spis treści | poprzednia strona | następna strona
02 Spis treści
>>>REDAKCYJNE
01 Wstępniak #34
02 Spis treści
03 Stopka redakcyjna
04 Ludzie listy piszą
05 Prenumerata/Subskrypcja
06 Warunki współpracy
07 Regulamin [poprawiona wersja 2.3]
08 Ankieta personalna czytelników

>>>INNE
09 Wywiad z Vampirem: Gwizdon
10 Sprawy, by Wicked Sick
11 Baza linków [Bazę zamknięto 2005-08-10]

>>>KOMENTARZE
12 Rat - Dzień sądu (Ogór)
13 Judasz Iskariot- Dance Macabre (Wicked S.)
14 Ogór - Dlaczego? (T#M)
15 Winix - Per rectum (Ogór)
16 T#M - Koniec (Nosferatu)
17 Cthulhu T.H. - Chomik Bendżi... (T#M)
18 Marceli - Byłem u Boga (Ogór)
19 Judasz Iskariot- Dance Macabre (Nosferatu)
20 T#M - Teatrzyk Kukiełkowy (Ogór)
21 Natalia Cleo - Genetyka (Nosferatu)
22 Seth -  Blizna (Ogór)
23 Marceli  - Szopa (Nosferatu)
24 Judasz Iskariot - Dance Macabre (T#M)
25 Nike - Ostatnia Noc (Nosferatu)
26 Rat - Bajka (Ogór)
27 Why? - Nawet nie mam... (Nosferatu)
>>>PRZYŁĄCZ SIĘ!!!

AM#Opowiadania już od ponad dwóch lat docierają, co miesiąc za pośrednictwem CD-Action do średnio 150 000 czytelników. Ty również możesz uczestniczyć w współtworzeniu naszego magazynu, podsyłając na adres redakcji - storytellers@op.pl - swoje opowiadania, komiksy bądź artykuły i interesującą grafikę. Sprawdź się - jeśli jesteś wystarczająco dobry nasz magazyn może okazać się początkiem Twojej kariery.


>>>MINI-ANKIETA


Najlepsze opowiadanie numeru:
Najlepszy autor:
Ocena oprawy graficznej:


>>>ONLINE
Strona Internetowa: www.storytellers.prv.pl
Kontakt Z Redakcją: storytellers@op.pl

>>>OPOWIADANIA

28 Alan Akab ::: POWIEŚĆ: Więzień Układu, #1 ... .. . .

  

29 >>> Shorty ... .. . .

Czyli kolejna porcja opowiadań krótkich! Lektura obowiązkowa, dla leniwych :) i całej reszty.

  

30 Ogór ::: Twarz za oknem ... .. . .

"Każda rodzina ma swoje sekrety – tajemnice, których nikomu nie zdradza chowając je przed otaczającym ją światem w domowych murach. Niektóre z tych sekretów mogą być przerażające, śmieszne, czy tragiczne. Jeszcze inne to po prostu nic nieznaczące pamiątki przeszłości. Jednak tak naprawdę nie ważne jakie są, liczy się tylko to, że czynią nasze życie pełniejszym i bardziej urozmaiconym."

  

31 T.R.Weich ::: Dzwon ... .. . .

"Lata mijały, a Uczeni, Mędrcy Wschodu, Filozofowie Zachodu, Psychiatrzy, Psychologowie i Cholera Wie Kto Jeszcze ciągle zastępowani byli nowymi, a ich badania nie posuwały ludzkość ani o włosek. Ludzie, jacy byli, tacy byli i basta. Kiedy gdzieś na świecie urodził się geniusz, to zaraz, gdzieś na świecie, urodził się idiota taki, że aż strach. Wychodziło na to, że przeciętnie ludzie ciągle czerpali z tych swoich pięciu procent i nie mieli zamiaru więcej. Wręcz przeciwnie nawet, chcieli używać jeszcze mniej. Przecież mieli telewizory, komputery, telefony komórkowe i wibratory. Jak mordowali i niszczyli wcześniej, tak samo mordowali i niszczyli teraz. Nie chcieli mądrzeć, nie chcieli być lepsi. Dobrze im było tak, jak było."

