Listopad 2005      


|:  FORUM OFFLINE  :|

Ulubione gatunki
Dusqmad

Dusqmad

Jakie są Wasze ulubione książkowe gatunki?

W moim przypadku sprawa przedstawia się następująco ;):

Fantasy - Często jeśli mam do wyboru jakąś książkę biorę się właśnie za fantastykę. Chcę oderwać się od rzeczywistości, która towarzyszy mi każdego dnia. Codzienna szarość i schematyczność jest czymś co dzięki książką z tego gatunku nagle idzie w zapomnienie. Życie nie jest zbyt urozmaicone. Nie mamy setek przygód, mrocznego królestwa i sławy wielkiego herosa. Czytając chcę zapomnieć. Zapomnieć o realnym świecie, który mnie otacza, problemach i porażkach. Dzięki książką fantasy jest to możliwe chociaż na chwile. Można wędrować po niezwykłych krainach, które istnieją tylko w naszej wyobraźni..

Horror - Ten gatunek podobnie jak fantasy po prostu uwielbiam, ponieważ lubię się bać. Właściwie jest to też odskocznią od codzienności, bo w prawdziwym życiu straszą dużo inne rzeczy, które na pozór nie wydzją się przerażajace ;).

Zapraszam oczywiscie do głosowania w ankiecie :).

Vega

Adminn, nie ma dla mnie gatunku :( moim ulubionym jest nauka, a konkretnie astronomia :) z listy moge wybrać jedynie to, co lubie, ale nie należy do ulubionych.

nemezis

heh.. podpisuję się pod wypowiedzią przedmówczyni..

Dusqmad

Niepotrzebnie oddałyście swoje (niezwykle ważne ;)) głosy. Następnym razem wstrzymajcie się od głosowania. Jeśli brakuje Waszej ulubionej pozycji po prostu zgłoście to do mnie, a na pewno dodam ;).

Gabriel

Ja gatunki lubię wszystkie po trochu. Ale chyba jednak zostanę przy fantasy.

Shlizer

Sci-Fi - interesuje mnie przyszłość ludzkości (która jest przeważnie mroczna ;) ), a tego typu literatura pozwala na spojżenie w przyszłe losy naszej rasy :D.

Fantasy - wiąże się nieco z poprzednim. Kocham magię i średniowiecze tak samo jak świat jutra.

Najlepiej, kiedy książka ma coś z obu gatunków.
Wogóle trochę dziwny pomysł, bo trudno znaleźć książki czyste gatunkowo, większość to różnego rodzaju hybrydy.

Niziołek

Bardzo lubię czytać książki psychologiczne. A konkretnie 'filozoficzno-egzystencjalne'. Takimi książkami są na przykład: większość książek Coelho, Łysiak "MW".

dan_daki

Święte słowa :mrgreen: u mnie jest tak samo... Dlatego nie zaznaczyłam nic :)

Gabriel

Nie no- ja zaznaczyłem fantasy, bo w końcu na tym się wychowałem :mrgreen: Ale najbardziej lubię książki w których występuje masa intryg, do tego stopnia, że nie mogę się połapać kto z kim i dlaczego. ;) A że w fantastyce jest to częsty temat i niejednokrotnie świetnie ukazany - często sięgam na półkę z fantastyką.

Ama

Obyczajowe - zdecydowanie najbardziej. Nie gardzę też powieścią historyczno - przygodową i dobrym ( powtarzam: dobrym) romansem. :D

Shlizer

Gabriel napisał:
Najbardziej lubię książki w których występuje masa intryg, do tego stopnia, że nie mogę się połapać kto z kim i dlaczego. ;)

A czytałeś "Diunę" Franka Herberta albo "Manuskrypt Chancellora" Roberta Ludluma? Polecam ;)

dan_daki

"Diuna" Franka Herberta? Książka kultowa, ale ja uznaję tylko pierwszą część. Im dalej tym gorzej, moim zdaniem. Niestety :?





