::: SUKCES
POLSKIEGO PŁYWANIA :::
Nasza biało-czerwona reprezentacja w pływaniu
odniosła na Mistrzostwach Świata w Montrealu ogromny sukces. Na MŚ pojechała
17 osobowa ekipa. Z Montrealu reprezentacja przywiozła 4 medale, rekordy świata
Otylii Jędrzejczak i Pawła Korzeniowskiego oraz 18 rekordów Polski. Występ
był naprawdę znakomity. W klasyfikacji medalowej zajęliśmy (najwyższe w
historii Polskiego pływania) 6 miejsce. Zwyciężyli Amerykanie.
Pierwszy medal na MŚ dla naszej reprezentacji zdobyła
Otylia Jędrzejczak. Nasza mistrzyni w wyścigu na 100m stylem motylkowym, w
nocy z poniedziałku na wtorek (25-26.07), zdobyła brązowy medal. Lepsze od
niej były tylko Jessicah Schipper i
Lizbeth Lenton. Jak powiedział trener Polskiej reprezentacji, w wywiadzie dla
jednej z gazet, p. Paweł Słomiński, był to jeden z najcenniejszych
medali. Jak wiadomo Otylia trenowała tylko pół roku i nie była
przygotowana do tego dystansu. Dlatego też przegrała z Australijkami o ponad
sekundę. Paweł Słomiński powiedział również, że Australijki byłyby do
pokonania tylko gdyby Otylia trenowała cały rok.
Drugi
medal zdobył Paweł Korzeniowski. Był to pierwszy złoty medal na MŚ dla
Polski. Nasz pływak na 200m delfinem, szedł przez kwalifikacje jak burza. Do
finału awansował z pierwszym czasem i wtedy pojawiły się obawy, czy nie dał
z siebie za dużo. Jednak w finale nasz mistrz rozwiał te obawy, wygrywając
i zdobywając złoto dla Polskiej reprezentacji.
|

|
|
|
Otylia walczy o złoto.. |
|
Trzeci
medal wywalczyła Otylia Jędrzejczak, na swym koronnym dystansie 200m
motylkiem. Jej największą rywalką na tym dystansie była Jessicah
Schipper, z którą Otylia przegrała na dystansie 100m. Tym razem to Otylia
była lepsza, ale miała problem z wygraniem. Schipper od początku prowadziła,
na pierwszym nawrocie Otylia traciła do niej ponad pół sekundy. Po połowie
dystansu Schipper utrzymywała tą przewagę. Jednak wiadomo, że Otylia pływa
lepiej drugą połowę dystansu. I tak też właśnie było. Otylia już na
trzecim nawrocie traciła tylko jedną dziesiątą sekundy. Na ostatnich 50
metrach wszystko się wyjaśniło. Schipper nie zwalniała i to było
zaskoczenie dla naszej pływaczki. Na szczęście Otylia nie odpuściła i
ostatnim machnięciem rąk wygrała z Australijką o 4 setne sekundy. Zwycięstwo
to było tym większe, że Polka ustanowiła nowy rekord świata. Po wyścigu
pojawiły się wątpliwości czy Otylia wygrała sprawiedliwie. Jedna z
agencji prasowych podała, że Otylia dotknęła murek jedną ręką, a w
motylku trzeba to zrobić dwoma. Jednak w pływaniu powtórka telewizyjna nie
jest uznawanym dowodem i nawet gdyby ekipa australijska protestowała, a nie
zrobiła tego, nie miałaby szans wydrzeć złota. Sama Otylia mówi, że nie
pamięta ostatnich 20m wyścigu i nawet, jeśli popełniła błąd to nie
zrobiła tego umyślnie. Jessicah Schipper dowiedziała się o tym dopiero na
konferencji prasowej, która odbyła się tuż po konferencji naszej
mistrzyni. Schipper powiedziała: „Jestem szczęśliwa ze
srebrnego medalu. Dla mnie nie ma sprawy.”
Tak,
więc Otylia zdobyła złoty medal i ustanowiła nowy rekord świata i rekord
Polski.
Czwarty i ostatni medal dla Polski zdobył Bartosz
Kizierowski, który miał już zakończyć karierę. Bart, jak mówią na
niego Amerykanie, w finałowym wyścigu na 50m stylem dowolnym zdobył brązowy
medal. Uległ jedynie Roland’owi Schoeman’owi oraz Duje Draganji.
Dla Kizierowskiego jest to wielki sukces, bo nie co dzień w wieku 28 lat bije
się rekord życiowy. Ciekawostką może być to, że trzej pierwsi zawodnicy
ćwiczą pod opieką Mike’a Bottom’a. Oni również mieli najkrótsze
czasy reakcji na słupku startowym. Może warto, więc wysłać naszego
drugiego sprintera na konsultacje do tego trenera.
Reszta
reprezentacji spisała się również bardzo dobrze. Trzy czwarte i tyle samo
piątych miejsc w finałach bardzo dobrze wróży na przyszłość. Tak więc
w Pekinie będziemy mogli spodziewać się więcej niż czterech medali. Na
tych mistrzostwach została również przekroczona granica dziesięciu medali
w historii pływania. (Medal Kizierowskiego był właśnie dziesiąty).
Te
mistrzostwa były również łamaniem granic nie tylko dla Polaków. Grant
Hackett po raz pierwszy w historii popłynął na 1500m stylem klasycznym,
poniżej 14 minut 45 sekund. Reprezentant Polski – Mateusz Sawrymowicz
ustanowił w tym wyścigu nowy rekord Polski (po raz pierwszy schodząc poniżej
15 minut).
Na
koniec kilka wpadek komentatorów:
„(...) Widać, że rywalki są daleko. Japonka jest blisko.(...)”
– podczas półfinałowego wyścigu Otylii Jędrzejczak na 200m
motylkiem
„(...)
Zawinięty w szlafrok, bo jemu jest zimno proszę państwa (...) z słuchawkami
na uchach (...)” – Opis jednego z Japończyków
„(...)
Otylia zdobyła już ponad połowę medali w historii Polskiego pływania.
Cztery z dziewięciu. 2 złote, 2 srebrne i brązowy. (...)” –
podczas wręczania Otylii złotego medalu za wyścig na 200 metrów motylkiem
„(...)
Pięknie popłynął Robert Korzeniowski (...)” – w studiu po wyścigu
Pawła Korzeniowskiego na 200m delfinem w finale
„(...)
Chciałbym podziękować Janowi Wiaderkowi za wspólne prowadzenie
(...)” – Podczas ostatniej relacji z MŚ (przyp. Autora,
komentatorowi chodziło Jana Wiederka – szefa PZP)
:: Adalomek
::
|