Re: UT pl

Jeżeli nie czytałeś tekstu Huntera "UT pl" - za ten nawet się nie zabieraj, bo to czysta polemika. Po prostu nie zgadzam się w 90% z tym co ten gościu napisał. [Nie obrażaj się H., bo każdy ma swoje zdanie :P]. Przypomnę tylko, że tekst o którym mowa w powyższych linijkach to recenzja polskiej wersji UT.

Od czego by tu zacząć? Może od początku... Podobnie jak Hunt, kiedy zaczynałem przygodę z grami -z UT przede wszystkim- byłem zielony i niedojrzały (jak te pomidory co mnie się pozdychały przez te przymrozk)i z angielskiego. Dlatego gdy instalowałem UT i miałem do wyboru "English Version" i "Polska Wersja" wybrałem oczywiście to drugie. Teraz to się zmieniło.

Żeby nie było nieporozumień - ja też mam piracką wersję UT (za co mi wstyd). Idąc dalej oznacza to że i spolszczenie jest przygotowane "przez naszych przyjaciół zza Buga" ;). Przejdźmy do rzeczy, a jest ona ciekawa. Włączając grę Unreal Tournament w wersji polskiej w intrze słyszymy zmodyfikowany (pewnie w jakimś prostym mikserze) głos męski który wprowadza nas w "fabułę" gry. Pewnie "autorzy" chcieli spotęgować klimat i... udało im to się. Wprawdzie pewnie nie tak jak oczekiwali, ale ten trochę sztampowy głos" W roku 2250 rząd Ziemi starając się powstrzymać falę przemocy... ". W moim kręgu wtajemniczonych ten głos zrobił furorę, a wielu z nas zna na pamięć tą opowiastkę (nie, Ja nie, jeszcze taki głupi nie jestem :P). A kiedy włączyłem po jakimś czasie UT, tyle że z EngVer to doznałem wielkiego zawodu. Ten głos babki jest zupełnie bez życia, bez klimatu a baba nie ma jaj ;). To samo dzywki botów, ale o tym niżej.

W grze oczywiście nie mogło zabraknąć polskich odzywek botów. Nie są one najlepszej jakości, ale przynajmniej wiadomo "o co tu biega" - jak to mądrze ujął mój qmpel. "Jestem z policji" - można usłyszeć w trakcie gry, co chyba miało oznaczać "Jestem na pozycji". Oczywiście, zdarza się, że frazy mówione przez boty nie pasują do tych które są wyświetlane w "oknie" (jeżeli można to tak nazwać, Hunter :P). Ale czy to jest taki wielki błąd? W ogóle nie przeszkadza w trakcie rozgrywki, bo zawsze sens jest ten sam. W obu przypadkach. Jakbym miał wybierać między angielskimi a polskimi odzywkami wybrałbym... "dobre bo nasze" ;).

Jeżeli chodzi o przerobienie czystego bezpostaciowego tekstu, to nie jest źle. Patrząc na sprawę ogólnie jest dobrze. Zdarzają się buraczki tu i ówdzie ("Nacisnij [Ogiec] zeby zaczac") ale nie jest to takie irytujące, a malkontentom nie znającym angielskiego przyda się to niezmiernie. Dlatego uważam, że każdy kto nie jest not bad in english (read "don`t speak english"), powinien postarać się o "profesjonalną polską wersję językową" - na początek jest niezastąpiona. Chodzi mi o początki w świecei gry UT oczywiśćie ;).

Moja ocena:
6=/10

Plusy:
+przynajmniej wiem o co chodzi,
+głos w intrze,
+niektóre odzywki botów,
+można wybrać wersję językową,
Minusy:
-tu i ówdzie buraczki,
-niektóre odzywki botów,
-tekst mówiony nie pokrywa się z pisanym,
-brak polskich liter (niezbyt przeszkadza)

mYood