|
George Orwella - Folwark zwierzęcy
Koklet
Jedna z dwóch najsłynniejszych książek Orwella - "Folwark zwięrzęcy" przez długi
czas nie mogła znaleźć wydawcy. Czemu? Otóż Orwell bardzo szczegółowo
przedstawił historię powstania komuny w ZSRR. Nie podobało się to wydawcom,
głównie ze względu na kary, jakie można było dawniej dostać za publikowanie
tekstów, felietonów, czy książek potępiających rząd. W końcu po ciężkich bijach
z wydawcami udało się wydrukować książkę, która sprzedawała się jak świeże
bułeczki. Była bardzo kompromitująca, ponieważ przedstawiała rząd rosyjski (w
tym Stalina) jako świnie. Czytając książkę dziś mam wrażenie, że nie zestarzała
się ani troszeczkę. To nadal genialny przykład powstania komuny, który nie
znudzi się chyba nigdy.
Kilka słów o fabule: Pan Jones posiada farmę, którą od wielu lat prowadzi w
nieświadomości, że zwierzęta są inteligentne i mają zamiar wszcząć bunt. Stara
świnia opowiada im, że zwierzęta mają ciężki los, gdyż dostają jedzenie tylko po
to, aby przeżyć, a dodatkowo pracują na utrzymanie ludzi. Wmawia im, że
szczęśliwszym losem jest, owszem, praca - jednak praca, której owoce mogą
spożytkować zwierzęta, a nie ludzie. Po kilku dniach świnia umiera, zaś
pozostałe zwierzęta wszczynają bunt. Po wytransportowaniu pan Jonesa, pracują
tylko dla siebie i są dużo szczęśliwsze. Niestety przemądrzałe świnie mącą
spokój faktem, że to one przejęły dowództwo. Prócz tego, że rządzą folwarkiem,
przyznają sobie więcej żarcia, utrzymując, że one pracują ciężej, gdyż
prowadzenie folwarku nie jest prostą sprawą. Stopniowo ogłupiają resztę
zwierząt, zaś one żyją niemal w ubóstwie. Jakie to przyniesie skutki, musicie
już dowiedzieć się sami.
Mimo, iż nowela jest krótka (trochę ponad sto stron) czyta się ją z
zaciekawieniem. Zresztą, kto czytał "Rok 1984" wie, czego się spodziewać. Takie
rzeczy, jak ogłupianie, wmawianie, czy oszukiwanie są tutaj na porządku
dziennym. Czasem przyjdzie nam wybuchnąć śmiechem, lecz jest to śmiech gorzki.
No bo jak śmiać się z tego, że ktoś dostaje dużo mniejszy przydział jedzenia,
pracuje za dwóch, a ponadto jego umysł przyjmuje do wiadomości, że wszystko jest
ok? Książke zmusza do przemyśleń, choćby słynne już chyba zdanie: Wszystkie
zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych. Teraz wystarczy
zamienić słowo "zwierzęta" na "ludzie" i mamy skrócony opis dzisiejszego bytu na
świecie. Smutne, lecz prawdziwe.
Gdybym miał ująć książkę jednym słowem, powiedziałbym: bardzo dobra. Jest to po
prostu bardzo dokładny opis powstania komuny, z wyjątkiem bohaterów, którzy
zostali podmienieni na zwierzęta. Jako, że książka jest krótka, a treść w niej
zawarta bardzo mądra - polecam każdemu.
|
|
|
|
| Animal
Farm |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
|
- |
|
| - |
|
|
- |
|
| Miękka |
|
| - |
|
|
|
|
 |
|
|
|
|