.:: WYRWANE Z FORUM ::.

Oto i stały punkt programu, czyli prasówka - tym razem na obgadujemy Action Maga nr 65. Sporo komentarzy ominęłam, do ich przeczytania zapraszam na Forum AM.

Miłej lektury,
Vene

Publo:
A więc tak.. W AM65 znalazłem kilka tekstów, które mi się spodobały:
1. Mamo, kup mi kompa kompa (Miękki) - fajnie się czyta, tematyka może nie oryginalna, ale jednak ostatnimi czasy rzadko spotykana. Fajne ujęcie tematu n
2. O zaletach picia w bramie (union"Jack) - odpowiednie dla Michała, fajne językowe ustawienie tekstu traktującego o pewnej czynności w pewnych miejscach n
3. Wywiad z ks. Bonieckim (Caleb) - pierwszy taki wywiad w Action Magu. Fajnie, że Caleb podjął się tego zadania, gdyż czytało się naprawde bardzo dobrze. Można było na niektóre sprawy spojrzeć (dzięki wypowiedziom ks.Bonieckiego) z innej strony. Jedynym mankamentem jest chyba to, że niekiedy odpowiedzi sa zbyt lakoniczne i krótkie.
4. Teksty KamPo - w sumie jego twory nie są oryginalne, i może bardzo ambitne - ale czytałem je z przyjemnością, nie musiałem robić przerw podczas czytania n Ogólnie nic fantastycznego, ale czytało się z dość dużą dawką przyjemności
W kącikach warto zwrócić uwagę na powrót "Wizji". Inny naczelny, ta sama redakcja, inny lay, inna nazwa n

Camilo:
Pierwsze co mi sie nie podoba w tym numerze to wstepniak, chyba jeden z najgorszych w historii, taki " na odwal sie". Maciek tym razem sie nie postaral, ale rozumiem go (nauka, praca, etc.)

Caleb:
Publo, ksiądz Boniecki to człowiek zabiegany szalenie i w momencie, kiedy odpisywał mi na pytania miał problemy ze zdrowiem, dodatkowo następnego dnia już musiał być w Warszawie na okazję naszego wejścia do UE. Meila z wywiadem dostałem około godziny 23.
Natomiast Maciek popełnił błąd we wstępniaku, ale z to całkowicie z mojej winy. Miałem jechać do Krakowa na wywiad, napisałem o tym Maćkowi, ale sekretarka Bonieckiego w ostatniej chwili odpisała, że ma on problemy ze zdrowiem i do tego bardzo mało czasu, więc odpowiedzi dostanę meilem. A wiadomo, że odpisuje się krócej niżby się miało coś powiedzieć.
Ja kiedyś składałem GC na kacu, nikomu nie życzę takiej mordęgi, bo to naprawdę straszna rzecz. Człowiekowi się w brzuchu wszystko przewraca, głowa boli, a tu do przeczytania jeszcze 15 tekstów, wklejenie ich do layoutu i jeszcze - jakby tego wszystkiego było mało - zrobienie odnośników, tabelek etc.
Nowy "Wizje" są super. Poziom kącików w AM naprawdę wzrasta niesamowicie. Świetne Opowiadania, bardzo dobry Film, Konflikty oraz Wizje, no i najlepsze GC n

Tulkass:
Póki co, bardzo spodobał mi sie tekst union" Jacka, o piciu wina. Szkoda tylko że nie wspomniał w nim o jeszcze jednym dobrym miejscu, w którym dobrze się "rozpracowuje". Picie za kościołem w lesie rządzi. Ostatnio jak piliśmy z kumplami, to z budynku w którym mieszkają duchowni, zaczęły dochodzić głośne chichoty zakonnic. Cała masa skojarzeń się wtedy posypała. n
Tekst Military`ego też jest w porządku. Nie ma w nim nic nowego, ja traktuję go raczej jako swobodne wyśmianie tego typu wierszowanych artów w AM. Ale napisany, sprawnie i z humorem.
Póki co tylko te 2 przeczytałem, przez nadmiar nauki Very Happy Jak więcej przeczytam to więcej opinii będzie.

