Polityką w media

Nie od dziś wiadomo, że media nie są wolne od polityki. Właściwie byłoby to co najmniej dziwne, ponieważ chociażby telewizja jest zbyt wpływowym medium, aby można było przejść obok niej ze spokojem. Przekłada się to naturalnie również na pracę m.in. stacji telewizyjnych czy radiowych.

Im bliżej do wyborów, tym więcej pojawia się zamieszania. Partie się łączą, rozdzielają, schlebiają sobie nawzajem, albo obrzucają się błotem. Jeszcze do niedawna było wiadomo, że Liga Polskich Rodzin ma za sojusznika Radio Maryja. Te same wartości, podobne zasady. Jednak można było się przekonać, że dyrektorowi Rydzykowi przestało to się podobać. Na antenie wykrzykiwał, że niektóre partie używają wizerunku Kościoła, czy ogólnie katolicyzmu, tylko do swoich celów wyborczych, aby zachęcić jak najwięcej ludzi do głosowania na nich. Jednocześnie na antenie można było usłyszeć wypowiedzi słuchaczy, którzy pytali, dlaczego polska prawica jest tak rozbita. Okazuje się jednak, że już wkrótce prawica może się zacząć sklejać do kupy.

To właśnie na antenie Radio Maryja i Telewizji Trwam wystartowała partia Antoniego Macierewicza i Jana Olszewskiego pod wdzięczną nazwą Ruchu Patriotycznego. Skrót od nazwy partii jaki prawdopodobnie będzie przedstawiany w telewizji po dostaniu się tej partii do Sejmu będzie bardzo wymowny, bowiem RP kojarzy się mocno z Rzeczpospolitą Polską. Warto jednak podkreślić, że Ruch Patriotyczny ma wejść w sojusz z Prawem i Sprawiedliwością braci Kaczyńskich. Ogniwem zespalającym natomiast ma być Radio Maryja lub media od niego zależne. Już na łamach "Naszego Dziennika" zaczęto krytykować LPR, a kibicować PiS-owi.

Osobiście dla mnie PiS w tym momencie stracił, bo zarówno ojciec Rydzyk, jak i Antoni Macierewicz działają na mnie jak płachta na byka.

Głośniej zrobiło się również o Annie Milewskiej. Osoba ta dotychczas zasiadała w radzie nadzorczej TVP. Do 10 sierpnia ma podjąć decyzję o starcie w wyborach parlamentarnych z listy Samoobrony. Ona sama jeszcze się zastanawia, ale już przewodniczący tej partii Andrzej Lepper śmiało mówi o 100% kandydowaniu Milewskiej z listy radomskiej Samooborony.

Przekonania polityczne ma każdy z nas. Dziennikarze już w szczególności. Warto jednak zastanowić się nad tym, kto z pracowników lub dziennikarzy wyznaje dziwne przekonania polityczne i jaki ma to skutek z tym, co pokazuje dane medium?

Dishman
dishman@poczta.fm
www.biuletynfilmowy.prv.pl