#33



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: MŚ W LA: HELSINKI 2005 (1/2) :::

    10 lekkoatletyczne Mistrzostwa Świata w Helsinkach ruszyły pełną parą. Pisząc ten tekst jeszcze się nie zakończyły, ale aktualnie będąc po trzecim dniu zawodów mieliśmy kilka bardzo ciekawych finałów, oraz wiele zaskakujących eliminacji.

:: Wielcy nieobecni...

Podczas tegorocznych mistrzostw zabraknie wielu wielce utytułowanych zawodników. I tak oto w Helsinkach nie wystartują:

Christian Olsson - Mistrz Olimpijski i świata w trójskoku, nie zdążył się przygotować do startu po niedawnych operacjach kostki. Problemy z kontuzjami ma od Igrzysk Olimpijskich w Atenach. Podczas zabiegów usunięto mu m.in. kawałek kości i wzmocniono uszkodzone ścięgna. Nieobecność tego zawodnika stwarza szansę innym startującym, którzy w zasadzie od dwóch sezonów byli w cieniu Olssona.

Koji Murofushi - Mistrz Olimpijski i wicemistrz świata z 2001 roku, brązowy medalista z 2003 roku w rzucie młotem, od czasu ateńskich igrzysk ma problemy z kręgosłupem. A szkoda bo wszyscy pamiętamy jak w Edmonton rywalizował o złoto z naszym reprezentantem Szymonem Ziółkowskim. Jest on bardzo charakterystycznym młociarzem, i na pewno jego brak będzie odczuwalny.

Jan Żelezny - ośmiokrotny uczestnik konkursu rzutu oszczepem mistrzostw świata i zdobywca trzech złotych medali (1993, 1995, 2001), trzykrotny mistrz olimpijski (1992, 1996, 2000), rekordzista świata naderwał ścięgno Achillesa. Jeden z najbardziej utytułowanych zawodników, którego kariera trwa już naprawdę długo. Niestety uważam że po tym urazie naprawdę ciężko będzie mu wrócić do dawnej dyspozycji.

Hicham El Guerrouj - czterokrotny Mistrz Świata w biegu na 1500 m (1997, 1999, 2001, 2003), dwukrotny Mistrz Olimpijski na 1500 i 5000 m. Aktualnie zmienia dystans więc treningi również uległy diametralnej zmianie, a co z tym idzie w tak krótkim czasie nie był w stanie w pełni przygotować się do tych mistrzostw.

Hezekiel Sepeng - Wicemistrz Olimpijski z Atlanty (1996) w biegu na 800 m miał pozytywny wynik testu antydopingowego. Grozi mu dwuletnia dyskwalifikacja. Pierwsza próbka, którą pobrano 21 lutego w jego domu w Potschefstroon zawierała norandrosteron. Początkowo próbka B nie dawała wyniku rozstrzygającego. Dopiero w powtórnej analizie (14 lipca) moczu wykryto zabronioną substancję. Szkoda, ale ma na co zasłużył. Jeżeli chodzi o sprawy niedozwolonego wspomagania uważam że nie powinno być taryf ulgowych.

Hestrie Storbeck-Cloete - dwukrotna wicemistrzyni olimpijska (2000 i 2004) i dwukrotna świata (2001 i 2003) w skoku wzwyż. Wielki dramat tej zawodniczki, która wciąż przeżywa nie donoszoną ciążę i na razie nie myśli o sporcie.

Swietłana Fieofanowa - wicemistrzyni olimpijska (2004), mistrzyni świata (2003), wicemistrzyni (2001) w skoku o tyczce. Nieoficjalnie źródła podają, że skłócona jest z wieloletnim trenerem Jewgienijem Bondarenko.

Kelly Holmes - podwójna mistrzyni olimpijska z Aten na 800 i 1500 m doznała kontuzji ścięgna Achillesa. Bardzo ciężka kontuzja, której leczenie wymaga czasu. Zawodniczka nie chce przesadzić z przyspieszeniem swoich startów na wysokim poziomie, bo to może jedynie pogłębiać uraz.