Ghallerian:
Kurde... to teraz o czyms ciekawym:
"WRAŻLIWEGO POETYZOWANIA PROZA O WENIE I ZDOLNOŚCIACH (military)"

Mam wrazenie, ze to tez i o mnie n Tylko jakis czas temu sam zaczalem pisac o tym teksty. Moze nie w tak drastycznej formie. Tez zaczelo mi przeszkadzac cos co sam kiedys uprawialem. Caly problem w tym, ze... zrozumieja to tylko osoby, ktore albo nigdy tego nie robili albo robili i przestaly (i same wysmiewaja) zas osoby do ktorych jest to skierowane i tak wysmieja...

"Szkoła uczy? (jamartin)" fragment:
"PS Co do ostatniego akapitu, to chciałbym dodać, iż społecznoć actionmagowa to tylko wyjštek od reguły, grupa wybitnych jednostek, których instytucja szkoły nie zdołała zniszczyć n"

Gowno prawda. Mnie szkola zniszczyla i nadal jeszcze niszczy. Te 12 lat (nie narzekam na edukacje, ale na klimat i ludzi) calkowicie mnie zmienilo kilka razy. I dlatego uwazam, ze szkola zmienia kazdego i zawsze.

"Piekło (Marceli)" Fragment:
"To przez nich się urodziłeś, masz ten komputer i czytasz tego arta! Zdajesz sobie sprawę?! Gdyby nie oni, nigdy byś tutaj nie zajrzał."

Khem... tak samo przez Ciebie urodza sie nastepni itd. Tylko caly problem w tym by nie popelnic tych samych bledow. A juz zaczynasz kraczyc sciezka popelniania tego samego bledu...

UnionJack:
Jeeeeedziemy znów :)

Na początku pozwolę sobie przyznać Nagrodę Arkadiusa za najbardziej niezwykłą kompozycję numeru. Nagrodę tę przyznaję osobiście za layout, w którym zakochałem się od pierwszego wejrzenia, a wygrywa tu niepodzielnie "Gdzie jest tu sens?" Złego Cholesterola. Sam tekst jest przeciętny, ale za wzrażenia wizualne należy się koledze 3,50, sierp i stado kapitalek. Rzuca się w oczy. Bolało.

Nie bolała za to lektura tekstów Jędrzeja, co z numerem IV. To druga w ostatnim czasie osoba, która pisze o pierdołach, ale na przyjemny sposób. Ja jestem prostuduszne bydle, to ja tak poczytać lubię, więc dobrze wspominam teksty wszystkie cztery, a ten o polityce najbardziej. W ogóle mam wrażenie, że dobrze będzie, jeśli w AM będzie więcej cyników. Usilnie więc szukam kogoś, kto mnie denerwuje :)

Bez związku z powyższym: artykuły z okładki. Najbardziej podobał mie się wywiad Caleba z księdzem Bonieckim: no, pełen profesjonalizm, sawuarwiwr i estyma! :) Bardzo się rzecz ciekawie czytało i fajna fotka była. Greg przekonuje, że jak ktoś widzi świat w jasnych barwach, to ma rozstrojony monitor; szczerze zaś to się dobrze czytało, posłucham, będę korzystał z życia - ale całość przypominała "Oszukać przeznaczenie" i wszystkie śmierci widziałem w formie keczupu :) Artyzm ;) u Military'ego znam dobrze z forów internetowych i kącika - może dlatego rzecz nie zrobiła na mnie wrażenia. Ot, chleb powszedni, śmiałem się w duchu setki razy, zabrakło sił, by śmiać się znów :)

A - chciałbym zwrócić uwagę, że PP wspiął się w tym numerze na swoje wyżyny ;)

Pozdrawiam, Michał

Donald:
A co sądzicie o arcie McAreny o Janie Pawle II? Na początku jak zobaczyłem zwalone kodowanie, chciałem sobie dać z miejsca spokój, ale po przeczytaniu pierwszego zdania wydało mi się, że warto sie pomęczyć aby przeczytać tekst do końca. I warto było n McArena jest świetny, wyrasta na objawienie obok Zygmunta.