  

32 Koriat ::: Krawędź ... .. . .

"Nagle zza jednego ze wzgórz wyłoniła się dziwna, pokraczna, ni to ludzka, ni to małpia sylwetka. Stanąwszy na szczycie małpolud zatrzymał się i zwrócił twarzą na zachód, wypatrując czegoś lub węsząc. Ciepłe, pastelowe światło zachodu błądziło po jego brunatnym futrze, tworząc jedyną w swym rodzaju impresję. Nie zauważył małej, czerwonej plamki laserowego celownika, która wykwitła nagle na jego głowie i po chwili bezładnego tańca zatrzymała się pośrodku pokrytej brązową szczeciną skroni. 
- I czemu tak stoisz idioto jeden? - mruknął przez zaciśnięte usta Ian Martens. - Przecież jesteś za głupi, żeby patrzeć na zachód słońca."

  

33 Seth ::: Nie była jedyną ... .. . .

"Miała osiemnaście lat wsiadając do wagonu pociągu towarowego. Jednego z tych dużych, czerwonych i anonimowych wagonów przeznaczonych do przewozu bydła, w jakich mieściły się dziesiątki, jeśli nie setki stłoczonych ludzi. Uśmiechała się, nie zwracając uwagi, ani na kobietę tulącą do swej piersi szmacianą lalkę swojej martwej córeczki, ani na mężczyznę załatwiającego swoje prywatne sprawy w rogu wagonu bezpośrednio do szarej dziury w podłodze, w jakiej nieprzerwanie majaczyły metalowe szyny uciekające z każdą minutą coraz szybciej. Uśmiechała się szeroko, w sposób, w jaki potrafią się uśmiechać jedynie istoty czyste – nieskalane grzechem. I nawet cierpienie i płacz ludzi dookoła niej nie był w stanie zabić jej szczęścia – bowiem oto wracała do domu, do rodziny."

  

34 Ogór ::: Ikar ... .. . .

"Chyba nie ma nic gorszego niż świadomość, że wszystkie nasze marzenia rozsypują się jak zdmuchnięty domek z kart. Oczywiście próbujemy je złapać nim całkiem upadną, albo odbudować to, co zostało, ale mamy świadomość tego, że tak naprawdę nie jest to możliwe. Co upadło nigdy nie powstanie. Jeśli coś zburzymy, nigdy nie będziemy w stanie tego zbudować na nowo. Smutne, ale prawdziwe.
Tę gorzką prawdę poznał na własnej skórze Marcin Dobrowolski, którego marzenia rozpadły się w ciągu jednego dnia, zmieniając jego i czekającą go przyszłość. Zaprzepaścił swoją szansę i obrawszy nową drogę życiową spowodował cierpienie bliskich mu osób, a co gorsza doprowadził do swojej śmierci."

  

35 Alex Hornbeam ::: Szklany Człowiek ... .. . .

"Siedzę na dachu siedmiopiętrowego wieżowca. Siedzę i patrzę na malutkie sylwetki, wędrujących na dole ludzi. Pędzą, sami pewnie nie wiedzą dokąd. Nikt nie wie o tym, że tu jestem. Nikt już nie spogląda w niebo. A niebo jest piękne. Chmury skąpane kolorem zachodzącego słońca, leniwie przesuwają się po ciemniejącym niebie, zmieniając co chwilę swoje kształty. I jeszcze te ptaki. Nieświadome piękna swojej wolności, fruwają w poszukiwaniu pożywienia. Często śniłem o lataniu... Spojrzałem w dół. Pomyślałem, od czego się to wszystko zaczęło. Co przywlekło mnie na dach siedmiopiętrowego wieżowca z zamiarem zejścia krótszą drogą. To tylko dwie sekundy lotu..."

