
Słowem wstępu
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Na wesoło
Między wersami
Inna beczka
W sieci
Na do widzenia
Action Mag

numer 23, październik 2005
Współpraca:
Poza wiatrem
|
:: Imitator
W sztuczne płuca tlen cieknie ukradkiem,
zapatrzony w krajobraz zza igieł;
wybielany krochmalem i wapnem,
napędzany, porusza się żywiej.
Z szklanych aort przesiąka w głąb ciała,
w plastikowe eony narządów.
Z protoplazmy kauczuków wyzwala
kwadratury swych własnych osądów.
Elektrony wsiąkają w układy,
aby nerwy poruszać binarnie.
Tranzystorów opaczne miriady,
oczekują aż wszystko się zacznie.
Skok napięcia i rozruch silników
pneumatyczne napędza wirniki;
przełączane tysiącem styczników,
współpracują z układem logiki.
Pierwsze drgnienia na nerwach nadbrzuszy,
spazmatyczne, nietrwałe, niewielkie.
Dzisiaj rodzi się człowiek bez duszy,
opatrzony kolejnym numerkiem.
- Quimeen
|
| |