Powinienem napisać, że powinieniem napisać, że cienki ze mnie
textwriter, ale nie napiszę, bo jeszcze wciśniecie przycisk Wstecz' w
swojej przeglądarce i co wtedy będzie, no co? No jasne, że nic nie będzie.
:P Nic wyjechało i go nie będzie jeszcze tydzień, więc możecie spokojnie
ten tekst czytać. ;)
No dobrze, dosyć tego ględzenia, teraz przejdźmy do właściwej
części arta. Chociaż wszyscy czytelnicy już dawno uciekli, to ja mam
zamiar dalej kontynuować ten oto przygłupawy wywód. :D
A więc,
ekhm, zastanówmy się nad definicją słowa Podłoga'. I co? Ano wychodzi na
to, że jest to obszar, po którym chodzimy, czołgamy się itp. Może być
wykonana z kafelek, pokryta panelami itd. itp.
Ale czy aby na pewno? Otóż nie moim
drodzy! W podłodze czai się wiele różnych niebezpieczeństw, jak chociażby
mrówka-budówka. Z pozoru to niegroźne stworzenie może nam się wydawać
zwykłym, szarym owadem. Jednak gdy tylko je nadepniemy (co zdarza się
dosyć często) natychmiast wbija do naszego buta specjalny rodzaj
miniaturowego urządzenie służącego do przejęcia kontroli nad wybraną
istotą. Następnie ta oto mrówka przejmuje kontrolę nad człowiekiem
(zazwyczaj) i każe mu robić różne, często niewyobrażalne rzeczy dla
normalnego człowieka. Ale aby zapobiec nieodwracalnym zmianom w Waszych
mózgach nie będę już więcej pisał o tych oto stworzeniach. :).
Przejdźmy
zatem do następnego rodzaju zagrożenia. Jest nim Bordeluraj Niezwyczajny.
Niestety, nie można go zauważyć gołym okiem, ponieważ jest bardzo
mikroskopijnych rozmiarów. Przybliżę Wam zatem, jakie zagrożenia może
spowodować. A więc jest obdarzony specjalną mądrością zmieniania barw
otoczenie, w którym się akurat znajduje. I tak oto jego ofiara widzi
często zmieniającą barwę podłogę, co w efekcie może doprowadzić do
zwariowania. W skrajnych przypadkach ofiara tego stworzenia może trafić do
szpitala psychiatrycznego. ;)
Ale to nie wszystko! Jak wszystkim wiadomo, po
podłodze chodzimy (rzadziej się czołgamy, turlamy etc.). I teraz uwaga!
Każdy nasz ruch jest zapamiętywany przez ESZDDiD (Elektroniczny System
Zapamiętywania Danych Dziwnych i Dziwniejszych), a następnie wysyłany do
CZP (Centrum Zarządzania Podłogami). Jeżeli sprawa jest poważna, grozi nam
strajk podłogi, co w końcu prowadzi do jej zapadnięcia się i koniecznością
kupienia nowej. Może się także zdarzyć, że podłoga, bardzo zdenerwowana
naszym zachowaniem, przeniesie nas do innego wymiaru. Nie będę opisywał
jednak tej czynności, ponieważ nigdy nie zostałem tak potraktowany przez
podłogę.
Ostatnim zagrożeniem czyhającym na nas jest tzw. "Elastyka". Na
czym polega? Otóż podłoga pod wpływem nacisku ze strony chodzącej zmienia
swój kształt dosłownie na nanosekundy, często jednak wystarcza to, żeby
człowiek skręcił sobie kostkę, upadając mocno walnął się w głowę albo
złamał sobie rękę. W skrajnych przypadkach część ciała osoby poszkodowanej
może zostać wciągnięta przez podłogę i będzie potrzebna interwencja osób
trzecich.
Dlatego radzę Wam, uważajcie na swoją podłogę! Może się okazać
bardzo, ale to bardzo niebezpieczna!
gloggy - gloggy@o2.pl
|