#33



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: KTO MOŻE ZASTĄPIĆ LANCE'A? :::
czyli: Kto wygra przyszłoroczny TdF

     W przyszłym roku rozgrywać się będzie walka o tron pozostawiony przez 7-krotnego zwycięzcę „wielkiej pętli” – Lance’a Armstronga. Jest wielu kandydatów, ale miejsce zwycięscy tylko jedno. Teraz pokrótce państwu przybliżę sylwetki kolarzy, którzy moim zdaniem mają szanse na zwycięstwo.

Ivan Basso (Włochy) – Jako jedyny dotrzymywał kroku Armstrongowi w              Pirenejach (podobnie jak w zeszłym roku) oraz dzielnie walczył w Alpach. Jeśli tylko poprawi jazdę indywidualną na czas, będzie nie do pokonania. W tym roku Basso zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej przegrywając tylko z Armstrongiem. Wygrał jednak z takimi gwiazdami jak Jan Ullrich, Francisco Mancebo czy Alexander Winokurow. W zeszłym roku Włoch zajął trzecie miejsce. Jeśli zawodnik grupy CSC poprawi w przyszłym roku miejsce będzie pierwszy.

Jan Ullrich (Niemcy) – Zwycięzca TdF z 1998r. Od tamtego czasu co roku (poza rokiem dyskwalifikacji z powodu zażywania środków dopingujących) jest uważany za jednego z głównych kandydatów. Jednak był on „wiecznie drugi”. Miejsce drugie zajął 5 razy i raz trzecie. Poza tym Niemiec nie osiągnął nic wielkiego. Jednak po odejściu Teksańczyka, staje się głównym kandydatem do zwycięstwa. Ullrich jest świetnym „czasowcem” i jeszcze lepszym „góralem”. Jednak w tym roku ustąpił w górach pola dwóm kolarzom – Armstrongowi i Basso. Niemiec ma specyficzny styl jazdy. Jeździ jak maszyna – na ciężkim biegu, nie podnosi się z siodełka, nie potrafi znacznie przyśpieszyć. Jednak do tej pory zostawiał większość rywali daleko za sobą.

Francisco Mancebo (Hiszpania) – Od wielu lat regularnie zajmuje miejsca w pierwszej dziesiątce wyścigów takich jak Tour de France i Vuelta a Espania. Jest to typ „górala”, jednak słabo jeżdżącego na czas. Podczas jazdy ma nietypową sylwetkę – wygląda jakby się miał zaraz przewrócić, jest wykrzywiony na bok. Jednak nie przeszkadza mu to w skutecznej jeździe. Mimo wszystko, jest uważany za kogoś kto co najwyżej może walczyć o miejsce trzecie.

Alexander Winokurow (Kazachstan) – Dobry kolarz, jednak w walce o zwycięstwo nie powinien się liczyć. Jest on kolarzem agresywnym, który zazwyczaj przecenia swoje siły. Atakuje, po to, by później zostać parę minut za najlepszymi. W tym roku zajął miejsce piąte i będzie walczył o podium w przyszłym roku. Jedno jest pewne. Już nie w barwach T-Mobile. Kazach powiedział, że po zakończeniu sezonu odejdzie z klubu. Otrzymał bardzo dobrą ofertę z drużyny Credit Agicole, w której zaczynał przygodę z zawodowym kolarstwem.

L. Leipheimer (USA) – Bez większych szans na zwycięstwo. Dawniej był pomocnikiem Armstronga. Ma szanse na miejsce w pierwszej dziesiątce. Jest on niezłym bardzo dobrym „góralem” i dobrym „czasowcem”.

M. Rasmusen (Dania) – Wygrał klasyfikację na najlepszego górala i na niej powinien się skupić w przyszłym roku. Dobry góral, fatalny czasowiec. Na ostatnim etapie jazdy ind. na czas w klasyfikacji generalnej zanotował spadek z trzeciego na siódme miejsce. Zaliczył dwa upadki (przez własne błędy) na tym etapie.

Tak jak wielu kolarzy zaczynało kolarstwo od przygody z torem lub kolarstwem górskim, tak właśnie zaczynał Rasmusen. Został mistrzem świata w kolarstwie górskim.

C. Moreau (Francja) – Nadzieja Francuzów na zwycięstwo w TdF. Jest to jednak mało możliwe, zwłaszcza że w przyszłym roku prawdopodobnie będzie musiał pracować na rzecz A. Winokurowa. Jednak jest on dość mocnym zawodnikiem zasługującym na uznanie

Y. Popovych (Ukraina) – Zdecydowanie zwyciężył w klasyfikacji do lat 25. Czy zastąpi Armstronga na czele grupy Discovery Chanel? Na to pytanie nie znamy odpowiedzi. Jest on niewątpliwie wielkim talentem i za kilka lat może nieźle zamieszać w czołówce.

P. Savoldelli (Włochy) – Tegoroczny zwycięzca Giro. Wygrał jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów. Miał jednak dużego fuksa. W górach zawsze zostawał za liderami, a gdyby z powodów zdrowotnych nie wycofał się I. Basso, mógłby zająć miejsce drugie. Ale nie ma co gdybać. Wygrał i chwała mu za to. Jednak chyba zbyt słaby „góral” jak na podjazdy „Wielkiej Pętli”.

Y. Popovycha i P. Savoldelliego zobaczymy na 100% w TdP na czele ekipy Discovery!

Grupa kolarzy - którzy co rok są zaliczani do faworytów - nie spełniających pokładanych w nich nadziei:

R. Heras (Hiszpania) – Trzykrotny zwycięzca Vuelty. Zajął również czwarte miejsce w TdF (za czasów gdy pomagał L. Armstrongowi). Jednak gdy dwa sezony temu odszedł z US Postal (obecnie Discovery), nie może się odnaleźć w TdF i zostaje zawsze bardzo daleko za czołówką. Zarząd drużyny Liberty Segouros (w której jeździ Heras) zastanawia się nad tym, czy Heras powinien wystartować w kolejnych edycjach TdF. Jego start stoi pod dużym znakiem zapytania.  

I. Mayo (Hiszpania) – Dwa lata temu razem z kolegą z teamu – U. Exebarią – zamieszali w klasyfikacji generalnej. Wszyscy mieli problemy z jego atakami. Jednak w następnych sezonach jest tylko cieniem samego siebie z sezonu 2002/03. Jednak ciągle zaliczam go do faworytów.

Le Tour de France jest wyścigiem gromadzącym najlepszych kolarzy świata. Jest tu wielu kandydatów do zwycięstwa. Najwybitniejsi zawodnicy walczą o jedno – przejechanie linii mety na polach Elizejskich w Paryżu w żółtej koszulce lidera. Moim zdaniem największe szanse na zwycięstwo ma dwóch zawodników – Jan Ullrich oraz Ivan Basso. Jednak z tej dwójki zdecydowanie lepszy w tym roku był Basso, dlatego postawiłbym na niego. Jego występy w TdF można przedstawić w ten sposób:

2004r. – miejsce 3
2005r. – miejsce 2
2006r. – Pasowałoby tu miejsce 1, na które wg. mnie ma wielką szansę.


:: Kilmo ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)