#33



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: GWIAZDY POLSKIEGO FUTBOLLU :::

 Co miesiąc będziemy przedstawiać Wam sylwetki naszych własnych, polskich, piłkarskich gwiazd. na pierwszy ogień idą bramkarze..

Jerzy Dudek – 14 lat temu marzył, aby dostać się do kopalni, kombinował, jak zagrać w zespole Concordii Knurów. Teraz jest gwiazdą. Dzięki jego fenomenalnej grze Liverpool zdobył Puchar Mistrzów. Dudek chodził do szkoły górniczej i w przyszłości miał pracować w kopalni. Dwa razy w tygodniu zjeżdżał na dół. O awansie do pierwszego zespołu Concordii (wówczas 3 liga) nie miał nawet co marzyć. Kiedy trener trzecioligowego zespołu zaproponował mu pozycję piątego bramkarza zespołu, Dudek nie mógł wierzyć własnemu szczęściu. W tym czasie rano zjeżdżał do kopalni, a popołudniu chodził na trening. Mały Dudek był urwisem. Nie bał się bić ze wszystkimi kolegami naraz. Kiedyś pojechali z kumplem na wagary pociągiem do Katowic. Tak dla zabawy uruchamiali jakieś urządzenie. Wajcha w górę, wajcha w dół... i tak przez całą drogę. Złapali ich w końcu konduktorzy. Okazało się, że wajcha służyła do otwierania drzwi. Cudem nikt nie zginął. Pociąg był zatłoczony. Jurek całą winę wziął na siebie. Ryczał przez pół dnia. Dudkowie mieszkali na górniczym osiedlu, nie mieli samochodu ani rodziny w Niemczech, tak jak niektórzy koledzy Jurka, a bardzo mu zależało na zdobyciu uznania. Pojechał z kumplami na sylwestra do Łeby pociągiem. W Warsie jakiś podpity żołnierz zaczął straszyć pasażerów i wywijać nożem. Niezbyt długim, takim od zestawu śniadaniowego. Jurek nie zastanawiał się ani przez chwilę. Powalił i obezwładnił wojaka. Poczuł straszną moc. Sprawa niby się skończyła. Chłopcy wrócili do przedziału. Okazało się jednak, że ktoś ich zamknął. A Jurek czuł się wtedy bardzo silny. Ciągnął na maksa, jednak drzwi nie puszczały. Przed kolegami nie mógł sobie pozwolić na słabość. Wybił szybę! Złapała go policja. Udało mu się wywinąć z tej sprawy – nie poszedł do więzienia. Bardzo to wszystko przeżył, dlatego jest teraz znacznie spokojniejszy. W jego pokoju nad łóżkiem wisiał plakat Liverpoolu, który zawsze był jego ulubionym klubem. Jakimś cudem zdobył oryginalny szalik The Reds. Nie zabierał go jednak na mecze, bo bał się, że mu go ukradną. Obecnie jego pozycja w klubie (mimo nominacji na najlepszego bramkarza europy przez UEFA) jest niepewna. Bramki Liverpoolu broni obecnie J. M. Reyna (najlepszy bramkarz ligi hiszpańskiej). Mam nadzieję jednak, że Dudek nie zagrzeje długo ławy. Albo będzie grał, albo odejdzie, co nie będzie jednak łatwe (- Albo złamie staw łokciowy :( - Publo)

Artur Boruc – zawsze powtarzał, że jego wymarzonym klubem jest Legia. Już jako małolat przyjeżdżał na mecze w Lidzie Mistrzów, a kiedy nie mógł, nasłuchiwał relacji ze spotkań, siedząc przy odbiorniku radiowym. Marzenie Boruca spełniło się sześć lat temu, kiedy dostał ofertę ze stolicy. Nie wahał się ani minuty. Pogoń Siedlce dostała za Boruca 750 tys. złotych, co zapewniło dostatnie życie temu klubowi przez dwa lata. 
Jego ojciec był hokeistą. Już jako dziecko Boruc jeździł na mecze, a tata uczył go posługiwać się kijem. Został piłkarzem, a nie hokeistą, jedynie dlatego, że w Siedlcach... rozwiązano sekcję hokeja. Wtedy Artur zauważył u siebie smykałkę do futbolu. Początkowo grał w ataku, ale podczas jednego z podwórkowych meczów stanął na bramce. I tak zostało do dzisiaj. W szatni potrafi rozśmieszyć najsmutniejszego kolegę. W reprezentacji Polski zadebiutował dwa lata temu, przeciwko Irlandii. Do tej pory gra z orłem na piersi. Jego piętą achillesową piłkarza jest łakomstwo. Kiedyś był wypożyczony z Legii do Dolcanu Ząbki, w którym złapał solidną nadwagę. Ale nic dziwnego, skoro zajadał hot doga, za hot dogiem. Opamiętał się dopiero wtedy, kiedy wskazówka na wadze przekroczyła sto kilo...

c.d.n


:: Kilmo ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)