:: Smutno
mi, Panie
[wiersz wydrukowany w 30 numerze tygodnika "Przekrój"]
Smutno mi Panie, dla mnie na jesieni
Znów rozpisałeś powszechne wybory.
Mnie nie czekają fotele w czerwieni,
Diety poselskie, zaszczyty, honory,
Kto inny za mnie tym posłem zostanie!
Smutno mi, Panie.
Dziś przy stołecznej komendzie policji
Z immunitetem na drogowym znaku
Widziałem posłów przyszłej koalicji
W rozbitym wraku.
Unikną kary i odjadą dranie!
Smutno mi, Panie.
Przemija zwolna partii mej epoka,
Nasz wizerunek niszczą siły wraże,
Media szykują komuś "wejście smoka"
o moich szansach źle wróżą sondaże.
Sztaby wyborcze nie mają mnie w planie
Smutno mi, Panie.
Przez moją klęskę nie mam już humoru,
Na śpiewy, tańce nie mam dziś ochoty.
Skoro nie mogę stanąć do wyborów,
Muszę się zabrać do jakiejś roboty.
Że się już kończy moje próżnowanie,
Smutno mi, Panie.
- Ferdynand Głodzik
[http://fred.of.pl/]
|