::: 3
KOLEJKA "IDEA" EKSTRAKLASY :::
STATYSTYKI:
bramek: 31
widzów: 40 500
najwięcej widzów w: Szczecinie (9 000)
najlepszy strzelec: 3 - Paweł Brożek, Tomasz Frankowski (Wisła K.),
Marcin Klatt (Legia Warszawa)
* * * *
Groclin
Grodzisk Wlkp. - Wisła Kraków 2
: 4 (1 : 1)
|
bramki:
| widzów: 5 500
| sędziował: Grzegorz
Gilewski (Radom)
opis spotkania:
Mecz między Mistrzem Polski i v-ce Mistrzem nie wywołał takiego "ciśnienia" jak to zwykle bywało.
Głównym powodem takiego stanu rzeczy był zbliżający się mecz 3 rundy el. Ligi Mistrzów z Panathinaikosem Ateny i tonujące wypowiedzi trenera Wisły Jerzego Engela, jakoby ten mecz miał być "przetarciem". Pan Drzymała starał się ripostować, że w takim razie ten
mecz dla Grodziszczan jest przetarciem przed meczem z Duklą Bańska Bystrzyca, ale
jakoś średnio przekonująco mu to wyszło. Po pierwszym gwizdku, Wisła narzuciła swoje tempo, świetne akcje Pawła Brożka, który rozumie sie coraz lepiej z "Frankiem" siały zamęt w obronie gospodarzy. Udokumentowali to golem Brożka w 10minucie, który jednak nie został
uznany (minimalny spalony asystenta - Frankowskiego). Niewykorzystane spalone się mszczą i tak po błędzie
(kolejnym [Łęczna-Kubica]) w krycie po rzucie rożnym gola zdobył Bartosz Ślusarski. Wisła rzuciła się do ataków, jednak długie podania lądowały
głęboko w polu karnym Przyrowskiego i ten nie miał problemów z wyłapywaniem piłek. Jeżeli jakiś strzał znalazł drogę do bramki Przyrowskiego był on zatrzymywany przez tego utalentowanego, młodego bramkarza.
W końcu w 38 minucie, Paweł Brożek z bliska uderzył w Przyrowskiego, dobił
główką, również w grodziskiego bramkarza, odbitą pikę dobił silnie Zieńczuk, i tym razem Przyrowski wyszedł zwycięsko. Na szczęście po tym strzale popularny "Zieniu" z impetem wpadł na Przyrowskiego co ułatwiło Brozinho zdobycie gola po 4 dobitce. Rzadko cos takiego możemy oglądać: ). Wynik utrzymał się do przerwy. Po gwizdku Wisła kontrolowała grę i czekała na dobre okazje do ataku, jednak to znów gospodarze wyszli na prowadzenie. Ten sam wariant, dośrodkowanie z rzutu rożnego, pierwszy
strzał głową wybija z linii Paulista (wszedł za kontuzjowanego Cantoro), jednak przy dobitce Pance Kumbeva Wiślacy są już bezsilni. Swoją drogą to był dopiero 2 gol tego gracza w ekstraklasie, pierwszy zdobył też w meczu z Wisłą, też 4:2 brzmiał finalny wynik. Wiślacy się nie poddali, błyskotliwe akcje Janka Paulisty i Kalu
Uche otwierały drogę do bramki napastnikom i tak kat, lis pola karnego Tomasz Frankowski w przeciągu 6 minut dwukrotnie pokonał Sebastiana Przyrowskiego. Koleje losu odwróciły się, Wisła wyszła na prowadzenie, które udokumentowała golem z rzutu karnego Marka Zieńczuka w 84 minucie, po faulu na wprowadzonym debiutancie Słowaku Marku Penksie. Wisła udowodniła, że jest w ofensywie dobrze przygotowana na podjęcie Panathinaikosu i że Groclin ma wyraźny kompleks Wisły (w 10 meczach, 7 wygrała Wisła, a drużyny te
przecież niemal zawsze walczą równo o najwyższe cele). To tyle, pozdrawiam ; )
konferencja prasowa:
Jerzy Engel (trener Wisły K.): "Myślę, że przede
wszystkim było to dobre widowisko. Pierwsza drużyna zagrała z drugą,
zmierzyły się dwa najlepsze polskie zespoły i było to widać na murawie.