Pewien Gość:
Po pierwsze: żałośnie mało tekstów. No ale nie ma się co dziwić, skoro naczelni nie kontrolują, co się im wysyła (n). Druga sprawa: znów nic ciekawego, przynajmniej w tej pierwszej połowie głównej puli, którą do tej pory przejrzałem. Nawet UJ mnie srodze zawiódł (choć cieszę się, że nie rzucił jeszcze całkowicie pisania tekstów dla tych głupich wierszydeł n ).

Tuxedo:
Gdzie w tym jest sens? (Zły cholesterol) - po wstępie myślałem, że szykuje się naprawdę dobry art. Niestety, "miłe złęgo...". "Wiara rodzi się z buntu"? Bueh, raczej ze STRACHU. Przed śmiercią naszą i naszych bliskich. Przed końcem. Jak to, "pstryk i już nie ma Cię", jak to śpiewa Myslovitz? Okres buntu może i nawet jest, ale przejściowy. Główną rolę odgrywa strach i chęć, by coś jednak było dalej. Art jest króki, pomysł nierozwinięty. "A mogło być tak pięknie..." n

All of Jędrzej IV Śniady - teksty polityczne w porządku (autor, również po bliższym poznaniu, wykazuje bardzo zdrowe poglądy), ten o "Tubbisiach" też. Z tym, że akurat one mnie śmieszyły bardzo. Jeszcze 3-4 lata temu nałogowo je z bratem ciotecznym oglądałem w okresie wakacyjnym n

All of Kampo - jedno słówko - banalnie. Człowiek wziął kilka tematów leżących z brzegu i o każdym napisał - do bólu jednak trywialnie. Co go ratuje? Ano to, że wcisnął naprawdę sporo własnego życia. Nawet, jeśli jeszcze mnie nie poruszają jego teksty, to kiedyś może nastąpi zmiana. Wlewać dużo "siebie" do artów - oto moja rada dla wszystkich n

Piekło (Marceli) - ech... zaczęło się jak kolejny "okołomagowy" tekst, a zaraz potem się skończyło. A nie, przepraszam, Marceli wrzucił jeszcze coś o swoim stosunku do rodziców, życia. O wiele jednak za mało i do tego mam uczucie naprawdę potężnego de ja vu.

Majówka maturzysty (Publo) - gratulacje dla świeżo upieczonego wujka n I chyba tyle - zgrabnie napisane, ale nie silące się na jakieś przesłania, morały. Może i dobrze, wszystko ładnie wynika ze wszystkiego, a dobrze dobrane tło tylko umila sprawę n

All of Lenny - ładnie, inaczej, niż zwykle. Naprawdę miła odmiana. Zwłaszcza "Kwiaty".

Tekstów milita i union"a nie ma nawet co komentować. Po co słodzić? n

Zabójca:
Mój textwalker:

A wszystko to bo jestem... (SomreToy) - powiem szczerze, że tekst w ogóle mnie nie zaciekawił. I był ciężkostrawny. Może przez to, że czytałem go o 22.45? Nie, przecież to jeszcze nie tak późno...

Cuda Panie! (Jędrzej IV Śniady) - podzielam obawy autora dotyczące braku następcy Kwaśniewskiego. "Każdy z nas ma głos. Nie zmarnujmy go. Następnym razem może już nie być wesoło." - tutaj mam jednak wątpliwości, czy po raz kolejny nie sprawdzą się słowa jedego z utworów grupy Dezerter ("Demokracja to rządy większości, a większość to idioci...").

Dobro i zło (DareDeBil) - autor przekazuje wiele cennych uwag. Dobro i zło zależy tak naprawdę od systemu wartości danej osoby. Według mnie niektórym jednak trzeba ten system naprostować... "Co byście wy zrobili, gdybyście nigdzie nie mogli znaleźć pracy, a nie starczałoby wam pieniędzy na dom i na jedzenie?" Ja szukałbym pomocy. Złodziejstwem się brzydzę.

