| :: DZIURAWA KIESZEŃ | |||
|
... czyli bardzo paskudna sprawa... Nie wiedziałem, co napisać i nagle przyszła mi do głowy właśnie owa kieszeń w spodniach, przez którą mało nie zgubiłem kasy. Nie była to co prawda duża kasa, ale zawsze... Najgorsze jest zawsze to, że ujawnia się w najmniej spodziewanym momencie. Mi objawiła się ;P ona podczas gdy szedłem do sklepu. Miałem w kieszeni dwie złotówki. Nagle na ziemię spadła mi jedna z nich. Nie zajarzyłem, co się stało, włożyłem monetę do kieszeni i poszedłem dalej. Jakieś 2 minuty później... poczułem, że coś mi leci przez nogawkę i... brzdęk! Złotówka wylądowała na chodniku. W tym momencie byłem już prawie pewny, że mam dziurę w kieszeni. Zajrzałem i znalazłem. Od tej chwili, pieniądze i drobne przedmioty nosiłem w drugiej kieszeni. Następnego dnia znów szedłem do sklepu. Odruchowo włożyłem kasę do prawej (dziurawej) kieszeni. Kupiłem co trzeba i wracając z oszałamiającą resztą wysokości 11 groszy znowu usłyszałem brzęk. Za pierwszym razem, gdy przez nogawkę wyleciała mi jednozłotówka to w sumie chciało mi się śmiać. Trochę mniej do śmiechu by mi było gdybym nie usłyszał, że mi wypadła. Dobrze, że nie miałem banknotu, bo wtedy na bank nie usłyszałbym, że mi wyfrunął :[ Fakt jest faktem, że jest to wnerwiająca i frustrująca rzecz. Nikomu nie życzę dziurawych kieszeni. No chyba, że wrogowi :)
lord Pentagramus
[fiksumdyrdum@interia.pl]
| |||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||