Słowem wstępu
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Na wesoło
Między wersami
Inna beczka
W sieci
Na do widzenia

Action Mag




numer 23,
październik 2005



Współpraca:

Poza wiatrem

:: O Janie

[Fredowi Głodzikowi]

Obaj piszemy czasem z nudy
i jest zabawa znakomita:
podziwiam wiersz, gdy Fred napisze,
gdy ja napiszę – Fredek czyta.

Bywa – opuszcza sen nad ranem,
nachodzi wena niestrudzona:
miarowym rytmem płyną rymy –
piszemy wiersze o imionach.

O Janie wiersz napiszę szeptem,
podtrzymam serię grafomańską.
Po ścianach chodzi ranne słońce
ledwiem – paprotnie myśląc – zasnął.

Jan polskich imion bywał królem
(jeden to nawet prał pod Wiedniem).
Janków jak lotnej muchy w ulu.
Przeciętni raczej. Poza jednym.

Wyznam w powszechnej więc spowiedzi
Jak pan Mickiewicz Ostrej Bramie:
zdrowie zawdzięczam Matce Bożej.
A samo życie – Tobie Janie!

[w/r]
[23. 06. 2005 r.]

- stary krab

Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl