#33



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: WYWIAD Z MAGDALENĄ SADŁECKĄ :::

Tekst pochodzi z serwisu szosa.rowery.org i został opublikowany za zgodą autorów! Kopiowanie zabronione!

Magdalena Sadłecka, zawodniczka zawodowej ekipy Lotto została mistrzynią Polski w kolarstwie górskim. Mistrzostwa odbyły się w miniony weekend w Olsztynie koło Częstochowy. Nie jest to jednak jej pierwszy tytuł najlepszej kolarki Polski, złoty medal i biało-czerwoną koszulę Magda zakładała już w 2001 roku. .

Jak się czuje świeżo upieczona mistrzyni Polski MTB?
Cieszę się z każdego zwycięstwa, a Mistrzostwo Polski jest wyjątkowe! Cały rok, aż do przyszłych mistrzostw Polski będę jeździła w biało-czerwonej koszulce z orłem na piersi. To wspaniałe uczucie. Życzę tego każdemu kolarzowi.

Spodziewałaś się zwycięstwa?
Dobrze czułam się na treningach przed mistrzostwami, więc byłam dobrej myśli. Każdy sportowiec startuje po to, aby wygrywać. Naprawdę czułam się tego dnia znakomicie.

Na przedostatniej rundzie jechałaś druga. Kiedy zaatakowałaś Majkę, która wówczas prowadziła?
Na ostatnim dość długim podjeździe prowadzącym prosto do mety uwierzyłam, że mogę wygrać. Dałam z siebie wszystko, odskoczyłam od Majki i dojechałam samotnie do mety. Wygrywanie i smak zwycięstwa wciągają. Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć. Cieszę się, że tym razem to ja najbardziej mogłam odwdzięczyć się naszym sponsorom, trenerowi i obsłudze, która ciężko pracuje, abyśmy my mogli wygrywać.

To Twój drugi tytuł mistrzyni Polski w karierze. Który jest bardziej cenny?
Obydwa tytuły sprawiły mi dużo satysfakcji. Ten drugi sprawił, że uwierzyłam bardziej w swoje możliwości, bo przecież Majka i Ania liczą się w czołówce światowej. Teraz będzie mi łatwiej się do niej przedrzeć. Cieszę się także, że mogłam sprawić dużo radości mojej kochanej rodzinie. Wiem, że trzymali za mnie kciuki i bardzo im za to dziękuję. Mam nadzieję, że ten złoty medal to satysfakcjonujące nich podziękowania.

Co do tej pory uważasz za największy swój sukces?
Najbardziej znaczące tytuły dla mnie to medale w juniorkach na MŚ i ME, a także miejsca w pierwszej szóstce Pucharu Świata w seniorkach. Ale jednak atmosfery szosowych mistrzostw świata we Francji w 2001 roku nie zapomnę. Było niesamowicie! Zdobyłam tam wicemistrzostwo świata w juniorkach. To wspominam najmilej.

Co chcesz osiągnąć jeżdżąc na rowerze?
Chcę zdobyć medal mistrzostw świata i przede wszystkim medal olimpijski. Chyba każdy sportowiec o tym marzy. Biorę jednak pod uwagę to, że sport to nie wszystko, więc jestem na drugim roku Wychowania Fizycznego na Wszechnicy Świętokrzyskiej w Kielcach. Sport wyczynowy kiedyś przecież się skończy i trzeba coś będzie robić dalej. Moja uczelnia bardzo mi pomaga. Wiadomo, że będąc na zgrupowaniach i wyścigach nie zawsze mogę być na zajęciach. Jednak Wszechnica Świętokrzyska to wspaniała uczelnia i wspaniali ludzie, którzy rozumieją sport i sportowców.

Czy kolarstwo to tylko zarabianie pieniędzy, czy coś więcej...?
Teraz kolarstwo jest moją pracą, ale zwycięstwa zawsze cieszą, są zawsze niesamowite i niezapomniane. Jednak kolarstwo to też moja życiowa pasja, inaczej bym się przecież nie ścigała...

Zbliżają się Mistrzostwa Europy MTB - jak wygląda twoja obecna forma, czego można się spodziewać po twoim występie?
Najważniejsze dla mnie, trenera i całej kadry Polski są mistrzostwa świata. Do tego wyścigu się szykujemy najmocniej. Mistrzostwa Europy też są ważne, ale najbardziej skupiamy się na MŚ. W Belgii też chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Będę walczyć!

Jakie jest największe marzenie Mistrzyni Polski?
Powiem tak, bardzo chcę zostać mistrzynią świata, poczuć jak to jest być mistrzynią olimpijską i wjechać na metę z flagą Polski! Wyobrażam sobie, że to niesamowite wrażenie, którego nie da się opisać. To euforia!!! Jednocześnie myślę o tym, że najważniejsza jest rodzina i przyjaciele bez względu na wszystko… Także moim największym marzeniem jest być szczęśliwym wśród najbliższych.


:: szosa.rowery.org ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)