Mecz był szalenie interesujący, ciekawy, emocjonujący. Dwukrotnie
prowadzenie obejmował Grodzisk i my dwukrotnie musieliśmy go gonić, w końcówce
meczu byliśmy skuteczniejsi i wygraliśmy 4:2. Gratuluję dobrej postawy
zespołowi z Grodziska, myślę, że w tym sezonie będzie nadal należał do
czołówki polskiej ligi. Cieszę się, że przed tak ważnym meczem, jakim
jest dla nas spotkanie z Panathinaikosem, mogliśmy zmierzyć się z tak
dobrym zespołem, jak Groclin. Grodzisk obnażył dzisiaj kilka naszych defektów,
szczególnie jeśli chodzi o krycie przy stałych fragmentach gry. Jest to
element przez który straciliśmy bramki i nad którym musimy pracować. Były
także jeszcze inne rzeczy, które muszą zostać poprawione. W okresie
przygotowawczym Wisła nie grała ze zbyt silnymi zespołami. Oprócz Steaua
Bukareszt, która dobrze prezentuje się na arenie międzynarodowej, nie mieliśmy
silnego sparingpartnera, który obnażyłby nasze błędy, pokazał co robimy
źle. Dzisiaj przekonaliśmy się o tym w kilku sytuacjach i cieszę się, że
mamy jeszcze kilka dni, aby coś poprawić. W dzisiejszym meczu chcieliśmy
stworzyć dużo sytuacji i je stworzyliśmy, co mnie bardzo cieszy.
Wyprowadziliśmy kilka niezwykle ciekawych akcji i dzięki temu mecz się świetnie
oglądało. Mi najbardziej żal niewykorzystanych sytuacji Dudki w pierwszej
połowie i Baszczyńskiego w drugiej, bo byłyby to naprawdę śliczne bramki. Dusan
Radolsky (trener Groclinu): "Dziękuję za gratulacje. W trakcie
meczu straciliśmy Mynara i Porazika i upadła nasza koncepcja gry
defensywnej. Szkoda, że Sikora nie strzelił bramki, bo mecz byłby jeszcze
bardziej interesujący, za każdy błąd obrony zapłaciliśmy bramką i
niestety nie mamy takiego zawodnika jak Frankowski" Marek
Zieńczuk (Wisła): "Nie było łatwo, ale gdybyśmy wykorzystali
wszystkie sytuacje, które mieliśmy, byłoby bardzo łatwo. A tak przegrywaliśmy
dwa razy i trzeba było gonić wynik. Myślę, że zasłużone nasze zwycięstwo.
Pokazaliśmy kawałek dobrej piłki i jest to dobry prognostyk przed wtorkowym
meczem z Panathinaikosem. Musimy jednak zwrócić uwagę na stałe fragmenty
gry, bo dzisiaj dostaliśmy dwie bramki z rzutów rożnych. Wiemy, że trzeba
nad tym popracować, by to nie powtarzało się w ważniejszych meczach, bo z
innym przeciwnikiem może być ciężko odrobić taką stratę"
komentarze
redakcji:
Publo: Gdyby
patrzeć na kolejność zdobywania bramek możnaby odnieść wrażenie, że
mecz był bardzo wyrównany. Ale niestety tak nie było, chociaż z całą
pewnością spotkanie w Grodzisku było ciekawe. Wisła przyspieszyła, i gra
coraz lepiej, natomiast Groclin.. Tak jak powiedział facet z
"wyborczej" - piłkarze Radolsky'ego mają siły na 60-65 minut gry,
a później klapa
::
spoxgreq ::
* * * *
Pogoń
Szczecin - Korona Kielce 4
: 2 (1 : 1)
|
bramki: Andradina (8', 67'), Elokan (50'), Celeban
(85'); Golański (39'), Bonin (58')
| widzów: 9 000
|
sędziował: Marek Mikołajewski (Ciechanów)
opis spotkania:
Rzadko
kiedy na naszych boiskach rozgrywają się takie mecze jak ten, emocjonujące,
stojące na wysokim poziomie, pełne dramaturgii. Widać było, że obu drużynom
zależało na zwycięstwie i obie robiły wszystko by swój cel osiągnąć.