Gabriel

Shlizer napisał:
A czytałeś "Diunę" Franka Herberta albo "Manuskrypt Chancellora" Roberta Ludluma? Polecam ;)

Tytuły znam, ale muszę się przyznać, że nigdy nie miałem styczności z książką. Niestety, moja biblioteka ejst dość słabo wyposażona, a w księgarniach i tak zostawiam majątek ;)

dan_daki


Po wielu namysłach zaznaczyłam w końcu opcję science-fiction... Choć właściwie pozaznaczałabym wszystko, hehehe ;)

Fauske

Nieważne jaki gatunek, ważne żeby książka dobra była... Ale ja jak przedmówcy (większość chyba) uwielbiam fantasy... Niektórzy już tak mają. Ech, krew, flaki, fajerwerki, błyszczące zbroje, piekielnie ostre mieczyki... To jest to! Ale i grozą nie gardzę (ech, ten mój ulubiony H.P.L.). SF to czytać w zasadzie nie lubię (wolę filmy, Planeta Małp rulz 4eva), ale w Lemie się lubuję (solaris, cyberiada, dzienniki gwiazdowe... miszczostwo). Coś historycznego se czasem poczytam... Nawet obyczajowe powieści mi się trafiają, ale to bardziej z nudów niż dla przyjemności.

Gabriel

Fauske napisała:
Ech, krew, flaki, fajerwerki, błyszczące zbroje, piekielnie ostre mieczyki... To jest to!

A ja dołożę jeszcze smoki i inne paskudy, a wtedy będzie już wszystko, co uwielbiam w fantasy. No i moje kochane intrygi.

Dusqmad


Dla mnie najciekawsze w fantasy jest to, że świat tam przedstawiony wygląda dużo piękniej od naszego, który tak naprawdę pełen jest odcieni szarości.

cara


Zaznaczyłam fantasy, choć głównie dlatego, że właśnie czytam Pratchetta. Z podanych tutaj łatwiej mi wymienić to, czego nie lubię, mianowicie: science fiction (szczerze nie cierpię) i książki wojenne (chyba że 'W księżycową jasną noc' Whartona to książka wojenna ;)). Z reguły czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce, w momentach desperacji i odcięcia od słowa pisanego jestem w stanie sięgnąć po Danielle Steel (pierwsza autorka dla kobiet w mojej rodzinie...)

Gabriel

Ja tam książki wojenne powiedzmy, że lubię. Ale broń boże o II WŚ, tych jakoś nie umiem przemęczyć.

Fauske

Cytat:
Dla mnie najciekawsze w fantasy jest to, że świat tam przedstawiony wygląda dużo piękniej od naszego, który tak naprawdę pełen jest odcieni szarości.

Wiesz, to zależy :D Czy świat dajmy na to Wiedźmina jest znowuż taki piękny? Jest brutalny, pełen zdrady, rządzy władzy, morderstw i tak dalej... Ktos chce opanowac ten świat, ktoś inny podwórko sąsiada. Tam każdy na kogoś poluje... Nikt nie jest pewien czy zasypiając wstanie...

Gabriel

Zgadzam się- Wiedźmin to jesień średniowiecza. Brud smród i ubóbstwo, jak w prawdziwym sredniowieczu. Gdyby tylko wyjąć z Wiedźmina to co fantastyczne, możnaby powiedzieć, że to książka historyczna. *pod nosem mruczy: "Gdyby tylko tam się nie chędożyli na lewo i prawo" *

Fauske

Gabriel, dobrze to ująłeś :D . I tak prawdę mówiąc to ja wolę właśnie taki brutalny świat wiedźmiński nizili elfy w kolorowych fatałaszkach i gandalfy z przyczesanym włosem... Czytał ktoś "Achaję"? Tam też życie nie jest kolorowe. Tyle że Ziemiański nie umywa się do Sapkowskiego...

vega

Gabriel napisał:
Ja tam książki wojenne powiedzmy, że lubię. Ale broń boże o II WŚ, tych jakoś nie umiem przemęczyć.

ja właśnie uwielbiam ten okres historii, z resztą to jedyny okres historii, który lubię, reszta mnie zupełnie nie pociąga. A z czasów II WŚ mogę czytać książki w nieskończoność :) i mam ich sporo na koncie i w domowej biblioteczce :)

Dołącz do dyskusji - www.amksiazki.fora.pl

© Copyright by Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!