#33



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Z życia forum

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: O TRANSFERACH BUNDESLIGI :::

    W dwudziestym numerze AM Sport jeden z moich tekstów zatytułowałem "Transferowy zastój w Bundeslidze". Łezka się w oku kręci, bo to już ponad rok mojej bytności w tym kąciku. Zrobiłem tu więcej, niż myślałem, że zrobię, ale jednocześnie wiele rzeczy nie poszło tak, jak chciałem. Tamten tekst też mi się teraz, z perspektywy czasu, nie wydaje zbyt dobry. Ale trudno jest zrobić interesującą, emocjonującą relację z pojedynku szachistów, tak samo trudno podniecać się marginalnymi wzmocnieniami poszczególnych klubów. Czy w tym sezonie jest lepiej? Bynajmniej. Trzeba się powoli przyzwyczajać, że po krachu koncernu Kircha nic już u naszych zachodnich sąsiadów nie będzie takie, jak kiedyś. Ostatni naprawdę znaczący transfer jaki pamiętam to przejście Amoroso do Borussi Dortmund - wielkie pieniądze, wielkie oczekiwania. A dziś? Dziś jest podobnie jak... w naszej ekstraklasie! Bayern (a u nas Wisła) wytraca kolejnych piłkarzy, kupując zwykle mniej i gorszej klasy. Reszta klubów szuka wzmocnień w drugiej, a czasem i trzeciej Bundeslidze, dokładając do kompletu wychowanków. Źle, bardzo źle dzieje się w Borussi. Klub Euzebiusza Smolarka stracił w tym okienku transferowym kilkunastu(!) piłkarzy, nie zarabiając na nich praktycznie żadnych pieniędzy. Borussi po prostu nie było stać na ich wysokie pensje. Na zwolnione miejsca szykują się juniorzy, którzy od razu zostali postawieni pod ścianą: jeśli nie uda się wywalczyć miejsca w europejskich pucharach, to wielce prawdopodobne będzie, iż klub zbankrutuje! Smutne to, ale taka jest szara rzeczywistość. We Włoszech nie tak znowu dawno "spuścili" Fiorentinę, w tym roku podobny los spotkał GKS Katowice.

Żeby jednak tylko nie smęcić - mistrzowski Bayern stracił co prawda Roberta Kovaca i Samuela Kuffora, ale na ich miejsce przybyli już Philipp Lahm i Valerian Ismael. Z klubem pożegnali się jeszcze Alexander Zickler, Thomas Linke, Tobias Rau i Torsten Frings. Wypada odnotować zakup Ali Karimiego, ale Irańczyk to raczej tylko chł... chły... chł...* chwyt marketingowy niż poważne wzmocnienie.

Drugim po Bayernie faworytem Bukmacherów w wyścigu po mistrzostwo jest Shalke, które co prawda pozyskało Fabiana Ernsta, Kevina Kuranyi'ego i Zlatana Bajramovica, ale za to z klubem pożegnali się Ailton, Michael Delura, Mike Hanke, Ode Kamphuis i Sven Vermant. Nadchodzący sezon będzie też najprawdopodobniej ostatnim w karierze Tomasza Wałdocha, były reprezentant Polski zapowiada ostateczne zawieszenie butów na kołku. Wielka szkoda, bo następnego takiego piłkarza z naszego kraju możemy w Bundeslidze prędko nie doczekać.

Ciekawie było w VFB Stuttgart, które ściągnęło znakomitego trenera, Giovanniego Trapattoniego oraz m.in. Jona Dahla Tomassona i Daniela Bierofkę. Za to ogromnym osłabieniem jest strata tercetu Lahm, Kuranyi i Alieksandr Hleb, a do Koln odszedł jeszcze Imre Szabics. W każdym razie nowy coach zapowiada kolejne wzmocnienia i należy oczekiwać, że słowa dotrzyma. Przyjście Tomassona to dla mnie jeden z nielicznych hitów na tym rynku, tylko zastanawiam się, czy Bundesliga aby na pewno jest odpowiednim miejscem dla Duńczyka.

Zatrudnienie Trapattoniego to nie koniec trenerskich roszad. Nowym trenerem Arminii Bielefeld został jej dyrektor sportowy, Thomas vo Heesen, a dotychczasowy coach, Uwe Rapolder, znalazł pracę w Koln, skąd wywalono dobrze znanego Arturowi Wichniarkowi Huuba Stevensa (odszedł do Rody Kerkrade). Nowego trenera ma też VFL Wolsburg, został nim trenujący wcześniej Borussię Monchengladbach Holger Fach.  Wracając jednak do piłkarzy, to największym rozczarowaniem pozostaje dla mnie zatrudnienie przez HSV gwiazdy Ajaxu, Rafaela van der Vaarta. Przecież to zwyczajne marnotrawstwo czasu i energii zdolnego młodziaka! 

Jeszcze lista tych, których (niezbyt drogo) sprzedała Borussia Dortmund: Otto Ado, Ewerthon, Evanilson, Niclas Jensen, Malte Metzelder, Ahmed Madouni, Guilaume Warmuz, Sunday Oliseh, Juan Fernandez i Andre Bergdolmo (przy czym dwaj ostatni jeszcze nie znaleźli nowego pracodawcy).

Jaki więc będzie ten sezon? Najprawdopodobniej podobny do poprzedniego, kluby niemieckie dalej kiszą się w tym samym sosie i zdetronizowanie Bayernu na pewno nie będzie zadaniem łatwym. Za jego plecami rozegra się za to ciekawa walka między Schalke, Stuttgartem, Werderem i, być może, Herthą Berlin. Kandydatów do spadku należy upatrywać w Duisburgu, Eintrachcie Frankfurt, Arminii, Mainz, Norymbergii i prawdopodobnie też w Borussi Dortmund, chociaż niewykluczone, że Bert vab Marwijk jakoś to wszystko poskłada i mieszanina rutyny z młodością da zaskakująco dobre rezultaty, czego szczerze Borussi życzę. Tak, jak i zresztą każdemu klubowi borykającemu się z problemami finansowymi.

* by Ani Mru Mru, skądinąd (no dobra, z Lublina :P) świetny kabaret ;-) 


:: Tuxedo ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)