AS-Temple Of Trials |UT2k4|

Czy jest taka osoba na świecie która nigdy nie grała w żadną platformówkę? Nie słyszała w życiu o takiej grze jak Mario czy Rayman? (Kłamczuchu! :)) Jeżeli jest, to pewnie nie jesteś nią Ty, skoro czytasz ten tekst. Bo każdy, mówię to po raz wtóry i z pełną odpowiedzialnością - każdy choć raz w życiu skakał z platformy na platformę pod pretekstem zbierania jakiś bonusów czy innych takich. Może powstały jakieś mody do Unreala, które zmieniają go w np. podróbkę Kangurka Kao (fajna gierka). Ale po co ściągać wielkie, przekraczające ponad 100 MB pliki, skoro jest AS-Temple Of Trials? Świetna mapa do najnowszej wersji UT przeznaczona do trybu Assault? Lepiej dać sobie spokój i ściągnąć tą mapkę. A naprawdę warto!

Mapa ta jest do trybu Assault, to już wiemy. Rozgrywka opiera się nie jak to jest w "zwykłych" mapach na atakowaniu i bronieniu. O nie, tutaj trzeba wykazać zręczność i pomysłowość. Naszym celem jest pokonanie szeregu przeszkód, od umiejętnego robienia wall-dodge`ów po szybkie wyjście z labiryntu. Dlatego, podział na drużyny jest tutaj tylko kwestią zasad, bo gra tylko ten team który atakuje. Celem broniącego jest... zmienić drużynę :). Do wygrania, nie trzeba zabijać się nawzajem, wystarczy dotrzeć do kolejnego przełącznika, zaliczyć kolejny poziom trudności.

Kiedy już zaczniemy grać, zmienimy drużynę na taką która atakuje, respawnujemy się w małym pomieszczeniu, ze schodami. Brakuje połowy stopni, więc trochę trzeba poskakać (ale to pryszcz w porównaniu z tym co jest dalej). Kiedy już zaliczymy schody, przechodzimy do pierwszego grobowca, tzw. "Tomb". Jest ich sześć, a każdy odpowiada kolejnemu poziomowi trudności przeszkód - Tomb: 1, Dificulty: Novice; Tomb: 2, Dificulty: Amateur; itd. itd. Z początku na przeszkodzie stają nam zwykłe pręty, czy kije odstające ze ściany które wystarczy obejść kucająć bądź te usytuowane wyżej - przeskakując. Nic trudnego. Zabawa zaczyna się później, i mimo, że nie ma ani jednego wystrzału - bywa naprawdę ostro :).

W pierwszym grobowcu, jak mówiłem są najpierw te pręty, a potem jest labirynt. Niby mały i niezbyt skomplikowany - ale gdy jesteśmy w nim, nie jest już to takie oczywiste. Drogi są kręte, zaułki ślepe, a zmysł orientacji niewiele pomaga. Na początku może być -bardzo- trudno z każdą "zagadką" - ale uwierz, wszystkie da się przejść, choć nierzadko wydaje się to nieprawdopodobne :). Jak już wybrniemy z labiryntu, to przed naszymi oczami stanie kilkanaście słupów (tych co widzisz na pierwszym obrazku) po których trzeba wskakiwać, wyżej, coraz wyżej, jeszcze wyżej - aż do przełącznika który po wciśnięciu otwiera przejście do teleportu. Udało się! Pierwszy grobowiec zaliczony! Wchodzimy w teleport i możemy iść do kolejnego, grobowca. A z każdym zadaniem, z każdym kolejnym grobowcem jest coraz trudniej.

Sam z nieukrywaną trudnością zaliczyłem po raz pierwszy ten najprostszy grobowiec (Tomb1), później już było lepiej, teraz już to pryszcz. Tak samo się działo z drugim grobowcem (wydawało mi się, że niemożliwe jest go przejście, a cała ta mapa to podpucha), a w tej chwili męczę się z przeskoczeniem do przełącznika w trzecim Tombie.

Mapa jest skromnie przystrojona, ale ładna. Ma to też swoje powody, gdyby było dużo dupereli (np. na ścianach) to mogłyby one przeszkadzać w zabawie. A takie skakanie bez wątpienia nią jest :). Mapa przypadnie do gustu fanom starożytnego Egiptu - wszystko oparte jest w tym "świecie". Co ja będę Cię zanudzał wyglądem mapy! Lepiej ją ściągnij i zagrywaj!

A jeżeli sądzisz, że jesteś dobry w UT2k4, spróbuj zaliczyć AS-TempleOfTrials!

Mapa jest obowiązkowa dla każdego gracza Unreal Tournamenta 2004, jest idealnym (powtarzam: idealnym) treningiem dla każdego. Wprawdzie trzeba się nieźle napocić, czasami nawet sięgnąć po pomoc (u bardziej doświadczonych) ale wyjdzie nam to tylko na dobre! Będziemy po prostu coraz lepsi, grając w nią. A ten kto ją przeszedł, może być z siebie dumny (tak uważam).

Na co czekasz? Działaj :)

Info:
gra = UT2k4
plrs = 32 :)

Plusy:
+ klimat
+ dyscypliny
+ podnosi poziom gracza
+ ma to coś


Minusy:
- chyba nie ma