|
Chcesz
wyrazić swoją opinię?
| »
Batman-Początek |
| Odi:
Podobno bardzo dobre efekty, ale JESZCZE nie
ogladalem. |
| Dishman:
Po obejrzeniu "Sin City" ta ekranizacja komiksu
to chyba jakieś żarty. Oczywiście porównując go do
jego poprzedników, to ten Batman robi wrażenie, ale biorąc
go osobno i podstawiając do innych filmów
akcji/sensacji, to wypada miernie. |
| Seth:
miałem wielkie nadzieje względem tego filmu, przede
wszystkim z powodu aktora, jaki gra tytułowego bohatera (Christian
Bale – pasuje do tej roli, a w każdej wypada, co
najmniej dobrze) i reżysera Christophera Nolana (np.
„Memento”, „Bezsenność”). Szczerze – wierzyłem,
że film będzie udany. Ale raczej się przeliczyłem.
Historia mnie nie wciągnęła. Całość i od strony
technicznej i fabularnej nie jest może koszmarna, ale na
pewno nie zasługuje na wszystkie te pochwały, jakie można
usłyszeć na reklamie filmu. Wątek miłosny – do kitu.
Sceny akcji – za wolne. A bogata psychologia postaci, na
jaką liczyłem – nie jest dostatecznie bogata… Film
średni na tle poprzedników – zdecydowanie lepszy od dwóch
poprzednich części, ale nie dorównujący dwóm
pierwszym. |
| »
Blair Witch Project |
| Odi: Oooo to sie nazywa film. Straszyciel pierwszej klasy, daje glowe ze gdybym ogladal to w kinie dlugo nie moglbym wstac z fotela. Psychoza wkreca sie poprzez oczy do umyslu, czasami az boli. ;) |
| Seth:
mój kumpel upiera się, że cześć druga jest lepsza od
jedynki. Ale chłop nie zna się na filmach ;), więc
pozwolę sobie nie zgodzi się z nim stwierdzając, że
pierwsza część filmu jest nie tylko najlepsza z całej
serii, ale także jest jednym z najbardziej nowatorskich
„horrorów” ostatnich lat. To, co odróżnia BWP od
praktycznie każdego horroru to specyficzny pomysł i
bardzo nowatorskie podejście do gatunku. I choć sam film
jest nieco dziwny, a zdjęcia momentami denerwujące –
jako całość zaskakuje i nieprędko wypada z pamięci.
Obraz interesujący, dla koneserów gatunku ;).
Najbardziej rozwalają mnie opinie, że ten film jest na
faktach autentycznych ;). To chyba udowadnia, jak bardzo
„Blair Witch Project” działa na wyobraźnie widza |
| »
Piękny umysł |
| Wicked Sick: Crowe dobrze zagrał, Connely również, ale sam film jest zbyt przerysowany... Po pierwsze, schizofrenii nie da się tak łatwo zignorować (a już szczególnie w latach 50., kiedy to jeszcze mało kto wiedział, że taka choroba istnieje), a po drugie, to urojenia występują częściej słuchowe niż "optyczne"... (Wiem, że to film oparty na prawidziwych uczuciach prawdziwego człowieka, ale i tak jest zbyt przesycony). |
| Tulkass: Dobry film, nie nadzwyczajny, ale da się go raz na dłuższy czas obejrzeć. Uwaga: Niektórzy mogą przy tym zasnąć. Taki gatunek |
| Ciekavy: Nigdy nie lubiłem matematyki.. |
| Odi: Zasypiać przy tym filmie? Gdy ogladałem go po raz pierwszy wciagnał mnie jak malo ktory. Baaaaaardzo dobra fabuła. |
| Dishman:
Oglądałem go już dawno i jedyne co mi się przypomina
to fakt, że był zarówno niesamowity co "taki
sobie" :P |
| Seth:
kolejny świetny film! Russell Crowe jest nieco dziwnym
wyborem do takiej roli – zwyczajnie za stary i za duży
jak na kogoś, kto na początku filmu ma być młody i
zamknięty w sobie. Nie zmienia to jednak faktu, iż jego
rola jest z całą pewnością genialna. Fabułą filmu
– trochę wzruszająca, trochę wstrząsająca – i
zaskakujące zakończenie to największe zalety produkcji. |
Chcesz
wyrazić swoją opinię?
|