Dlaczego oni nie rozumieją?

No właściwie dlaczego tak się dzieje? Czemu muszę każdemu tłumaczyć jak to się nazywa? Tak, tak, tak! Wystarczy? A więc koniec z lamerstwem!

Czemu się tak burzę? Powiesz, że nie każdy jest mistrzem, nie każdy zjadł zęby na UTku więc może wielu rzeczy nie wiedzieć!? Otóż mówię Ci: Mylisz się! A wiesz dlaczego? Bo dla Ciebie i dla mnie Lamer oznacza co innego :). Wszyscy uważają, że lamerzy to ludzie którzy grają słabo, kręcą się po planszy nie wiedząc co mają robić, nie mogą trafić w cel jeżeli nie stoją miejscu (cel również :P) itp. itd. Tak myśli większość, która ma pojęcie o lamerstwie. Inni nie bardzo potrafią określić co ono oznacza, ja powiem co o tym myślę...

Dla mnie lamer to osoba która zrobi wszystko żeby wygrać - będzie używać kodów, cheaterskich programów i będzie kampować. To jest straszne, czasem wręcz żałosne. Lamerem jest dla mnie osoba która używa kodów (jest cheaterem) i w momencie kiedy zostanie jej to udowodnione to albo wypiera się w żywe oczy, albo oskarża tego który go "przejrzał" o cheatowanie, albo jest jeszcze wnerwiona i oburzona, zaczyna bluzgać czemu ją wykopaliśmy z serwera albo czemu wszyscy się na niego uwzięli (bądź tyrają go). Albo gorzej, cheater zostanie przyłapany ale mimo to nadal na tym samym serwerze "bawi" się w najlepsze. A jeszcze nigdy taki lamer nie przeprosił, bo po co? Żeby zachować twarz? Żeby być w miarę przyzwoitym? Tak się rozpędziłem, a miałem ten temat rozbić na kilka artów :). Ale przecież nic straconego, albo co się odwlecze to nie ucieczce. Ale co tam! Idźmy dalej! Lamą nazywam każdego który stoi w jednym miejscu i zamiast starać się zrozumieć o co chodzi (Np. w CTF) to ten kampuje! Ale to nie jest kampowanie taktyczne, które jeszcze da się usprawiedliwić :). On po prostu stoi te bite pół godziny i nic nie robi dla drużyny tylko morduje kolejnych ludzi! Powiesz, że przecież to dobrze, że zabija wrogów. Ale to jest bezcelowe moim zdaniem, bo: ani razu nie wróci flagi, ani razu nie pomoże koledze, w końcu zapamiętają jego pozycję ale ten dalej tam będzie stać...

Aż mnie nerw szarpie jak pomyśle o tych wszystkich Cheaterach i Kamperach. Ale najgorszą lamą jest ten, który na to pozwala. Spytasz się jak to? Takto :). Chyba tydzień, czy dwa tygodnie temu, byłem na servku który nie miał żadnego programu anty-czeatorskiego (np. AntiTCC czy jakoś tak). Przez jakiś czas wszystko było OK, ale w połowie rozgrywki dołączył się Player (często używany nick :)). Jasne było, że nie gra fair, że nie gra sam tylko robi to za niego jakiś program. Przez kilka zabójstw (oczywiście to ja ginąłem) nie byłem pewien, ale zacząłem spectatować i wszystko wyszło jak na dłoni - Player is a Cheater! Krzyczałem do mikrofonu. W końcu się ktoś odezwał - So what? It is`nt bad. Myślałem, że mnie krew zaleje. I czy to nie jest największe lamerstwo?

Aż mi się dalej pisać odechciało :(.

mYood