|
"From time to time, it is necessary to feed." *
Piąta część serii Legacy Of Kain została zatytułowana Defiance. Nie żaden tam
Soul Reaver, czy Blood Omen. Po prostu Defiance. Dlaczego tak? O tym opowiada
fabuła gry, której nie powiem, bo by zajęła z 20kb tekstu w czystym notatniku. W
każdym razie - jak w Blood Omen kierowaliśmy wampirem Kainem, w Soul Reaver
łowcą dusz Razielem, tak w Defiance kierujemy obydwoma. Z tym, że Kain znajduje
się 500 lat wcześniej przed Razielem (choć zdradzę, że znajdzie na to sposób).
Nie powiem, ciekawy sposób na grę. (Podobnie, choć z mniejszym skutkiem, zostało
tak zrobione jakieś pół roku temu w Tribes - Vengeance).

"You are mine, Raziel."
Zarysy fabuły prezentują się tak: Raziel chce po pierwsze ucieć na zawsze od
swojego pana (Elder God), a po drugie dowiedzieć się, dlaczego Soul Reaver
chciał go wessać do siebie. Kain natomiast chce się dowiedzieć, co popełnił źle,
naprawić swój błąd (przez niego Filary zostały zniszczone), dowiedzieć się, jaka
jest rola jego i Raziela w tym wszystkim, a także wypełnić swoje przeznaczenie
jako Strażnik Równowagi.
"I must find Moebius, and then, we will continue our talk..."
Na czym polega gra? Wypełniając fabułę (gra jest niestety strasznie liniowa :/ )
chodzimy po (bardzo dużych) poziomach, tłuczemy rozmaite potworki i rozwiązujemy
zagadki. Z tym, że gdy gramy Kainem tłuczenia jest więcej, a zagadek mniej, a
Razielem odwrotnie. Obaj prezentują się w walce podobnie (różnią się tylko
chwytami, jakie mogą wykonywać po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia), ale
Raziel do jakichś 80% gry nie może łapać wrogów w pole telekinezy jak Kain (może
ich tylko odpychać). Ogólnie - Kain jest silniejszy, a Raziel szybszy. Raziel
może przenosić się między światami - materialnym i niematerialnym. Z tego
pierwszego do drugiego może się przenieść w każdej chwili, a z tego drugiego do
pierwszego tylko w odpowiednich punktach. W niematerialnym świecie może także
przenikać przez kraty (Kain może tak robić
w każdej chwili). Kain jako wampir nie może pływać, bo woda (dziwne, przecież
nie święcona) go rani, Raziel natomiast może swobodnie pływać po wodzie, może
także szybować (ale latać już nie). Bohaterowie więc nie różnią się od siebie za
wiele, ale biorąc pod uwagę, że Raziel był porucznikiem i uczniem Kaina (był, bo
Kain strącił go do Otchłani za to, że wyprzedził swojego mistrza ewolucyjnie,
tj. wyrosły mu skrzydła), nie jest to wada.

"For here was depicted the scene of forging of the Reaver (...) "
Grafika gry prezentuje się dotąd bardzo dobrze (jak na platformówkę), choć ma
już ponad półtora roku (premiera gry to luty 2004). Ciemne korytarze, gotyckie
zamki, mroczne podziemia... klimat gry jest po prostu niesamowity. Muzyka to po
prostu maj - ster - sztyk!! Motyw w menu jest po prostu świetny, także podczas
gry motywuje to dalszych działań, aż żal odejść od gry. Po prostu gierka wciąga
jak odkurzacz. Nawet po dwóch bardzo dobrych częściach Prince of Persia jest
bardzo dobra w swoim gatunku, a przy okazji ma jeszcze cięższy klimat od Warrior
Within. |
"You know why I'm here."
Nie znam gry z bardziej zaplątaną fabułą niż ta. Macie CD - Action 03/04? Tam
jest recenzja gry, a w niej BARDZO streszczona historia Nosgoth. Tym, którzy
mają czas i stałe łącze, mówię: www.google.pl i wpiszcie Encyclopaedia
Nosgothica, powinniście znaleźć rozbudowaną stronę z opisaną calutką fabułą,
postaciami, artefaktami i w ogóle wszystkim w grze. W każdym razie, przez pięć
części gry autorzy zamotali tak fabułę, że pewnie sami nie wiedzą wszystkiego
:). W prawie wszystkich (tylko Blood Omen 2 nie) częściach serii fabuła jest
związana z Razielem, Kainem i Filarami Nosgoth (ang. Pillars of Nosgoth).
Nawet gra miała się na początku tak nazywać.
"His mansion lies in the middle of Dark Forest."
Pora na wady gry. Najpoważniejszą jest HORRENDALNA praca kamery i sterowanie.
Po prostu nie macie pojęcia jak to jest 20x powtarzać to samo, bo nie widzicie
gdzie skaczecie/lecicie. (Tu najbardziej polecam moment na cmentarzu, gdy
gramy Razielem i zmierzamy do kuźni światła. Temu, kto wskoczy tam za
pierwszym razem stawiam piwo ;] ) Denerwują także drobne bugi gry
(niewidzialne ściany). Ale to i tak nie przeszkadza w większości gry.
"The coin is still turning."
Czas na podsumowanie. Co ja mogę napisać? Cała gra jest bardzo dobra, ma
gotycki klimat, zakręconą i bardzo długą fabułę, wciąga jak diabli, ma niezłą
grafikę. Obraz gry psuje tylko praca kamery i związane z nią sterowanie. Gra
co prawda nie dorównuje ogólnie Prince of Persia 2, ale klimat i fabułę to ma
moim zdaniem lepszą. Polecam.

"I am not your enemy.... not your destroyer... I am... your right hand, just
as before... I am.... your sword!"
|
|
|
Mroczna, genialna
fabuła i klimat
Całkiem niezła
grafika
Dwie postacie w
jednej grze
Wciąga jak diabli |
Drobne bugi
Praca kamery |
Gatunek: Action
Cena (kiedyś): 79,90.
Producent: www.eidos.co.uk (tam z listy można wybrać tą grę) |
|