Marlene Ottey - urodzona na Jamajce zdobywczyni 14 medali mistrzostw świata w siedmiu startach przechodzi rehabilitację po operacji uda.

Jana Pitman - mistrzyni świata w biegu przez płotki ma poważne problemy z kręgosłupem. Widowisko na pewno na tym straci. Zyskać na tym może nasza Anna Jesień.

Asafa Powell - rekordzista świata w biegu na 100m. Nieobecność tłumaczy kontuzją.


:: Polacy na bieżni i nie tylko...

Łukasz Chyła zakwalifikował się do ćwierćfinały biegu na 100m, lecz z powodu bólu mięśnia dwugłowego nie wystartował w nim. Stwierdził, że nie warto ryzykować, bo najważniejsza jest sztafeta, która wiele by straciła gdyby zabrakło w niej Chyły. Miejmy nadzieję że wszystko pójdzie dobrze. W chodzie na 20 km zaznaczył wyraźnie swoją obecność Bejamin Kuciński zajmując siódme miejsce. Srebro powędrowało do Hiszpana Fernandeza którego trenerem jest były mistrz Robert Korzeniowski. Złoty medal zasłużenie zdobył fenomenalny Jefferson Perez, zaskakując tym samym wszystkich analityków. Dziewiąte miejsce w finale zajął Tomasz Majewski, który pchnął kulę na odległość 20,23. Wielce niezadowolony z tego faktu i zły sam na siebie opuścił stadion w nienajlepszym humorze, ale wyraźnie zmobilizowany do pracy. Joanna Wiśniewska z wynikiem 59,66 (osiągniętym w drugiej próbie) awansowała do finału konkursu w rzucie dyskiem. Żaden z Polaków nie zakwalifikował się do finały 3000 m z przeszkodami. Radosław Popławski po prostu nie przygotował się dobrze do tej imprezy, ale winy nie powinniśmy doszukiwać się u zawodnika, bo ten pokazał ogromną wolę walki, ale do sztabu szkoleniowego który ewidentnie popełnił błąd. Co do Jakuba Czaji, który nie ukończył biegu trudno mieć pretensje bo doznał urazu i nie był w stanie dobiec do końca. Prawdopodobnie i tak miałby problemy z zakwalifikowaniem się do finału, ponieważ stan zdrowia pozostawiał wiele do życzenia. Z powodu nie poinformowania sztabu szkoleniowego o swoich problemach zdrowotnych, w stosunku do Jakuba zapowiadane są próby wyciągnięcia konsekwencji, co moim zdaniem jest totalnym idiotyzmem, bo chyba każdy zdrowy na umyśle zawodnik, będący typowym przeciętniakiem nie odpuściłby startu na Mistrzostwach Świata.

| Polacy w Helsinkach.. |

Pierwszy medal dla naszej reprezentacji wywalczył Szymon Ziółkowski w rzucie młotem. Brąz dał rzut na odległość 79,35 m. Po długiej przerwie spowodowanej problemami z trenerem, problemami z motywacją oraz innymi nieprzyjemnymi tematami Szymon wraca do formy, co bardzo cieszy. Miejmy nadzieję że dorósł do tego by być prawdziwym mistrzem, nie tylko na stadionie ale i w życiu.
Bardzo dramatycznie zakończył się finał 3000 m przez przeszkody kobiet dla typowanej do medalu Wioletty Janowskiej. Polka po ukończeniu biegu (na przedostatniej, 14. pozycji) nie była w stanie zejść o własnych siłach z bieżni i została zniesiona na noszach. Janowska legitymowała się drugim wynikiem w sezonie, a w Helsinkach była najlepsza w jednym z półfinałów. Bardzo przykre i trudne do wyjaśnienia. Mam nadzieję że niedługo pojawią się oficjalne informacje na ten temat. Marcin Jędrusiński awansował - z drugim czasem eliminacji - do ćwierćfinału biegu na 200 m. Polak z czasem 20,14 s zajął drugą pozycję w swoim biegu, co jak się później okazało, dało mu drugi czas całych eliminacji. Jednak czasy z tego biegu nie zostaną zaliczone do tabeli rekordów z powodu bardzo silnego wiatru wiejącego w plecy (ponad 4m/s). Aurelia Trywiańska awansowała do półfinałów biegu na 100 m przez płotki.


