Don Brown - Kod Leonarda Da Vinci
Koklet
Dziś postaram się zrecenzować jedną z najbardziej kontrowersyjnych książek
ostatnich miesięcy. Osobiście przypomina mi ona fenomen Harry'ego Pottera.
Niektórzy mieszają ją z błotem, inni zaś wychwalają pod niebiosa. Ja nie należę
do żadnej z tych grup, gdyż jest to bardzo ciężki orzech do zgryzienia. Bo czy
mam uwierzyć w to, że Chrustus miał żonę? Nawet jeśli wszystkie znaki (tj.
szczegóły na obrazach Leonarda) na to wskazują? Ale o tym w dalszej części
recenzji, na początku zajmę się fabułą.
Niejaki Jacques Sauniere, znany i ceniony kustosz muzeum zostaje zamordowany w
Luwrze. Wezwany przez policję Robert Langdon odkrywa wraz z wnuczką Sauniera -
Sophie Neveu kilka tajemniczych znaków, które Sauniere chciał im przekazać. Po
rozgryzieniu zagadki okazuje się, że Sauniere należał do Zakonu Syjonu - tajnego
stowarzyszenia, które od 1099 roku przechowuje tajemnicę umiejscowienia Świętego
Gralla. Trzeba Wam wiedzieć, że do Zakonu Syjonu należały takie osobowości, jak
Leonardo Da Vinci, Isaac Newton, czy Victor Hugo (to chyba prawda, ponieważ
wpisując do przeglądarki Prieure de Sion (Zakon Syjonu) otrzymamy sporą ilość
odnośników do stron poświęconych Zakonowi). Langdon i Neveu dowiadują się, że w
ciągu 24 godzin muszą odnaleźć Świętego Gralla, aby nie dostał się w niepowołane
ręce. Wspomnę chociażby o tym, że depcze im po piętach policja i wysłannicy
kościelni. Wskazówki, co do umiejscowienia Gralla zawarte są w najsłynniejszych
obrazach tytułowego mistrza renesansu - "Ostatniej Wieczerzy" i "Mona Lizie".
Książkę całkiem dobrze się czyta. Gdyby podejmowała inną tematykę byłaby niezłym
kryminałem. Zaznamy tutaj ciekawych zwrotów akcji, kryminalnej intrygi, a przy
okazji możemy dowiedzieć się trochę o zagadkach na obrazach Leonarda. Nie będę
zdradzał wszystkich szczegółów, ale jeśli macie gdzieś pod ręką dobrej jakości
wizerunek "Ostatniej Wieczerzy" spójrzcie na osobę, która siedzi po prawej
stronie Chrystusa. Jeśli jeszcze się nie domyśleliście radzę przeczytać książkę.
Dowiemy się z niej również wiele więcej ciekawych rzeczy, nie tylko o obrazach
Leonarda.
Czy wydarzenia opisane w książce są wiarygodne? Napisane są bardzo wiarygodnym
językiem, lecz to, czy są prawdą pozostawiam do przemyślenia Wam. Ja powiem od
siebie, że jeśli książka odniosła taki sukces (na okładce można znaleźć napis,
mówiący, że jest ona światowym bestsellerem nr 1), to coś w tym musi być. W
końcu w każdym kłamstwie (choć ja nie twierdzę, że to kłamstwo) jest ziarenko
prawdy.
|
|
|
|
| Da
Vinci Code |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
| - |
|
|
|
|
 |
|
|
Słowem podsumowania: jako czytadło książka nie jest jakimś wielkim osiągnięciem,
jednak ilość zawartych informacji zmusza mnie so napisania, iż każdy powinien ją
przeczytać. Jako, że jest ona bardzo kontrowersyjna radzę wszystkim się z nią
zapoznać i wystawić swoją opinię. Tym bardziej, że jest ona powszechnie dostępna
(są nawet wydania kolekcjonerskie, lecz dla mnie jest to lekka przesada...).
|