| ||||||||
|
Media w obliczu tragedii w Londynie Są takie dni, kiedy media stają na głowie. Poprzednio były to dni choroby i śmierci Papieża, ostatnio zamachy w londyjskim metrze i miejskich autobusach. Tak samo jak w przypadku śmierci Papieża "Na Wizji" prezentuje relację z zachowania polskich mediów.Jako pierwszy zaregował TVN. TVN 24 nadawał specjalny program od godziny 11.00, który prowadzili Łukasz Grass i Danuta Kondratowicz. Stacja tak naprawdę do weekendu mówiła tylko o zamachu. TVN nadawał co jakiś czas nadawał specjalne 10-minutowe wydanie Faktów. Jak w innych stacjach pojawiali się eksperci, a informacjach z Londynu przekazywał dzienikarz Radia Zet, Mariusz Kukliński, który dość często gości na antenie TVN 24, by podawać wiadomosci z Wielkiej Brytanii. Wieczorem do Londynu przyleciał specjalny wysłannik TVN-u, Marcin Woroch. Warto odnotować, że przez cały dzień stacja łączyła się i rozmawiała z Polakami mieszkającymi w Londynie. Podawała również numery telefonu z informacjami o obywatelach polskich w Londynie. Główne wydanie "Faktów" prowadziła Justyna Pochanke i było one o 5 minut dłuższe niż normalnie. Kiedy w TVN nie było specjalnych wydań Faktów, można było zobaczyć pasek z najważniejszymi informacjami. Myślę, że TVN najlepiej przygotował się do tej relacji, lecz nie obeszło się bez wad. Parokrotnie prowadząca przerwała w środku zdania ekspertowi lub korespondentowi, by zakończyć "Fakty" w TVN. Jeśli chodzi o "Wiadomości" TVP1, to specjalne wydanie zostało wyemitowane zaraz po godzinie 13.00 w dniu zamachów. Podczas wcześniej nadawanego serialu ("Nieustraszony") u dołu ekranu pojawił się niebieski pasek, na którym wyświetlane były informacje na temat zamachów i zapowiedź specjalnego wydania wiadomości o godzinie 13:00. Ostatecznie jednak przesunięto porę emisji na 13:10. Z kolei główne wydanie "Wiadomości" trwało tego dnia kilka minut dłużej niż zwykle. Ponadto jako specjalny gość do studia został zaproszony ekspert, który szczegółowo zaprezentował, na jakich stacjach i w których miejscach londyńskiego metra doszło do zamachów. Po "Wiadomościach" standardowo wyemitowane zostały Sport i Pogoda, ale już po nich specjalne wydanie programu "Prosto w oczy" Moniki Olejnik - rozmowa z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim w Pałacu Prezydenckim. Natomiast Polsat, emitując "Wydarzenia" (najpierw o 15:45 i później o 18:45), bardziej skupił się na relacjach osób mieszkających w Londynie - łącząc się z nimi kilkakrotnie telefonicznie. Programy trwały normalnie, bez wydłużenia czasu emisji. Wydarzenia prowadziła Iwona Kutyna. W stacjach radiowych również nastąpiły zmiany w ramówkach. Bardzo prefesjonalnie do relacji przygotowało się Radio Zet. Pierwsze informacje Zetka podała przed godziną 11.00, za to po 12.00 przez 5 godzin relacjonowała bez przerwy wydarzenia z Londynu. Radio Zet często łączyło się ze swoim brytyjskim korespondetem Mariuszem Kuklińskim, który na bieżąco informował o sytuacji na miejscu wydarzeń. Po godzinie 17.00 w radiu można było usłyszeć już piosenki i reklamy, lecz co 15 minut program był przerywany specjalnym wydaniem informacji. Wieczorem do Marisza Kuklińskiego dołączył Jacek Czarnecki. Dzień póżniej Radio Zet nadało specjalny program między 7 a 9 rano. RMF FM nadawał Fakty co pół godziny. Podobnie jak Zetka łączył się ze swoim londyńskim korespondentem - Bogdanem Frymorgenem - jak również wysłał tam dodatkowych dzienikarzy (Romana Osicę i Pawła Świądera). Polskie Radio również zmieniło ramówkę w związku z informacjami z Londynu. Pierwsze newsy pojawiły się w wiadomościach o 11.00 i póżniej już co 15 minut dzienikarze Jedynki i Trójki informowali nas o przebiegu wydarzeń. Polskie Radio nie ma stałego korespodndenta w Londynie, więc najbardziej ze wszystkich rozgłośni współpracowało z Polską Sekcją BBC. Ale oczywiście szybko wysłali na miejsce dwóch swoich korespondentów: Beatę Płomecką i Pawła Homa. W PR1 pojawiły się specjalne wydania audycji "Z kraju i ze świata", "Z pierwszej ręki", "Świat w Jedynce". Na podobny krok zdecydowała się Trójka ze specjalnym wydaniem "Zapraszamy do Trójki", które trwało aż do 21.00. Zawiodłem się za to na TOK FM. Nie dość że stacja nadała wieści ze stolicy Wielkiej Brytanii z dużym opóżnieniem, to w póżniejszych wiadomościach TOK FM na wydarzenia z Londynu poświęcano tylko parę minut. Dobrze, że chcociaż w "Komentarzach TOK FM" i "Popołudniu z TOK FM" praktycznie wszystkie rozmowy dotyczyły zamachów. Kilka godzin po zamachu ukazało się wydanie specjalne "Metra", "Newsweek" ukazał się wyjątkowo w sobotę, a inne gazety w swoich piątkowych wydaniach pełne były zdjęć i tekstów o tragedi. W czołowych serwisach internetowych na bieżąco pojawiały się newsy o zamachach. Podsumowując, przeciętny zjadacz chleba w Polsce był dobrze poinformowany, o tym wszystkim, co działo się w Londynie. Nasze media udowodnły ponownie, że nie ustepują tym z Zachodu. Oby tak dalej, byleby tylko wszystkie te raporty specjalne dotyczyły milszych wydarzeń niż śmierć kilidziesięciu osób.
Kamio i Axelio | |||||||
|
| ||||||||