Listopad 2005      


|:  RECENZJA  :|

Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków
Marceli

Andrzej Pilipiuk to płodny pisarz, któremu z konsekwencją udaje się publikować kilka książek rocznie. Autor ma na koncie 19. tomów kontynuacji „Pana Samochodzika” (pod pseudonimem Tomasz Olszakowski), oraz 7. autorskich powieści science-fiction. W fantastyce ugruntował swoją pozycję przede wszystkim dzięki krótkim opowiadaniom o przygodach egzorcysty-amatora, Jakuba Wędrowycza. Nie zamknął się jednak wyłącznie w ramach menel-fiction i cały czas tworzył dobre lub bardzo dobre teksty, z których najlepsze ukazały się w ponad 500-stronicowym (!) tomie „2586 kroków”.

Niestety, prócz tekstów na długo zapadających w pamięć, jak „Atomowa Ruletka” i tytułowe „2586 kroków”, w zbiorze znajdują się również teksty nieco słabsze i wydaje się, jakoby autor dla objętości wydobył z szuflad takie „zapychacze”... Trzeba jednak przyznać Pilipiukowi, że nawet te słabsze pomysły potrafi świetnie wykorzystać, i kiedy już myślimy, że opowiadanie dobiega końca, autor wnet popycha akcję do przodu i częstuję wyśmienitym zakończeniem... Szczególnie polecam „Atomową ruletkę”, „2586 kroków” i jego kontynuację „Wieczorne dzwony”, a także „Mars 1899” – opowiadanie nominowane do nagrody J. Zajdla. Jeśli zatem przeczytacie kilka pierwszych stron tych tekstów – Pilipiuk nie pozwoli odejść wam od książki już do samego końca.

Podsumowując, „2586 kroków”, to po prostu dobra, fantastyczna proza.

  2686 kroków
  Fantasy

 

© Copyright by Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!