| :: PUZZLE VISUAL ECHO BY ROYCE | |||
|
Brak weny do pisania przystopował mnie na parę dni. Wczoraj wieczorem postanowiłem, że jak będę miał wenę to opiszę te puzzle. No i właśnie postanowiłem się teraz zabrać do roboty. No to piszę. Zacznę od wyjaśnienia co takiego niezwykłego jest w tych puzzlach. Puzzle prezentują fantastyczne obrazy Royce'a B McClure, Nowozelandczyka, którego znakiem rozpoznawczym jest wyraziste wzornictwo i wyjątkowa kolorystyka prac. [...] Wbrew ostatnim trendom w kierunku grafiki komputerowej, Royce preferuje sztukę wykonywaną metodami tradycyjnymi. Wybrał malowanie aerografem. Korzysta z pomocy komputera jedynie wówczas, gdy trzeba zmodyfikować obrazki, bądź przygotować do publikacji w innych formach - między innymi na puzzlach - efektownych i stanowiących nie lada wyzwanie. Powyższy tekst to część opisu znajdującego się na spodzie pudełka. Zawierał on również mini-biografię Royce'a ale pozwoliłem sobie ją pominąć. Cała ta efektowność tych puzzli polega na tym, że są to puzzle z efektem trójwymiarowości. Można dostać w sklepie puzzle trójwymiarowe, przy czym ich trójwymiarowość polega na tym, że można z nich zbudować po prostu jakiś budynek jako bryłę geometryczną. Te opisywane w tej recenzji są płaskie, ale przesuwając się nad nimi w lewo i prawo odnosi się wrażenie jakby niektóre obiekty znajdowały się dalej od nas a niektóre bliżej. Przy tym "wyrazistym wzornictwie i wyjątkowej kolorystyce prac" efekt końcowy jest wyrąbany w kosmos i w ogóle zajefajny. ;P Jedna rzecz mnie tylko perfidnie wnerwiła... Otóż obrazek z przodu opakowania, również posiadający efekt trójwymiarowości, nie ukazuje całego obrazka. Przynajmniej połowa każdego puzzla z brzegu układanki nie została uwzględniona na tym obrazku. Znajduje się ona na malutkim, nietrójwymiarowym obrazeczku z boku pudełka. Trójwymiarowość sprawia iż trudno dopasować do siebie puzzle, ponieważ patrząc na dany puzel z innego kąta niż na drugi, widoczne są różne obrazy, mimo, że pasują one do siebie. Tego jednak nie zaliczam do wad, a do zalet, bo według mnie im puzzle trudniejsze tym lepsze... Jest tylko jedno ułatwienie. Tego typu obrazy trójwymiarowe mają zawsze gęsto rozmieszczone podłużne rowki. Jeżdżąc paznokciem po wybranym elemencie układanki, jesteśmy w stanie dowiedzieć się, czy powinien on być ustawiony pionowo czy poziomo. To zaliczam do wad. Mimo to uważam, że są naprawdę bardzo fajne :D
lord Pentagramus
[fiksumdyrdum@interia.pl]
| |||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||