  

36 [cava@vp.pl] ::: Zło z długimi zębami ... .. . .

"Mag wsparł się na kosturze i pokonał ostatni odcinek dzielący go od szczytu wzgórza. Był starcem. Siwe, rzadkie włosy niemal dotykały wątłych i zgarbionych ramion. Był chudy i kościsty, jak gdyby od dawna cierpiał trudy podróży i tułaczki. Tak zresztą pewnie było, wskazywały na to poszarpane szaty i stary, kilkudniowy co najmniej zarost w kolorze włosów.
Westchnął ciężko. Daleko, co najmniej sześć godzin szybkiego marszu z tego miejsca, z mgły wyłaniały się poszarpane, stare mury, blanki, baszty, wieże i wieżyczki. Serce starca zabiło szybciej. Czyżby wreszcie, po tak długim czasie, znalazł cel swojej podróży? Szybkim krokiem ruszył w stronę zamku."

 

37 Raziel ::: Łowca Dusz ... .. . .

"Znowu się na niego gapił. Już trzeci dzień z rzędu przychodził tu po południu i wlepiał w niego swe oczy, szkliste i roziskrzone jak mydlana bańka. Już trzeci raz z rzędu czuł to samo podniecenie... Identyczne z tym, które zapłonęło w nim przed trzema dniami, wciąż niezmienne w swej stałości.
Ten sam żar... Wciąż ten sam. Zdawało się, że mógłby trwać wiecznie, że nigdy nie zgaśnie... Tylko przybierze na sile i rozpali wiecznym ogniem. 
A on czekał na to... Czuł, że już niedługo ogień wybuchnie ze zdwojoną siłą, A podlany benzyną złotego blasku, eksploduje żarem. Jego młodzieńczy instynkt, był jak sufler... I szeptał mu to, dokładnie od trzech dni tańczenia, na tej cholernie zakurzonej scenie tak, jak mu blask zagra."

  

38 Gwizdon ::: 1919 ... .. . .

"Zobaczyliśmy lecący nad naszymi głowami samolot. Im bardziej się zbliżał, tym stawał się dla nas większy. Jego krokodyl – znak II armii, świecił się od popołudniowego słońca.
Gdy zaczął podchodzić do lądowania na prowizorycznym lądowisku, dostrzegłem, że to KW-„Kwidrof”, szeroko stosowany w naszych wojskach jednopłatowiec. Zaczął powoli podchodzić do lądowania. Po zatrzymaniu się z kabiny wyskoczył jak oparzony pilot.
Jako iż stałem najbliżej, udałem mu się na spotkanie."

  

39 Winix ::: Obcy w łazience Pana Romana ... .. . .

"Rozmasował obwisłą skórę na twarzy i poczuł, że policzki porasta mu kłująca strzecha.
Wyglądał na bardzo zaniedbanego. Ubrany był w biały podkoszulek usmarowany na środku brzucha dżemem i bokserki w bajkowe goryle. Czuł się z resztą też nie najlepiej... Gdy cztery dni temu wyjechała Stara od razu wziął tygodniowy urlop w pracy i każdy wieczorek spędzał na piciu z koleżkami... Rozmawiali wtedy o dawnych latach, gdy światem rządził rock’n’roll, gdy wszyscy mieli długie włosy i obcisłe dzwony, nie wspominając o kolorowych koszulach rozpiętych tak, by odsłaniać klatkę piersiową. To były czasy, nie ta szarość codzienności jak dziś."

  

40 Seth ::: W płomieniach młodości ... .. . .

"Krzyki, wszyscy krzyczą; uczniowie w tych swoich zabójczo białych ubrankach; nauczyciele w równie przepisowych czarnych strojach i policjanci w tych swoich zabawnych kamizelkach. Gdzieś w oddali jakiś męski głos zaśmiał się głośno, a na końcu korytarza było słychać głośne ujadanie jakiegoś psa. Czysty chaos. Policjanci coraz sprawniej, w asyście strażaków i trudnych do nazwania mężczyzn w czarnych kamizelkach, zapełniali całą szkołę. Idealne mięso armatnie..."