:: Medale, medale, medale...

Amerykanin Jason Gatlin, który zdobył złoty medal na 100 m z największą przewagą w historii Mistrzostw Świata przygotowuje się również do walki o złoto na dystansie 200m. Od samego początku wielce skupiony, i bardzo poważnie podchodzący do każdego z biegów. Złoto na 100 m jak najbardziej zasłużone, ale na 200m może nie być tak pięknie chociaż szczerze życzę mu jak najlepiej. Mistrzem Świata na 10000 m został nie kto inny jak następca wielkiego Hale Gebreselasjego, Kenenisa Bekele. Bieg rozegrany typowo jak na Etiopczyków. Szarpane tępo wykończyło resztę zawodników. Szwedka Kajsa Berqvist z wynikiem 2,02 m zdobyła złoty medal w skoku wzwyż. Było na co popatrzeć ;), szczególnie że Amerykanka Chaunte Howard - kompletna debiutantka jeżeli chodzi o tego typu imprezy skakała bardzo dobrze do samego końca. Polki niestety w tej konkurencji nie startowały.

Amerykanka Lauryn Williams zdobyła złoty medal w biegu na 100 m. Drugie miejsce zajęła Jamajka Veronica Campbell, a trzecie - Francuzka Christine Arron (moja faworytka dopiero trzecia :( nie tak miało być :(, bardzo dobra zawodniczka wiecznie bez złota :() Reprezentant Kataru (naturalizowany Kenijczyk) Saif Saaeed Shaheen zdobył złoty medal w biegu na dystansie 3000 m z przeszkodami. Shaheen nie mógł wystąpić w ubiegłorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Wykorzystując kruczki prawne zabroniła mu tego kenijska federacja, aby zwiększyć szanse na zwycięstwo w Atenach Kemboiego. Plan się powiódł i Kemboi wywalczył w stolicy Grecji złoto. Drugie miejsce w biegu finałowym zajął Kenijczyk Ezekiel Kemboi, a trzecie - jego rodak Brimin Kipruto. Miejmy nadzieję, że w przyszłości nie dojdzie do tego że na bieżni będziemy oglądać samych Kenijczyków w różnych barwach. W finale na 400 m przez płotki wygrał Amerykanin Bershawn Jackson. Broniący tytułu Felix Sanchez z Dominikany nie ukończył biegu. Jackson stoczył piękną walkę o zwycięstwo z rodakiem Jamesem Carterem, wyprzedzając go dopiero na ostatnich 20 m. 22-letni Amerykanin wygrał z czasem 47,30. Trzeci był Japończyk Dai Tamesue z rezultatem 48,10, który od eliminacji zaskakiwał bardzo wysoką formą i widocznym przygotowaniem. Sanchez, złoty medalista ubiegłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Atenach i MŚ w 2003 i 2001 roku, przez cały sezon walczy z kontuzją stopy. W finale wycofał się już po pierwszym płotku i zszedł z bieżni kulejąc i trzymając się za prawą nogę. Prawdopodobnie uraz mięśnia dwugłowego.

Przed nami jeszcze wiele ciekawych występów Polaków i nie tylko. Oglądajcie mistrzostwa bo naprawdę warto zobaczyć do czego zdolny jest człowiek, gdzie jest granica ludzkich możliwości, i jak wola walki oraz wiara poparta odpowiednią pracą jest nagradzana medalami. Euforia zwycięstwa, łzy porażki - to wszystko w Helsinkach :D


:: J@CO ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)