:: UCIECZKA Z BUSZU
W ostatniej części poradnika młodego laboranta uczyłem jak przeżyć w lesie. Ale nadchodzi taki czas, że masz już dość samotności, zjadłeś całą kolonię królików, a szosę zamknięto ze względu na przypadki dziwnych zaginięć (do tej pory nikt się tym nie zajmował, bo gineli Meksykanie, ale kiedy zniknęła stuosobowa parada z okazji stulecia Las Vegas, FBI skojarzyło to z twoją ucieczką). Busz spłonął doszczętnie i nudzisz się jak mops. W tym arcie zaprezentuję ci możliwe drogi ucieczki. Czytaj uważnie:

1.Na Misia:

Jeżeli busz nie spłonął doszczętnie, i nie zabiłeś jeszcze wszystkich zwierząt, to na pewno jacyś rąbnięci zoologowie przyjeżdżają znaczyć gołębie, czy zbierać gówno słoni. Aby wykorzystać naiwniaków do naszych celów potrzeba nam:

-noża (możecie go zrobić z kości upolowanego wcześniej zwierzaka)
-misia
-lasu
-Naiwniaków
-braku zmysłu powonienia

Weź nóż i idż do lasu. Musisz być bardzo ostrożny. Kiedy znajdziesz misia (musi mieć około dwóch metrów w kłębie) zabij go. Najlepiej ciosem w serce, przez łopatkę. Pamiętaj, żeby nie uszkodzić skóry!
Jako że miś waży około dwóch ton, musisz go wypatroszyć na miejscu. Powinna zostać sama skóra. Wejdź do środka i zaszyj otwór jelitem (musi być specjalnie przygotowane). Żeby wytrzymać smród musisz wyłączyć zmysł powonienia. Możesz też wyciąć go nożem, ale Instytut Matki Polki nie poleca autotrepanacji. Kiedy przez polną drogę będzie przejeżdżać wóz Naiwniaków zarycz głośno i wybiegnij prosto pod koła. Może ich zdziwić wygląd niedźwiedzia w niedopasowaej skórze biegnącego na dwóch nogach, ale gdy tylko zobaczą jak jęczysz i wijesz się z bólu wyjdą, żeby ci pomóc. Od tego momentu prowadzą dwie ścieżki:

-Jasna
Jasna jest ok, ale cholernie trudna. Żeby nią podążać musisz dać się zanieść do wozu i przez całą drogę do miasta udawać chorego misia. Uciekniesz przy najbliższej okazji i będziesz miał kłopot z ciuchami (możesz udać bezdomnego, opieka się tobą zajmie.

-Ciemna
To co niegrzeczne niedźwiadki lubią najbardziej. Kiedy zbliżą się do ciebie Naiwniacy załatw ich. Zabierz Jednemu ciuchy i jedź do miasta.

Ciemna jest łatwa, daje kasę i wóz.
Jasna jest trudna, głupia, trzeba żebrać, i ogólnie trzeba być jak Szczepan. Wybieramy oczywiście Ciemną.

ZALETY ::
+ korzyści materialne
+ nauka obsługi noża
+ poprawa umiejętności kucharskich
+ respekt wśród gawiedzi
WADY ::
- śmierdzi - trzeba się kąpać
90%
gdyby nie smród byłoby 100

2.Na Strażaka Sama

Żeby skorzystać z tego sposobu potrzebujesz:

-buszu
-kilku(set) litrów benzyny (w zależności od pory roku; powiedzmy, że jest lato, dla ułatwienia)
-zapałek
-chyżych stóp
-odporności na oparzenia

Najpierw musisz zebrać benzynę. Możesz śmiało wykorzystać sposób przedstawiony we wcześniejszym tekście. Kiedy już będziesz miał dużo benzyny podpal brzeg lasu w taki sposób, żeby wiatr wiał do serca buszu.
Po jakichś sześciu godzinach przyjadą leniwi i spasieni Pogromcy Ognia. Teraz musisz działać bardzo szybko, bo strażaki odjadą, jak tylko zorientują się, że w pobliżu nie ma hydrantów, a najbliższy zbiornik wodny jest położony pięćdziesiąt kilometrów stąd. Kiedy tylko pierwszy spaślak wylezie z auta podbiegnij, skręć mu kark i nałóż jego ciuchy. Potem połaź trochę z tymi debilami po lesie i powiedz: "Dobra chłopaki, grzybów nie ma. Spieprzamy stąd. Kto idzie na piwo?" Kiedy będziecie wsiadać, zaproponuj, że pokierujesz. Oni i tak są już wstawieni, więc cię nie poznają. Po drodze wywal ich przez okno na środku pustyni i jedź na panienki.

