie w folię aluminiową. Słońce sprawia, że masełko wsiąka w kromę, co zupełnie zmienia jej smak. Niestety nie mam w domu takiego urządzonka jak microfalówka, więc nie wiem czy ten trick działa również w niej... jak macie to sprawdzcie, oczywiście odpowiednio zmniejszając czas namicrofalówkowywania. Po tych zabiegach właściwie można już jeść, jednak jeśli kroma nadal jest dla nas zbyt czosnkowa można jescze położyć na niej cienko pokrojone pomidory (1/16) i posypać pieprzem - oczywiście tak jak Makłowicz mówi czyli świeżo zmielonym. Teraz już można wcinać, zdrowia życzę!
PS.Jeżeli nie jesteś przekonany, czy jeść, czy nie, to może przekona cię fakt, że jedząc moja kromę masz szansę zagrać w UT 2085 lub GTA:World ;]
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.