:: Barok - malarstwo epoki
Wyróżniamy trzy fazy rozwojowe sztuki barokowej w Polsce - barok wczesny, dojrzały i późny. Terminem wczesnego baroku określamy nurt, który w architekturze pojawia się pod koniec XVI w., a w innych dziedzinach sztuki z biegiem pierwszej połowy XVII w., i który współżyje aż po połowę tego wieku ze sztuką późnorenesansową i od niej pochodną. Barok dojrzały obejmuje okres XVII do początków XVIII w., późny - od początku do trzeciej ćwierci XVIII w.
Po świeckiej sztuce Odrodzenia nastąpiła więc sztuka barokowa przeniknięta silnie duchem kontrreformacji. Liczne fundacje kościelne, jakie wówczas realizowano, wyrażały tę zmianę światopoglądową, a zarazem społeczną i polityczną. Jak wiemy w XVII w. w Polsce traci się mieszczaństwo, wzrasta niebywale w potęgę magnateria. Ona to głównie podejmuje inicjatywę wspierania Kościoła i zakonów w ich programie kontrreformacyjnym.
Wzorując się na królu magnaci budują w Warszawie okazałe pałace, np. kanclerz koronny Jarzy Ossoliński (1641) i hetman Stanisław Koniecpolski (1643). Najwspanialszym z tych pałaców była zniszczona w czasie wojen szwedzkich rezydencja marszałka nadwornego, Adama Kazanowskiego, na Krakowskim Przedmieściu (1637-1643). Charakteryzowały się te budowle zwartością brył z alkierzami w narożach.

W roku 1600 przybył do Krakowa młody malarz włoski Tomasz Dolabella, osiadł tu i zorganizował warsztat malarski z coraz liczniejszym gronem współpracowników i uczniów. Działał nieprzerwanie do 1650 r. jako malarz nadworny kolejnych królów: Zygmunta III, Władysława IV i Jana Kazimierza. Jego działalność przypada więc dokładnie na pierwszą połowę XVII w. Poza dworem Dolabella pracował dla magnaterii, Kościoła i zakonów. Dla dworu i arystokracji malował sceny historyczne, głównie z wydarzeń aktualnych, np. Zygmunt III pod Smoleńskiem czy namalowane dla pałacu kieleckiego na zamówienie biskupa Zadzika plafony przedstawiające Audiencję u Władysława IV i Sąd nad Arianami (1641); do tej samej tematyki należały i sceny batalistyczne. Do kościołów i klasztorów dostarczał Dolabella obrazy religijne, często ujęte jako cykle: obrazy z życia św. Jacka w kaplicy krakowskiego kościoła Dominikanów (1619-1625) lub sceny z żywota świętych w kaplicach kościoła Kamedułów na Bielanach pod Krakowem (po 1623).
W większych miastach na całym obszarze Polski istniały w pierwszej połowie XVII w. pracownie malarskie, głównie cechowe, w których wykonywano obrazy religijne; zapotrzebowanie - równoległe do ożywionego rozwoju budownictwa sakralnego - było na nie było bardzo duże i stale wzrastało.
Spośród wybitniejszych czy bardziej znanych artystów wymienić warto działającego w Wielkopolsce Krzysztofa Buguszewskiego, znanego przede wszystkim z dwóch wielkich obrazów w katedrze poznańskiej: Św. Marcin (1628) i Niebieskie Jeruzalem (ok. 1630). Tłumne kompozycje uporządkowane są tu w sfery. Wprowadzone do scen realiów współczesnych artyście, a nawet nadawanie im rysów portretowych - m.in. Zygmunta III i Władysława IV - jest wyrazem tendencji do "aktualizacji", właściwej polskiemu malarstwu barokowemu.
Poza malarstwem religijnym i historycznym rozwija się bujnie w pierwszej połowie XVII w. malarstwo portretowe. Wyróżnić można w nim dwa zasadnicze nurty: kosmopolityczny i rodzinny. Pierwszy reprezentuje najlepiej twórczość Daniela Schultza (1615-1683), artysty gdańskiego, który swe wysokie wykształcenie fachowe zawdzięczał m.in. pobytowi w Niderlandach. W roku 1649 został malarzem nadwornym Jana Kazimierza, później był w służbie Michała Korybuta i Jana II. Jego portret Jana Kazimierza uderza dojrzałym indywidualnym stylem, wytwornością malarskiego rzemiosła i siłą psychologicznej charakterystyki.
Najcharakterystyczniejszym zjawiskiem kulturalno-artystycznym w Polsce w ostatniej ćwierci XVII w. jest mecenat króla Jana III Sobieskiego; głównym ośrodkiem i zarazem główną realizacją tego mecenatu była rezydencja monarchy w Wilanowie pod Warszawą. W Wilanowie głównym rzecznikiem wpływów francuskich był Claude Callot (bawiący zresztą w Polsce od 1666), zręczny malarz scen alegorycznych i dekoracyjnych, m.in. znajdującej się w komnacie pałacu wilanowskiego znanej Jutrzenki z postacią królowej. W latach 1695-1697 bawił też w Polsce wybitny malarz francuski Francois Desportes i mniej od niego uzdolniony Henri Gascar, domniemany autor portretu rodziny Jana III znajdującego się w Wilanowie. Dla króla pracuje i wykonuje w Wilanowie malowidła ścienne Michelangelo Palloni.

