#33



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: SUKCES POLSKIEGO PŁYWANIA :::

     Nasza biało-czerwona reprezentacja w pływaniu odniosła na Mistrzostwach Świata w Montrealu ogromny sukces. Na MŚ pojechała 17 osobowa ekipa. Z Montrealu reprezentacja przywiozła 4 medale, rekordy świata Otylii Jędrzejczak i Pawła Korzeniowskiego oraz 18 rekordów Polski. Występ był naprawdę znakomity. W klasyfikacji medalowej zajęliśmy (najwyższe w historii Polskiego pływania) 6 miejsce. Zwyciężyli Amerykanie.

Pierwszy medal na MŚ dla naszej reprezentacji zdobyła Otylia Jędrzejczak. Nasza mistrzyni w wyścigu na 100m stylem motylkowym, w nocy z poniedziałku na wtorek (25-26.07), zdobyła brązowy medal. Lepsze od niej były tylko Jessicah Schipper i Lizbeth Lenton. Jak powiedział trener Polskiej reprezentacji, w wywiadzie dla jednej z gazet, p. Paweł Słomiński, był to jeden z najcenniejszych medali. Jak wiadomo Otylia trenowała tylko pół roku i nie była przygotowana do tego dystansu. Dlatego też przegrała z Australijkami o ponad sekundę. Paweł Słomiński powiedział również, że Australijki byłyby do pokonania tylko gdyby Otylia trenowała cały rok.

Drugi medal zdobył Paweł Korzeniowski. Był to pierwszy złoty medal na MŚ dla Polski. Nasz pływak na 200m delfinem, szedł przez kwalifikacje jak burza. Do finału awansował z pierwszym czasem i wtedy pojawiły się obawy, czy nie dał z siebie za dużo. Jednak w finale nasz mistrz rozwiał te obawy, wygrywając i zdobywając złoto dla Polskiej reprezentacji.

| Otylia walczy o złoto.. |

Trzeci medal wywalczyła Otylia Jędrzejczak, na swym koronnym dystansie 200m motylkiem. Jej największą rywalką na tym dystansie była Jessicah Schipper, z którą Otylia przegrała na dystansie 100m. Tym razem to Otylia była lepsza, ale miała problem z wygraniem. Schipper od początku prowadziła, na pierwszym nawrocie Otylia traciła do niej ponad pół sekundy. Po połowie dystansu Schipper utrzymywała tą przewagę. Jednak wiadomo, że Otylia pływa lepiej drugą połowę dystansu. I tak też właśnie było. Otylia już na trzecim nawrocie traciła tylko jedną dziesiątą sekundy. Na ostatnich 50 metrach wszystko się wyjaśniło. Schipper nie zwalniała i to było zaskoczenie dla naszej pływaczki. Na szczęście Otylia nie odpuściła i ostatnim machnięciem rąk wygrała z Australijką o 4 setne sekundy. Zwycięstwo to było tym większe, że Polka ustanowiła nowy rekord świata. Po wyścigu pojawiły się wątpliwości czy Otylia wygrała sprawiedliwie. Jedna z agencji prasowych podała, że Otylia dotknęła murek jedną ręką, a w motylku trzeba to zrobić dwoma. Jednak w pływaniu powtórka telewizyjna nie jest uznawanym dowodem i nawet gdyby ekipa australijska protestowała, a nie zrobiła tego, nie miałaby szans wydrzeć złota. Sama Otylia mówi, że nie pamięta ostatnich 20m wyścigu i nawet, jeśli popełniła błąd to nie zrobiła tego umyślnie. Jessicah Schipper dowiedziała się o tym dopiero na konferencji prasowej, która odbyła się tuż po konferencji naszej mistrzyni. Schipper powiedziała: „Jestem szczęśliwa ze srebrnego medalu. Dla mnie nie ma sprawy.”

Tak, więc Otylia zdobyła złoty medal i ustanowiła nowy rekord świata i rekord Polski. Czwarty i ostatni medal dla Polski zdobył Bartosz Kizierowski, który miał już zakończyć karierę. Bart, jak mówią na niego Amerykanie, w finałowym wyścigu na 50m stylem dowolnym zdobył brązowy medal. Uległ jedynie Roland’owi Schoeman’owi oraz Duje Draganji. Dla Kizierowskiego jest to wielki sukces, bo nie co dzień w wieku 28 lat bije się rekord życiowy. Ciekawostką może być to, że trzej pierwsi zawodnicy ćwiczą pod opieką Mike’a Bottom’a. Oni również mieli najkrótsze czasy reakcji na słupku startowym. Może warto, więc wysłać naszego drugiego sprintera na konsultacje do tego trenera.

Reszta reprezentacji spisała się również bardzo dobrze. Trzy czwarte i tyle samo piątych miejsc w finałach bardzo dobrze wróży na przyszłość. Tak więc w Pekinie będziemy mogli spodziewać się więcej niż czterech medali. Na tych mistrzostwach została również przekroczona granica dziesięciu medali w historii pływania. (Medal Kizierowskiego był właśnie dziesiąty). Te mistrzostwa były również łamaniem granic nie tylko dla Polaków. Grant Hackett po raz pierwszy w historii popłynął na 1500m stylem klasycznym, poniżej 14 minut 45 sekund. Reprezentant Polski – Mateusz Sawrymowicz ustanowił w tym wyścigu nowy rekord Polski (po raz pierwszy schodząc poniżej 15 minut).

Na koniec kilka wpadek komentatorów:
„(...) Widać, że rywalki są daleko. Japonka jest blisko.(...)” – podczas półfinałowego wyścigu Otylii Jędrzejczak na 200m motylkiem

„(...) Zawinięty w szlafrok, bo jemu jest zimno proszę państwa (...) z słuchawkami na uchach (...)” – Opis jednego z Japończyków

„(...) Otylia zdobyła już ponad połowę medali w historii Polskiego pływania. Cztery z dziewięciu. 2 złote, 2 srebrne i brązowy. (...)” – podczas wręczania Otylii złotego medalu za wyścig na 200 metrów motylkiem

„(...) Pięknie popłynął Robert Korzeniowski (...)” – w studiu po wyścigu Pawła Korzeniowskiego na 200m delfinem w finale

„(...) Chciałbym podziękować Janowi Wiaderkowi za wspólne prowadzenie (...)” – Podczas ostatniej relacji z MŚ (przyp. Autora, komentatorowi chodziło Jana Wiederka – szefa PZP)


:: Adalomek ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)