Krótko o filmach

 

Chcesz wyrazić swoją opinię? Kliknij

 

» Dziecko Rosemary
Dusqmad: TV... Dla wielu miłośników kina często te dwie litery bywają jedynym ratunkiem. Czasem jednak nie sposób z niego skorzystać. Kiedyś ten film wpadnie mi w ręce, a wtedy...
Wicked Sick: wspaniały film Polańskiego i chyba najlepszy ze wszystkich tych "szatańskich" Dobre zakończenie pozostawiające wiele dla wyobraźni widza.
Odi: Mimo ze jest to jeden z najbardziej znanych horrorów w historii kina, dla mnie nie znaczy nic wielkiego, nudna historia. Polański reżyserem hm no i? Ciekawsza jest historia Polańskiego i jednej z aktorek nie pamiętam czy była to główna bohaterka, ale plotki głosiły ze była ona satanista i sypiała ona z twórca czarnej biblii, a podczas kręcenia Dziecka Rosemary Polański miał z nią romans, niedługo potem zmarła. A zapomniał bym spotkałem kiedyś osobę która twierdziła ze film ten nie jest oczywisty i może on przedstawiać również historie kobiety chorej psychicznie. 
Tulkass: Jeden z najgłośniejszych horrorów w historii kina. Ale mi się bardziej "Nieustraszeni pogromcy wampirów" podobali 
Seth: bardzo dobry film. Moim zdaniem – klasyka gatunku. Zakończenie jest świetne, bowiem tak naprawdę nie wiesz, z czym masz do czynienia. Czy to skutki lęku przed macierzyństwem? A może coś gorszego? Niedopowiedzenia rządzą! 

 

» Zakazane piosenki
Dusqmad: Polska, lata 40. Jeśli miałbym okazję oglądnąć ten film z pewnością doświadczyłbym czegoś, czego jeszcze w kinie nie widziałem. Stare, dobre filmy są mi znane w bardzo małych ilościach. Przyjdzie czas to zmienić.
Odi: Nie widziałem ale mam pytanie, grają tam na harmonii?
Dishman: Nie wiem, musisz się Panny Nikt zapytać :).
Tulkass: Stare polskie kino, zostawiam sobie na stare lata ;P. No chyba że te z młodym Gołębiewskim, to co innego 
Seth: tego filmu nie kojarzę. Wiem tylko, że Polski – a że Polacy zasadniczo rzadko robią dobre filmy, raczej nie prędko to oglądnę (chyba, że w recenzji będzie zachwalany)

 

» Od zmierzchu do świtu
Dusqmad: Pamiętam pierwszy seansik. Późna noc, średnie oczekiwania, a mimo to po kilku minutach film zupełnie mną zawładnął. Następnie dni pełne rozmyślań i zachwytu nad obrazem, który zobaczyłem. To było coś. Znakomity scenariusz, nad którym cała ludzka rasa powinna piać z zachwytu. Poza tym druga sprawa, aktorstwo. George Clooney w moim uznaniu, w swojej życiowej roli. Niesamowicie podobał mi się wykreowany przez niego bohater. Silny, twardy człowiek z zasadami. Jednym słowem poezja. Do tego Quentin Tarantino na dalszym planie i rozbudzająca wyobraźnię Salma Hayek. Mhhhm... Plus szczypta świetnego humoru, rewelacyjnych dialogów. Jednym słowem majstersztyk. Najlepszy dowód na to, że Rodriguez jest znakomitym reżyserem, a Tarantino ma głowę do czegoś takiego, jak scenariusz. Można by tak długo, ale powiem jeszcze zdanie. Obiekt mojego kultu. 
Ciekavy: O ile pierwsza połowa filmu jest genialna, o tyle druga autentycznie mnie...znudziła! Niebezpiecznie ociera się o granicę kiczu i głupoty... ale jak dla mnie ta połowa filmu ją przekroczyła. Dusqmad wybacz
Wicked Sick: chciałbym to obejrzeć jeszcze raz, ale nie dlatego, że mi się podobało - bardziej dlatego, by odświeżyć pamięć i powiedzieć coś konkretnego o tym tworze... 
Odi: Swego czasu napisalem recke tegoz tworu, minelo juz chyba dwa lata a moje zdanie nadal jest takie samo. Pierwsza polowa filmu przynudza ale oglada sie ja gdyz ma sie swiadomosc ukrytej tajemnicy ktora sie ujawni. Druga polowa nedzna, sztuczna, idiotyczna. Dla mnie 2/10 to odpowiednia ocena. Jest tylko jeden dialog dzieki ktoremu film nie jest przeze mnie oceniony na 1 mianowicie scena w sklepie. Szeryf kupuje wodke patrzy na bodaj Tarantino ktory odgrzewa sobie chyba lasagne. Z ust stroza prawa trzymajacego flaszke w rece padaja slowa "Synu to swinstwo Cie kiedys zabije"
Dishman: Zatem widzę, że lektura obowiązkowa?
Tulkass: Ogólne wrażenia pozytywne. Nie zaliczam sie jednak do grona fanatyków tego filmu.
Seth: świetne rozrywkowe kino. Interesujące dialogi, niezwykła fabuła i krwawe, lekko nieprzewidywalne zakończenie. Pod koniec dostajemy sporo kiczu – ale to właściwie też zaleta filmu . 

