|
Witam w kolejnej części opisywania przeze mnie trailerów/filmików/cut-scenek (niekoniecaznie) nadchodzących gier. Tak, kolejnej części, gdyż (za drobną namową Caleba) postanowiłem się co miesiąc wysilać i zamiast psuć wzrok przed jakąś grą, przez kilka(dziesiąt?) minut będę też patrzał na owe właśnie filmiki i co lepsze opisywał (lub co gorsze mieszał z błotem :P) Wy, jako czytelnicy moglibyście też napisać na adres redakcji, czy też mój, co o tym wszystkim sądzicie :D No to zaczynamy...
Unreal Championship 2
Nie podniecajcie się tak wszyscy, nie mam żadnych informacji, jakoby UC2 pojawił się na PC... Dlatego możemy tylko patrzeć i zazdrościć konsolowcom (a dokładniej posiadaczom X-Boxa). A patrzeć jest na co. Filmik to typowa zajawka mająca na celu przyciągnąć potencjalnego gracza, a przyznać trzeba, że robi to świetnie. Krótkie migawki z samej rozgrywki, kilka filmików i głos wszystkim znanego komentatora ("Head shot!", "Double kill" to mi się tylko z UT kojarzy, jeśli wiecie, o co mi chodzi :D). Ale chwileczkę! Wszystko wyglądaa bardzo podobnie do UT2004, jest tam jednak coś nowego. Coś, czego ja osobiście bym się w takiej grze nie spodziewał. Co powiecie na połączenie idei Unreal Tournament z walką jeden na jednego, gdzie komentator krzyczy "Finish him!"? W migawkach dojrzeć można, że gracz ma także możliwość walki czymś w rodzaju broni białej. Są oczywiście obiecane nowe bronie i inne standardowe rzeczy, których obecności nie może zabraknąć w typowych zapowiedziach. Ale wrażenie robi znak smoka w okręgu oznaczający jedną, jedyną produkcję - Mortal Kombat. Jak to wszystko wyszło w praniu? Spytać trzeba kolegów konsolowców, bo ja nie wiem, czy ta gra już wyszła, czy jeszcze nie. Nam, biednym pecetowcom pozostaje modlić się do bóstw, aby Epic postanowiło pewnego pięknego dnia stworzyc konwersję na blaszaki :)
Alpha Black Zero
Brzydki trailer aż do bólu! Pomijając już odrzucającą grafikę w grze (postacie mają takie twarze, jakby chciały, a nie mogły) (ciekawe co by chciały, a nie mogą;p- Ven), jest to kompletnie niespójny twór. Niby ktoś próbuje stworzyć iluzję fabularyzowanego filmiku, ale wychodzi to naprawdę słabo. Jest jakiś żołnierz siedzący w celi, którego strażnicy wyprowadzają przed jakieś wyższe władze (komisja śledcza już naprawdę nie ma się czym zajmować...). Ogólnie gościu opowiada o tym, co robił z oddziałem na misji, można nawet powiedzieć, że kłóci się z przełożonymi. Urywki z rozgrywki mają nam pokazać te właśnie misje. I wszystko byłoby w porządku, gdyby urywki nie były tak... urywkowo pokazane. Tu ktoś strzela, tam ktoś przejdzie, w jednej chwili znajdujemy się w lesie, by za sekundę pojawić się w jakiejś bazie. Może to miało stworzyć iluzję tego, jaki chaos panuje podczas walki? Moim zdaniem to się nie udało. Do tego dołożyć należy fakt, że i wizualnie nie wygląda to za dobrze... Sama kłótnia żołnierza z przełożonymi nie jest jakaś ciekawa, a osobnik który nie wie o co chodzi, po ujrzeniu trailera będzie wiedział równie dużo, co przed. Słabo, oj słabo.