  

41 [ypin@o2.pl] ::: Londyńskie Mosty ... .. . .

"O czternastej czasu Środkowoeuropejskiego Stasiu standardowo zabrał się za swą ulubioną grę wideo "Londyńskie Mosty". Czytał również niedawno w Play'u, że niedługo ukaże się w Polsce druga część tej może nie cudownej, lecz zdaniem Stasia cudownej gry. Po godzince grania niespodziewanie zadzwonił telefon. Stasio podjął decyzję może nie najważniejszą w swym krótkim życiu, ale jakże roztropną, aby odebrać połączenie."

  

>>>CYKLE

W tym miesiącu cykli wybitnie mało. Cóż poradzić... wakacje ;). Ale te cykle które są jak najbardziej na przeczytanie zasługują!


42 zabójca ::: Na Gigancie, Rozdział 11 ... .. . .
43 Dijabringabeeralong ::: Opowieść o Grimwaldzie, cześć 2 ... .. . .
44 Paula Sadowska (Evolva) ::: Coastrage: Pałac Gorack ... .. . ..

(Poprzednie odcinki wszystkich cykli, oraz zbiór wszystkich opublikowanych aż po dziś dzień opowiadań odnajdziesz na naszej stronie internetowej - www.storytellers.prv.pl)

>>>EMPATIA 2

W Empatii 2 nadal bez zmian. Co znaczy, że osoby jakie jeszcze nie wiedzą czym E2 tak naprawdę jest, mają dodatkowy miesiąc na nadrobienie zaległości. A wierzcie mi – warto! Za to całą resztę proszę o miesiąc cierpliwości w oczekiwaniu na epizod autorstwa Scooter Fox’a, jaki już powstaje...


45 Mariusz Saint ::: Empatia 2: Streszczenie ... .. . .
46 M.Bizzare ::: odc. 7: Z motyką na stwórcę ... .. .
47
Mariusz Saint ::: odc. 6: Estuans interius ... .. . .
48 NoNamemaN ::: Interludium: Portret matki ... .. . .
49 Laurelin ::: odc. 5: Garść koszmarów ... .. . .
50 NabuchodonoZORKA ::: odc. 4: Przepowiednia Meariona ... .. . .
51 NoNamemaN ::: odc. 3: Rządzącym się nie odmawia ... .. . .
52 Mariusz Saint ::: odc. 2: Druga miłość ... .. . .
53 Laurelin ::: odc. 1: Deszcz i sny ... .. . .
54 military ::: prolog ... .. . .

>>>PO GODZINACH

I na zakończenie – comiesięczna porcja dobrej zabawy. Czyli – ostatni odcinek serii Juzefa, „Gdzie diabeł nie może”, kolejny odcinek parodii „Władcy Pierścieni” Cthulhu the Hutta, dwa króciutkie opowiadania Gwizdona (obydwa nieco dziwne, ale mniemam, iż właśnie z powodu swojej specyficzności tak zabawne ;) ), oraz jeszcze jeden tekst Cthulhu – przezabawna historia detektywistyczna :) – bawi jak mało co. Więc – miłego czytania, i do kolejnego spotkania za miesiąc!


55 JUZEF ::: Gdzie diabeł nie może, Część 10: Wyjście Awaryjne - Ostatnia ... .. . .
56 Paula Sadowska (Evolva) ::: Perypetie Smolandii VI ... .. . .
57 JUZEF ::: Pola Buraków ... .. . .
58 Cthulhu the Hutt ::: Operacka Hapa Hapsich Hapen Hap ... .. . .
59 Gwizdon ::: A ... .. . .
60 Cthulhu the Hutt ::: Władca Pierdzieli: Nie Wierzę! ... .. . .
61 Gwizdon ::: Karaluch ... .. . .

 
Seth [storytellers@op.pl]

|strona 2|