 

» Wesele
Dusqmad: Czyżby kinowy "Wiesio Show"?
Ciekavy: Ogórasy, żytnia i przyśpiewki? Na tym ten film się opiera? 
Odi: W oparciu o dramat Wyspianskiego? 
Dishman: Nie nawet zdecydowanie nie, chociaż, gdyby cechą wspólną miały być realia życia codziennego...? Nie, żartuję oczywiście. Może i "Wesele" Wyspańskiego jest wielkim dziełem, ale ja tej wielkości nie dostrzegam. Filmowe "Wesele" jest jednak całkiem niezłym kinem, a gdyby brać poprawkę na to, że to film polski, to wręcz wyśmienitym.
Tulkass: Jakoś niewiele o nim słyszałem. Za to były to same pochlebne opinie.
Seth: kolejny polski film, jakiego raczej nie zamierzam oglądać. Wiem, o co chodzi – podobno dobre. 

 

» Psy
Dusqmad: Boguś Linda wielki był... 
Ciekavy: K*** p*** do k***!! Tyle pamiętam z tego filmu Muszę sobie odświeżyć pamięć. 
Wicked Sick: oglądałem to w wieku młodym, kiedy to jeszcze nie wszystko rozumiałem, ale kreacja Pazury mi się spodobała... 
Odi: Bo to nędzna fabuła była.
Dishman: Jako, że pełnoletniość dopiero niedawno osiągnąłem, to filmy z początku lat '90 odkrywam dopiero teraz. Na razie zatrzymałem się na "Krollu".
Tulkass: Dobry polski film akcji. Teksty w nim należą do tych najbardziej dla mnie kultowych polskich cytatów filmowych. 
Seth: dialogi z tego filmu wymiatają. Ostatnio oglądałem „Psy” całe wieki temu, ale nadal pewne odzywki Lindy pamiętam. Zdecydowanie z gatunku „to lepsze polskie kino”. Choć Linda zasadniczo nie ma wielkiego talentu, tutaj zagrał zdecydowanie najlepiej – wpasował się w rolę. 

 

» Pianista
Dusqmad: Nie miałem tej przyjemności, ani jakoś strasznie nie zależało mi na oglądnięciu tego filmu. Wiem, wiem. Kiedyś będę żałował. 
Ciekavy: Jeśli pod wpływem filmu przeczytałem książkę, to znaczy, że film trzeba zobaczyć
Wicked Sick: jeden z lepszych filmów ubiegłego roku, a także jeden z lepszych Polańskiego (za najlepszy uważam Chinatown) 
Odi: Nudne bo biograficzne. (jedyna kinowa biografia ktora mi sie podobala to "Czesci prywatne".) 
Dishman: Wstrząsający film, który na długo pozostaje w pamięci. Ci, którzy głoszą hasła antyżydowskie, niech wybiorą się na ten film i powiedzą czy nadal chcą tego samego.
Tulkass: Dobry film. Zwykle czegos takiego nie trawię, ale Polański potrafi mnie utrzymac przy ekranie. Tylko nie traktujcie tego jak biografie 
Seth: kolejny wielki film Polańskiego. Chwalono go już nie raz. A na mnie raczej nie wpłynął aż tak mocno. Dobre kino, wykonane raczej oszczędnie – i dobrze, gdyby zatrudniono jakiegoś amerykańskiego reżysera, dostalibyśmy kolejny nic niewart film akcji. A tak – intrygujący dramat. 