ZALETY ::
+ pojeździsz wozem strażackim
+ poznasz ciekawych ludzi i ich historie
+ zobaczysz jak to jest być człowiekiem szanowanym i lubianym
WADY ::
- możesz się udusić z gorąca
- możesz się poparzyć z gorąca
- możesz się spalić z gorąca
- możesz się opalić (tfu!) z gorąca
- musisz nosić ciuchy po spasionym, spoconym strażaku z problemami z prostatą
55%
ryzyko zbyt wielkie

3.Na Garnitur

Pod tą nazwą kryją się dwa sposoby ucieczki. Przedstawię je po kolei:

--3.1 FBI

Musisz czekać, aż agenci FBI przylecą zbadać sprawę tajemniczych zniknięć na pustynnej autostradzie. Kiedy wielki czarny śmigłowiec z Mulderem i Scully wyląduje, zastrzel oboje agentów i pilota. Staraj się strzelać w nogi albo dłonie, tak aby nie przestrzelić, ani nie poplamić garnituru. Potem możesz wsiąść do helikoptera i lecieć na panienki.

ZALETY ::
+ polatasz se :-)
+ możesz podrywać laski na helikopter (przelecieć cię, mała?)
WADY ::
- prawdopodobnie jesteś pryszczatym nastolatkiem, albo niewyżytym studentem i nie masz pojęcia o pilotażu, więc rozpierdzielisz się na najbliższej skale.
50%
mimo, że zginiesz po trzech minutach, to jednak trochę polatasz

--3.2 Teksański boss

Do zrobienia tego numeru wykorzystać możesz skórę niedźwiedzia upolowanego w pierwszym rozdziale, albo upolować sobie nowego. Ja upolowałem drugiego, bo pierwszy mi przegnił od środka. Kiedy będziesz miał skórę musisz sobie z niej zrobić garnitur. Garnitur w stylu kowbojskim. Do tego jeszcze kowbojski kapelusz i oczywiście buty. Nie masz rewolwerów, ale to nie problem. Wystrugaj je z drewna. Kiedy przyjadą Mulder i Scully powiedz im, że jesteś właścicielem kompanii naftowej z Teksasu i przyjechałeś polować na oposy. Ruda myśli, że wie wszystko, ale zachowaj cierpliwość i wytłumacz jej wszystko spokojnie, bo jak pozabijasz agentów to nie odlecisz. Aby wypaść przekonująco musisz żuć tabakę. Jako że tabaka nie rośnie na pustyni musisz ją sobie zrobić. Weź trochę sadzy (z lasu) i krwi. Wymieszaj to wszystko i żuj od czasu do czasu wypluwając na bok co jakieś trzynaście sekund. Jeżeli wciśniesz im dodatkowo kit, że ścigał cię jakiś zombie, to każą cię odwieźć, a sami polezą go szukać.

ZALETY ::
+ przelecisz się helikoptrem
+ nauczysz się szyć garnitury (zawód masz zapewniony)
+ poznasz sławnych agentów
+ poznasz nowe smaki
WADY ::
- poznasz nowe smaki (nie każdy lubi sadzę i krew)
90%

4. Na wynalazcę (sposób ten mogą wykorzystać tylko ci, którzy posiadają części od lasera)

Z części lasera zbuduj wyrzutnię i wystrzel się w powietrze.

ZALETY ::
+ wzniesiesz się ponad poziom
+ będzie cię wszędzie pełno
+ jeśli będziesz miał szczęście, to zaczniesz świecić
WADY ::
- nie zbudujesz tego, bo zjadłeś Szczepana
1%
totalna ekstrema, onli for friks

Zaprezentowałem wam pięć sposobów ucieczki, ale w sytuacji zagrożenia rządzi improwizacja. Nie przysyłajcie nikomu swoich pomysłów, bo i tak nikt nie będzie tego badziewia czytał.

Siewka
Modern Friken ass Bushman [nodeev@o2.pl]

PS1: Słuchałem DFA1979 - czy wiecie, że w naszym pięknym kraju oryginał kosztuje sto złociszy? I na przesyłkę trza czekać do dwóch miechów? A w Brytanii niecałe dziesięć funciaków. Muszę zacząć oszczędzać
PS2: W trakcie sprawdzania przepisów w akcji nie ucierpiało żadne zwierzę (dżołk)
PS3: Piss on Grinpiss
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.