Pierwsza bramka dla Pogoni wpadła już w 8. minucie gry, i wszystko byłoby
pięknie, gdyby nie to, że strzelec bramki, Edi Andradina, był na spalonym.
Nomen omen błąd sędziego chyba sprawił, że mecz stał się bardzo interesujący
:). Mnóstwo biegania, zaciętych starć i strzałów. Korona jednak przeważała,
co potwierdziła wyrównującym golem w 40. minucie Pawła Golańskiego. Na początku
drugiej połowy Pogoń ponownie objęła prowadzenie; Radek Divecky uderzył w
poprzeczkę, a piłkę dobił Endene Elokan. Przewaga gospodarzy długo się
jednak nie utrzymała, gdyż Korona wyrównała już w 58. minucie. Tym razem
Grzegorz Bonin popisał się efektownym dryblingiem, minął kilku rywali, w
tym także bramkarza Pogoni Bartosza Fabiniaka, i strzelił do pustej bramki.
Rezultat spotkania był wciąż sprawą otwartą, jednak w 66. minucie Hernani
musiał opuścić boisko, ze względu na drugą żółtą kartkę. Jak wielkie
to było osłabienie dla Korony mogliśmy się przekonać już dwie minuty później,
kiedy to ponownie Edi Andradina wyprowadził Pogoń na prowadzenie. W 78.
minucie goście mieli świetną okazję do wyrównania, bowiem sędzia
podyktował jedenastkę. Strzał Przemysława Cichonia doskonale obronił
jednak Bartosz Fabiniak, wyrastając tym samym na bohatera meczu. W 85.
minucie Piotr Celeban ustalił wynik na 4-2. Mecz Pogoni z Koroną był
spotkaniem bardzo ciekawym, a to przecież niezwykle rzadko zdarza się w
naszej kochanej lidze. Mielimy i wiele goli, i niewykorzystanego karnego, i
dramaturgię związaną z czerwoną kartką Hernaniego. Z drugiej strony mecz
mógł potoczyć się zupełnie inaczej, ba, wcale Pogoń tego meczu nie musiała
wygrać! Przecież gdyby sędzia, tak jak powinien, nie uznał pierwszej
bramki i gdyby Korona wykorzystała karnego mógłby być remis. W każdym
razie obie drużyny należy pochwalić za ładną, otwartą grę przez całe
90 minut. Oby więcej takich meczów!
konferencja prasowa:
Bartosz Fabiniak (Pogoń): "Już przed meczem wybrałem sobie
róg, w który będę się rzucał jeżeli będzie "jedenastka". Nie
patrzyłem ani w oczy Cichonia, ani na to jak biegł do piłki. Rzuciłem się
tam, gdzie miałem zaplanowane.
komentarze
redakcji:
Publo: Piłkarze
ze Szczecina mnie zaskakują bardzo dobrą grą. A może lepiej by powiedzieć,
grą u siebie bo na wyjazdach bywa różnie. Jedyny taki eksportowy zespół w
Polsce (w pierwszym składzie 6 obcokrajowców), ale radzi sobie dobrze.
Czekamy na więcej.
:: Leszek
::
* * * *
Polonia
Warszawa - Zagłębie Lubin
1 : 1 (0 : 0)
|
bramki: Arifović (62'); Iwański (83')
| widzów: 1
500
|
sędziował: Krzysztof Słupik (Tarnów)
opis spotkania:
W
meczu 3. kolejki rundy jesiennej piłkarze Polonii Warszawa zremisowali na własnym
stadionie z Zagłębiem Lubin. Warszawiacy nie postarali się i nie zdobyli
trzech punktów, mimo iż grali przez 80 minut z przewagą jednego zawodnika.