 

» Podziemny krąg
Dusqmad: Co by nie mówić o "Fight Clubie" trudno nie wspomnieć, że jest to po prostu jedna z perełek, którą każdy kinoman zna i doskonale pamięta. Fincher za kamerą, oraz świetny duet aktorski Pitt-Norton tworzą przykład dobrego kina. Pociągającego i odmiennego. 
Ciekavy: W redakcji Biuletynu Filmowego sami fani tego filmu. Ja niestety nie widziałem
Wicked Sick: kultowy już film, który zawładnął sercami wielu ludzi na tym świecie... Drugi raz się lepiej ogląda 
Odi: Każdy kto mnie spotkał oko w oko i oglądał ten film zda sobie sprawę ze bardzo mocno wpłynął on na moje życie. Jest on dla mnie czymś w rodzaju świętej księgi, która czytam dosyć często od deski do deski. Oglądałem go około 50 razy. Znam wszystkie warstwy fabuły, przy okazji nadmienię ze jest ich sporo. Znam na pamięć większość dialogów. Kiedyś dla zabicia czasu zacząłem dokonywać psychoanalizy poszczególnych bohaterów bawiłem się lepiej niż można to sobie wyobrazić. Podziemny krąg jest dziełem fabularnie doskonałym, scenariusz oparty o powieść nie ma sobie równych gra w nim dosłownie wszystko. Aktorstwo wyśmienite, dzięki Fight Club Norton i Pitt stali sie jednymi z moich ulubionych aktorów. Życiowa kreacja tego drugiego. Moje motto "ślizgaj się" 
Dishman: Mnie ten film nie pociągnął. Za pierwszym razem był intrygujący, za drugim już mnie nużył. Nie moje klimaty, ale rozumiem, że może się podobać.
Tulkass: Ten film stawiam na równi z Matrixami. Jest dla mnie kultowy w każdym tego słowa znaczeniu. Dopracowany od pierwszej do ostatniej minuty. Jak dla mnie stanowcze 10/10 
Seth: zdecydowanie mój Ulubiony film (a przynajmniej jeden z 3 najulubieńszych). Do recenzji tegoż zabierałem się wielokrotnie – ale nawet 100 stron maszynopisu nie wyczerpałoby w tym wypadku tematu. Więc ograniczę się do jednego kluczowego słowa tej nie spisanej (z własnego lenistwa) recenzji – POLECAM!!!!! 

 

» Pulp Fiction
Dusqmad: Film, który sprawia, że trudno uwierzyć, iż Tarantino był wychowankiem wypożyczalni kaset wideo. Czyżby to miejsce sprzyjało narodzinom jednego z najwybitniejszych i najwyżej cenionych reżyserów?
Ciekavy: Kiedyś nawet umiałem na pamięć fragment Bibli, którą cytował Samuel L. Jackson Pół mojej rodziny jest fanami tego filmu. 
Wicked Sick: Kult, a w przyszłości będzie to klasyka. Nieprzewidywalny, łamiący konwencje, brutalny, śmieszny, parodiujący, genialny twór Tarantino z jeszcze lepszymi dialogami...
Odi: Kultowy, dobry, pamiętne dialogi. Jednak nie jest niedościgniony.
Dishman: Przede wszystkim wniósł wiele do kina. Świetna para głównych bohaterów, czarny humor, klimat i oryginalnie opowiedziane historie.
Tulkass: Bardzo znany film, jednak o dziwo znam ludzi którzy jeszcze go nie widzieli . Lubie go praktycznie za dialogi, reszty mogłoby nie być. 
Seth: kolejny Wielki Film. Może nie wszyscy się ze mną zgodzą (), ale takie jest moje zdanie w tej kwestii. Świetny scenariusz, z bogatymi dialogami, jakie może nie wnoszą wiele do fabuły, ale jednocześnie czynią ją bogatszą i bardziej interesującą. Ponadto – słuchając jak bohaterowie rozmawiają sobie o systemie metrycznym – aż trudno ich nie polubić, chociaż że wiesz, iż są zabójcami. Reżyseria również bardzo dobra. A do tego ta szarpana narracja zdecydowanie nie chronologiczna – to daje efekt, znany z filmów Tarantino i Finchera również, jaki ja lubię nazywać Poetyką Szoku. 