Vanguard
Trailer pochodzi z zeszłorocznych targów E3, ale pod względem wizualnym nie można mu wiele zarzucić. Vanguard Saga of Heroes ma być MMORPG, co znaczy, że nie wszyscy będą mogli podziwiać świat fantasy w tak ciekawej oprawie. Bo grafika jest bardzo dobra. Może przyczępię się trochę do zbyt krystalicznie czystej wody, ale to taki drobiazg. Właściwie filmik nie pokazuje nic więcej, poza krainą, w której to będzie się toczyć akcja gry. Widać na nim lasy, doliny, góry, zamek, wielkie skalne monolity. Widoki na pewno nie zapierają dechu w piersiach, ale też nie pozwalają przejść obok obojętnym. Filmik krótki, jedynie 59 sekundowy, ale trzeba przyznać, że ładny. Jeszcze muszę napisać coś o muzyce. Nie jest ona typowa dla produkcji fantasy. O ile w innych RPG jest muzyka taka mistyczna, bardziej folklorystyczna, czy orkiestrowa, to tutaj mamy swego rodzaju rock. Moim zdaniem taki średniej jakości. Osobiście jednak wolę, kiedy do odpowiedniego rodzaju prezentacji, dobrana jest odpowiednia muzyka. Tutaj raczej nikt się tej zasady nie trzymał.
Prince of Persia 3
Książę znów powraca :) Trailer zaprezentowany na tegorocznych targach E3, to filmik nie ukazujący nawet odrobiny enginu gry, więc nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać, ale... mogę się domyślać. A po obejrzeniu owego filmiku, stwierdzić muszę, że ta część będzie mroczniejsza od poprzedniej. W samej zajawce widzimy płonące miasto i armię, która je pali (pośród tej armii na pewno nie ma rasy ludzkiej :P). Książę rozmawia na skale ze swą wybranką, by po chwili krzyczeć przywiązany drutami kolczastymi do jakiejś ściany. Ta scena jest świetna. Czemu? Bo wtedy widzimy mroczną część Księcia w akcji! Później standardowe akrobacje i walka (widowiskowa, nie ma co!), by wszystko skończyło się widokiem wkurzonego Księcia pośród płomieni. Wtedy znów możemy sobie zobaczyć jego złą część i trzeba przyznać, nawet fajnie go zrobili.
|
No i chyba będzie dostępne coś takiego na wzór harpunu z BloodRayne. Ja już teraz zacieram rączki, hjehjehje. Z rzeczy, które można zarzucić trailerowi, wymienię tylko mierną synchronizację ust do słów mówionych. Wygląda to, jak reklama jakichś kosmetyków, gdzie jakaś zagraniczna modelka mówi polskim głosem... Chyba wiecie o co mi chodzi? :P
Fahrenheit
Wiem, że nazwa tej gry jeszcze nie jest w stu procentach pewna, ale trailer, który tutaj opisuję, pochodzi z czasów, kiedy wszystko było jeszcze jasne jak śnieg w słońcu. Czyli gra nazywała się Fahrenheit i już. Osobiście w tej produkcji pokładam wielkie nadzieje. Ma to być nie tylko rzadko spotykany (jeśli w ogóle) interaktywny film (ale sam nie mam pojęcia, jak to będzie ostatecznie wyglądać), ale też dobry dreszczowiec z kryminalnym klimatem. Oglądając filmik, jesteśmy świadkami rozmowy głównego bohatera z księdzem. Bohater zwierza się z tego, co widział, co czuł i co się według niego stało, podczas gdy my oglądamy animację prezentującą (jest to po prostu scena zabójstwa). W samym trailerze oglądamy jeszcze scenę, gdzie ekran dzieli się na trzy części i akcja jest pokazana wtedy z różnych punktów na jednym ekranie. Jest też walka z jakimś wielkim owadem (?), pościg, dramatyzm postaci i... nie ma strzelaniny :P Ale i tak jest dobrze. Mimo, że grafika nie jest najwyższych lotów, nie można o niej mówić, że jest słaba. Ale to historia w tej grze będzie głównym aktorem i to właśnie dla niej przede wszystkim warto bedzie zagrać.