Lubinianie nie dali się złamać i skutecznie bronili swojej bramki, mieli również
okazję zdobyć przewagę na początku meczu
- w sytuacji sam na sam z
Pawłem Kieszkiem spudłował Maciej Iwański. Przez dalszą część meczu piłkarze poruszali
się prawie wyłącznie na środku boiska. Polonia miała szansę zdobyć gola
przed przerwą jednak Bośniak Ensar
Arifovć trafił w zamiast w bramkę – w bramkarza Zagłębia. Od
drugiej połowy piłkarze Polonii grali agresywniej i stwarzali zagrożenia
dla gości. W 61. pierwszej minucie po bardzo dobrej akcji gospodarzy Ensar
Arifovć zdobył pierwszą w tym meczu bramkę. Kilka minut później Dźwigała
miał szansę powiększyć przewagę, jednak dwukrotnie trafił w słupek. W
82. minucie Zagłębie zremisowało, w wyniku zamieszania powstałego w polu
karnym Polonii – strzelał Maciej Iwański i dopiero po drugim uderzeniu
trafił w bramkę Polonii. Podczas tego meczu Zagłębie nie było skore do
ataku – królowała głownie Polonia Warszawa, jednak remis dla obu drużyn
można uznać za sprawiedliwy.
:: Rei
::
* * * *
pozostałe wyniki:
GKS
Bełchatów - Legia Warszawa
0 : 3
|
bramki: Klatt (63', 65', 70')
| widzów: 7 000
|
sędziował: Mariusz Podgórski
Arka
Gdynia - Górnik Łęczna
1 : 1
|
bramki: Niciński (53'); Bronowicki
(34')
| widzów: 8
000
|
sędziował: Jacek Granat (Warszawa)
Odra Wodzisław
- Amica Wronki
0 : 4
|
bramki: Wasilewski (32'), Kryszałowicz
(51'), Dembiński (70'), F.Burkhardt (90')
| widzów: 2
000
|
sędziował: Adam Kajzer (Rzeszów)
Górnik
Zabrze - Cracovia
3 : 0
|
bramki: Andraszak (15'), Joao Paulo (25'); Bukalski
(90')
| widzów: 3 500
|
sędziował: Marcin Borski (Warszawa)
Lech
Poznań - Wisła Płock
3 : 2
|
bramki: Gajtkowski (42'), Zakrzewski
(72'), Reiss (83'); Gęsior (53'), Geworgian
(80')
| widzów: 4
000
|
sędziował: Tomasz Pacuda (Częstochowa)
komentarze
redakcji:
Publo: No i
wreszcie się doczekałem :) Chociaż "Kolejorz" zagrał
katastrofalnie w obronie, to jednak polepszyła się (i to znacznie) skuteczność.
Jedyną jasną stroną defensywy był z całą pewnością Andersson,
Brazylijczyk który niedawno podpisał kontrakt z Lechem. Przepiękna bramki
Gajtkowskiego i Gęsiora oraz duże emocje. No i na koniec, setna bramka
Reissa w ekstraklasie - i ustalenie wyniku na 3:2. Mam nadzieje, że poznańska
lokomotywa ruszyła z miejsca :D
::::
TABELA PO 3 KOLEJCE ::::
| 1. Wisła Kraków |
3 |
8
- 3 |
7 pkt |
| 2. Pogoń Szczecin |
3 |
7
- 3 |
7 pkt |
| 3. Legia Warszawa |
3 |
3
- 0 |
5 pkt |
| 4. Górnik Zabrze |
3 |
3
- 0 |
5 pkt |
| ... |
... |
... |
... |
| 13. Wisła Płock |
3 |
3
- 5 |
3 pkt |
| 14. Groclin
Grodzisk Wlkp. |
3 |
4
- 6 |
2 pkt |
| 15. Korona Kielce |
3 |
2
- 6 |
1 pkt |
| 16. GKS Bełchatów |
3 |
0
- 6 |
1 pkt |
|