 

» Szeregowiec Dolot
Dusqmad: mam pewne obawy :/. Obejrzałem "Shreka", więc sądzę, iż animowane kino nie jest w stanie mnie już łatwo zaskoczyć. 
Ciekavy: To to jest w końcu bajka dla dzieci czy nie? Bajka podczas II wojny światowej? Jestem na nie...
Odi: Czy chciałbym to zobaczyć? Może kiedyś
Dishman: "Shrek" pokazał, że "bajki" wcale nie muszą być dla dzieci. Druga część przygód ogra jest na to dowodem, że obecne dzieciaki docenią film dopiero za kilka lat, ale może faktycznie wszystkie te filmy animowane są kontynuacją "Shreka" i lecą na jego fali popularności.

 

» Gdzie jest Nemo
Dusqmad: Animacja na wysokim poziomie, natomiast humor pozostawia wiele do życzenia. Z tego też powodu nie jestem zachwycony. W sam raz dla młodych widzów.
Seth: dobre wakacyjne kino dla najmłodszych. Co nie zmienia faktu, że nie wiem, dlaczego wszystkim recenzentom film podobał się do tego stopnia, że aż dostał Oscara. 
Dishman: Bardzo dobre kino dla najmłodszych, chociaż powiem szczerze, że jednak ma coś w sobie z tym bardziej poważnych animacji. To jest jest typ rozczulającego "Pokahontas". Na mnie rafa koralowa zrobiła olbrzymie wrażenie. W ogóle to jeden z najlepszych wizualnie filmów animowanych jakie w życiu widziałem.

 

» Iniemamocni
Tulkass: Oskar w pełni zasłużony. Oglądać w ciemno, nieważne że to animowane jest
Seth: bardzo dobra, lekko komiksowa fabuła z mnóstwem akcji i humoru. Taki film dla dzieci, niezależnie od ich wieku. Spodoba się i 5-latkowi i 50-latkowi . 

 

» Szeregowiec Dolot
Tulkass: Bardzo sympatyczna Bajeczka z ciekawym pomysłem.
Seth: słyszałem, co nieco na temat tego filmu. Zapowiada się fajnie. I podobno jest zabawny. 

 

» Epoka lodowcowa
Tulkass: Usmiałem się przy tym nieźle. Genialne postaci, szczególnie Sid. A sisiunie to chyba każdy w Polsce zna 
Dusqmad: Całe show kradnie pojawiająca się raz na jakiś czas postać wiewióra
Seth: jeden z nielicznych filmów animowanych, jakie oglądałem w wersji z Polskim dubbingiem. I w oryginale i w tłumaczeniu – powala poczuciem humoru, momentami nawet wzrusza i ogólnie – chce się do tego wracać. 
Dishman: Film zrealizowany jako jeden z pierwszych na fali popularności "Shreka" i powiem szczerze, że naprawdę jeden z najlepszych spośród tych wszystkich innych animacji.

 

» Shrek
Tulkass: Najlepszy film animowany w historii? Raczej tak
Dusqmad: Ile razy już oglądałem ten film? Hmmm... straciłem już rachubę. Za każdym razem wrażenia były podobne, czyli niesamowite. 
Seth: jedna z najlepszych bajek dla każdego – także dla dorosłych. Świetne poczucie humoru – głownie zasługa osła . Motywy bajkowe przemieszane z obecną popkulturą (w dwójce nastąpi prawdziwe apogeum tego zjawiska) i najróżniejszymi nawiązaniami do wielu filmów. Warto oglądnąć. 
Dishman: Na pewno film przełomowy, wnoszący bardzo dużo do kinematografii.

 

» Epoka lodowcowa
Tulkass: Kontynuacja Shreka, szkoda że już nie tak świetna. Za to Kot w butach jest ;p
Dusqmad: Nie uniknie się porównań do "jedynki". Na początku trudno było mi rozsądzić, o tym który z filmów o przygodach zielonego ogra jest lepszy. Dziś mogę powiedzieć śmiało: ten drugi! BTW wiecie skąd pochodzi cytat "bo zupa była za słona"?
Seth: sprawna kontynuacja. Czy obraz lepszy od jedynki – nadal nie wiem. Ale twórcy z całą pewnością stanęli na wysokości zadania. Film nie nudzi. A za to doskonale bawi. Plus – kot, tym razem to on najbardziej wymiata w filmie. Mam nadzieję, że w 3 części też dodadzą jakiegoś fajnego bohatera, nie rezygnując bądź umniejszając rolę tych już obecnych.
Dishman: Zdecydowanie przesadzony. Jak dla mnie słabszy od jedynki.

Chcesz wyrazić swoją opinię? Kliknij