Podczas jednego ze spektakli w londyńskim teatrze, poznaje kobietę, ukrywającą się przed agentami służ specjalnych, o imieniu Anabella (prawda, że pięknie? :). Richard zabiera ją do swego mieszkania (wiadomo.), lecz sprawy sobie nie zdaje, że oboje są śledzeni. I w tym momencie zaczyna się dziać.
Anabella zostaje zamordowana. Richard sam postanawia rozwikłać zagadkę morderstwa, i znaleźć tego, kto ją zabił. Tym bardziej, że dzięki temu może oczyścić się z ciążących na nim zarzutów.
Fabuła, jak widać taka sobie. Ale warto obejrzeć choćby z powodu reżyserii - Alfred Hitchcok.
Napisał:
Marceli