Ostatnia faza rozwoju sztuki barokowej w Polsce odpowiada panowaniu Augusta II i Augusta III. Obaj królowie byli wybitnymi mecenasami sztuki, inicjatorami przedsięwzięć architektonicznych, rzeźbiarskich, malarskich oraz kolekcjonerami. W omawianym okresie sztuki późnobarokowej bujnie rozwija się iluzjonistyczne malarstwo ścienne i sklepienne. Zespoły artystyczne, kierowane często przez wybitnych twórców, ogarniają siecią swej działalności cały kraj. Pracują głównie dla nowo wznoszonych kościołów, których liczba stale wzrasta, a których wnętrza odpowiednio do stylu i mody dekorowane są malowidłami. Wśród wspomnianych malarzy jest wielu Polaków. Styl, który reprezentował na przełomie stuleci Palloni, staje się teraz - zgodnie z ogólnymi przemianami sposobów ujęcia formy - bardziej dynamiczny, swobodny lżejszy, czasem nawet i skomplikowany, a z biegiem dziesięcioleci ujawnia się w nim coraz bardziej dekoracyjność o motywach rokokowych. Ośrodki tego malarstwa są rozrzucone po całym kraju. Należy do nich Śląsk, gdzie działa nadzwyczaj wybitny mistrz miejscowy, Michał Leopold Willman, a poza nim Carlo Carlone i Kosma Damian Asam, autor polichromii w kościele na Legnickim Polu, przedstawiający m.in. historię Henryka Pobożnego. W Wielkopolsce malują polichromię wnętrz kościelnych Adam Swach i Jerzy Neunhertz. Z malarzy czynnych w Małopolsce należy wymienić Andrzeja Radwańskiego (polichromia kościoła w Jędrzejowie) i Michała Popławskiego. W Polsce środkowej działa Walenty Żebrowski, na Lubelszczyźnie - Stanisław Dębicki, na Podlesiu - Józef Hubl. Najwybitniejszym przedstawicielem tego typu malarstwa w końcowej fazie baroku jest Stanisław Stroiński, autor licznych zespołów malarskich - głównie w Małopolsce wschodniej.
OObraz w dziedzinie malarstwa sztalugowego jest o wiele bardziej złożony. Ogólnie można w nim wyróżnić dwie tendencje: malarstwo oparte na solidnych podstawach rzemiosła, reprezentowanego zarówno przez malarzy obcych działających w Polsce, jak i przez Polaków i wypowiadającego się przez różną tematykę oraz malarstwa rodzimego, uprawianego głównie przez Polaków, stanowiącego dalsze ogniwo w rozwoju portretu szlacheckiego. Istniała duża grupa malarzy dworskich, pracujących zarówno dla obu Sasów, głównie w Warszawie, jak i dla magnaterii także i na prowincji. Byli wśród nich: czasowo tylko bawiący w Polsce malarz obu Sasów, Francuz Louis do Silvestre (1675-1769), autor reprezentacyjnych portretów barokowych, oraz Sylwester Mirys i Węgier Adam Manycki, również głównie portreciści. Obrazy religijne w stylu późnego baroku włoskiego malował Szymon Czechowicz (1689-1775), wykształcony w Rzymie, rozwijający szeroką działalność w całej Polsce. I na odwrót, w Rzymie w połowie XVIII w. zdobył uznanie Polak Tadeusz Konicz (Kuntze, 1733-1793), malarz od Czechowicza wybitniejszy, działający na przełomie baroku i klasycyzmu.

W zakresie portretu szlacheckiego późny barok był okresem bujnego rozkwitu. Z tego okresu pochodzi większość portretów "sarmackich", utrzymanych na ogół w znanym już z ubiegłego stulecia. Wśród bezimiennej na ogół rzeszy autorów wyodrębnia się postać Antoniego Misiowskiego, zespół jego portretów posiada Muzeum Świętokrzyskie w Kielcach.
webart.omikron.com.pl
|