| ||||||||
|
Rozmówki z Kazimierą Szczuką Trzecia runda - do wygrania było 6 tys. Wasze 1800 zł. w tym kontekście wygląda szczególnie skromnie.700 zł - to wasza wygrana. Mała rzecz, ale nie cieszy, co najwyżej śmieszy. To która czarna owca będzie się za chwilę śmiała baranim głosem? 800 zł! Kłamaliście w tej rundzie na potęgę, ale jak wiadomo kłamstwo ma krótkie nogi, więc największy kłamczuch daleko nie zajdzie. Wybierzcie Najsłabsze Ogniwo! Jest wiosna, kwitną kasztany, klaskają słowiki, a wy wygraliście 1800 zł. W tych pięknych okolicznościach przyrody musicie wybrać Najsłabsze Ogniwo. Zła to pliszka, która swój ogonek kala, ale wy już na początku gry zrobiliście sobie koło pióra. Wygraliście tylko 400 zł. i kto za to teraz dostanie w dziób? Wybieracie Najsłabsze Ogniwo! Kto w waszym barszczu jest zbędnym grzybem? - Mariuszu, boje się o cokolwiek ciebie zapytać, bo możesz powiedzieć pass. - Popełniłem taki sam błąd, jaki popełnił Krzysiek. Nerwy, myślę, że to nerwy. Oczywiście chodziło mi o bank, ale pomyliłem wyrazy. - A gdzie ty pracujesz? - W Warszawie, jestem kierownikiem sklepu odzieżowego. - Aha, to może chciałeś zareklamować pasy do pończoch czy coś takiego? - To jest odzież męska, raczej pasy do smokingów - to owszem. - Ahaaaa... są takie? - Oczywiście. - Ale faceci też noszą pończochy, faceci w rajtuzach. - Pewnie tak. - Wy też jesteście taka wesołą drużyną. - No tak... - Pacjenci w pasach po prostu. Druga runda, w tej pierwszej się trzęśliście z nerwów jak wielka blada galareta i wymęczyliście tylko 400 zł. Kto jest marnotrawnym synem albo córą? - Andrzeju, ty też jesteś emerytem? - Tak. - To jeszcze jeden młodociany emeryt. - Dlaczego młodociany? - No nie wiem, no ile Ty masz lat? - 50. - I co, już jesteś na emeryturze? - Nooo i to od 5 lat. - A to nie za dobrze wam ludzie, tu dom Spokojnej Starości w Najsłabszym Ogniwie sobie znaleźliście? - Każdy mógł wstąpić do milicji lub policji i wcześniej iść na emeryturę. - Aha, bo ty jesteś po prostu milicjantem? - Zaczynałem jako milicjant, kończyłem jako policjant. - Rozumiem, a teraz jesteś emerytowanym dziadziem? Macie niezbyt dobrze sprawdzone wiadomości i zamiast rzetelnych newsów, sprzedajecie kaczki dziennikarskie takie za 1100 zł. Andrzeju, czy ty masz łożysko? - Nie, ja na pewno nie. - A kangur ma łożysko? - Nie, kangur ma torbę. Pomyliłem się, każdy może. - A dziobak ma łożysko? - Dziobak przecież jajka znosi. - No to, kto ma łożysko? - No wiadomo, że człowiek, ale pomylić się każdy może. - Ale mówiłeś, że nie masz. - Kobieta! - Ano właśnie... - A to nie człowiek? - Twoja mama też? - Na pewno miała. - A mama twojej mamy? - No na pewno! - A mama mamy twojej mamy? - Jak będziemy tak daleko sięgać to pewnie zaraz zapytasz o Ewę, ona też miała łożysko. - Dobrze, dobrze, ale to nie musisz być z siebie taki zadowolony, bo to ty okazałeś się ignorancją. Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. Kto z was powinien wziąć to do siebie? Dlaczego znowu nie wygraliście więcej niż 1100 zł.? Kto jest Najsłabszym Ogniwem? - Witku, ty jesteś... ? - Przedsiębiorcą. - Przedsiębiorcą? A co to za przedsiębiorstwo, które prowadzisz? - Sprzedajemy urządzenia drukujące, komputery, urządzenia telekomunikacyjne i wszystko to serwisujemy. - Aha, rozumiem, czyli takie super nowoczesne badziewie? - Takie super nowoczesne. - Badziewie? - Zależy, ile kto ma pieniędzy. - Jak ma mało to sprzedajecie badziewie? 500 zł.! Naprawdę gratuluje wam wspaniałego wyniku w tej grze. Od jakiegoś czasu idziecie w kierunku - mało, mniej, jeszcze mniej. A kto w ten sposób daleko już nie zajdzie? Wybieracie Najsłabsze Ogniwo. Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje, ale wasi ojcowie mieli chyba inne zajęcia, musieli być naprawdę bardzo zajęci, a efekty tego było słychać, a teraz nawet już widać - to jest 100 zł. A teraz dzieci hejże ha - kogo chcecie wyrzucić ze swojej drużyny? - Jakubie, może ci jest słabo? Może wezwę Ci lekarza? 5 byków, zero odpowiedzi dobrych, a z tą Biblią pomyliłeś o XIV wieków. Zaledwie... - Nie dosłyszałem pytania. - Aaaaaa, to dlatego! Innych pytań też nie dosłyszałeś? - Dosłyszałem. - Ale co? Po prostu postanowiłeś je olać? No, bo co będziesz odpowiadał na głupie pytania?! - Pustka w głowie - jest takie zjawisko. - No, jest - jest! 7 runda. Jeżeli z 18 tys. do tej pory udało wam się wygrać 4600, to szczerze mówiąc wątpię, że teraz zdobędziecie 9 tys., ale tyle jest do wzięcia w tej rundzie. 2100 zł. - to jest całkiem, całkiem. Musieliście chyba wziąć jakąś specjalna viagrę, bo nagle potencja umysłowa wam skoczyła, ale nie wszystkim. Kogo trzeba będzie wysłać do apteki po mocniejszy koks? - Zapamiętałeś jakiś błąd Ani? - Tak. Rzeka Kolumbia... - Płynie przez? - W Ameryce Południowej. Północnej. - To, w jakiej w końcu - Północnej czy Południowej? - Ania myślała, że w Południowej. Można się pomylić. - Można. - Dlatego, że w Ameryce Południowej znajduje się...? - Znajduje się państwo Kolumbia. - Dobrze! Brawo! Widzisz, policjant, a myśli.
Zebrał: | |||||||
|
| ||||||||