Star Fox
Na filmik natknąłem się przypadkowo, ale pomyślałem, że i tak warto opisać. Star Fox oryginalnie ukazał się na konsole, co widać na omawianym filmiku (naprawdę, nie mam pojęcia, jak oni tam celują bez myszki...). Kreskówkowa grafika, ale nie popularny ostatnio cell-shading. Jeśli miałbym określić grafikę jednym słowem, powiedziałbym po prostu "ładna" :). Zajawka pokazuje kilka ujęć prosto z gry, oraz filmiki. Może niedługie jest to wszystko, ale mi przypadło do gustu. Rzecz dzieje się w przyszłości, bohaterami są zwierzęta mówiące i zachowujące się jak ludzie (jednym słowem - animorfizm :P) (lub też uosobienie albo persofinikacja;p- Ven). W samej grze, z tego co widać, walczy się z robotami za pomocą podręcznego arsenału, czasem też zdarzy się pokierować cięższym sprzętem. Akcja jest szybka i taka być powinna.
Dungeon Siege II
Filmik krótki, ale ze świetną muzyką, mi osobiście przypominającą soundtrack do epizodu pierwszego "Gwiezdnych Wojen" (cóż za kontrast :P). Te chórki sprawiają taki niepowtarzalny klimat... Po próstu mód dla uszu :D. A sam obraz nie jest zły. Właściwie to szybko się wszystko dzieje (bo muzyka szybka), ale ładnie to wygląda. Są sceny normalnych filmików zrobionych w pełni komputerowo, jak i sceny stworzone na enginie nowego Dungeon Siege. Bardzo mi się podoba smok, hehehe... Niestety, na minus muszę uznać długość tego trailera. Po obejrzeniu czuje się taki niedosyt, że po prostu CHCE SIĘ WIĘCEJ! Eh... Takie to krótkie, a takie dobre... (wszystko co krótkie, szybko się kończy, np. wakacje!:(- Ven)
The Elder Scrolls IV: Oblivion
Ah... Najnowszy TES... Tak długo przez wszystkich oczekiwany wielki nastepca Morrowinda... Wreszcie ludziska z Bethesda Softworks zaprezentowali trailer z prawdziwego zdarzenia. I muszę szczerze przyznać, że zrobił on na mnie spore wrażenie. To, co się pierwsze rzuca w oczy to grafika. Na początku myślałem, że to kolejny zwykły filmik, który w żadnym stopniu nie odsłania engine'u przed nami. Ale po chwili przekonałem się, że wszystko to, co na tym trailerze widać, jest zrobione na silniku Obliviona! Są pokazane urywki z samej gry i naprawdę grafika jest bardzo szczegółowa. Widać walkę mieczem, strzelanie z łuku, oraz rzut kulą ognia. Wszystko po prostu wygląda ślicznie :). Muzyka jest dobra, jednak osobiście spodziewałem się czegoś... Hm... Bardziej zapadającego w ucho. Wystarczy sobie przypomnieć muzykę z menu Morrowinda, która także sporadycznie pojawiała się podczas podróży po wyspie. W prezentowanym filmiku tego typu muzyki brakuje, ale mam nadzieję, że w samej grze będzie coś na miarę głównego motywu muzycznego z Morrowinda. :)
Alan Wake
Nie jest to miejsce, w którym powinienem opisywać tą grę, więc napiszę jedynie tyle, że twórcy reklamują ją jako "A psychological action thiller". Muzyka w pełni potwierdza fakt, że bedzie to dreszczowiec. W opisywanym trailerze mamy do czynienia ze streszczeniem historii Alana Wake'a (główny bohater :P) - dlaczego tak, a nie inaczej? W każdym razie pomysł jest ciekawy. Grafika, mimo że nie powalająca, to jednak może się podobać (jednak samochody wyglądają nazbyt sztucznie moim zdaniem). No i te zakapturzone postaci na końcu :). Może być ciekawie.
|