DOBRY BÓG (De-shadow-eR) - ciekawy, skłaniający do refleksji twór. Czasami jednak myślę, że świadomość nie w każdej sprawie jest dobra dla człowieka. Cholerne jest to przeświadczenie, że życie prędzej czy później kończy się w piachu...

Dziecko snów (L.e.n.n.y) - tekst na początku mnie nie zachwycił, jednak w środku i na końcu powiało talentem autora. "Powiedzieli mi, że znów tam byłem. Często zapominam, bo gdy tylko jest okazja, myślę o rzeczach nieistotnych. Powiedzieli, że niepotrzebnie wracałem do miejsca, gdzie niknę coraz bardziej." - źle ci powiedzieli, bo zazwyczaj TAM jest o wiele przyjemniej niż TUTAJ.

Gdzie w tym jest sens? (Zły cholesterol) - żółte literki na białym tle... argh... Autor pisze, że nasze życie jest efektem przemian fizyczno-chemicznych. A ja powiem na to: tym jest cały wszechświat. Czy to mało? Chciałoby się, żeby postać człowieka była zjawiskiem niewytłumaczalnym. Dla mnie człowiek jest jednak zjawiskiem co najmniej niezwykłym. Niezwykłe jest w nim właśnie to, że potrafi niemal wszystko wytłumaczyć.

J 3, 16 (Łukasz Górka) - przewertowałem. I tyle.

Jak przystało na katolika (Pan Makaronik & Donald) - eric_wu pod nową ksywką. Konfronuję ten tekst z jego "Mój ateizm został zachwiany" i dochodzę do wniosku, że facet momentami sam nie wie, co czuje. I jakby styl troszkę na "krzykliwy" zmienił. A szkoda, bo eric do tej pory całkiem fajne teksty pisał.

Kurwskie życie (DareDeBil) - a niektórzy zapieprzją 15/24 w supermarkecie za 860 zł na miesiąc. Ci po studiach. A nadzorują ich kierownicy "po znajomości". I to jest właśnie kurewskie życie...

KWIECIŚCIE I BAJKOWO (Vanderer) - bardzo fajnie opowiedziana historia.

List otwarty do Sir_Nicka (Sato) - po lekturze miło się zdziwiłem. Bo myślałem, że będzie kupa absurdu, a wyszła całkiem interesująca historia w formie listu.

Majówka maturzysty (Publo) - heh, też jestem tegorocznym maturzystą. Podczas weekendu majowego jednak już nie zakuwałem, bo wyszedłem z założenia, że i tak dadzą coś, czego nie powtórzę. I się nie myliłem n. A tekst Publa czytało mi się całkiem przyjemnie.

MAMO, KUP MI KOMPA! (Miękki) - wiele cennych uwag, które rzeczywiście potwierdzają się w życiu.

Między wierszami (Tuxedo) - zastanawiające...

Nasza zima zła (Jędrzej IV Śniady) - z początku miałem wrażenie, że już gdzieś to czytałem, jednak koniec tego tekstu jest absolutnie nowatorski i genialny n.

NIC CO LUDZKIE NIE JEST MI OBCE? (Czesky) - my, LUDZIE, w których wstępują czasami zwierzęce instynkty...

NIE PRÓBUJCIE TEGO W DOMU (Jędrzej IV Śniady) - ja kiedyś spróbowałem i bardzo żałuję n.

Nienawidziłem (KaMpO) - budujące w tym tekście jest to, że koleś w końcu dostrzegł własne błędy. I nic ponadto.

NIHILIZM (Sombretoy) - pouczające.

...O TRUDNOŚCIACH W CODZIENNYM ROZUMOWANIU... (Łukasz Górka vel GDF) - tekst miejscami bardzo osobisty i subiektywny. Dobry, lecz skierowany do specyficznego grona odbiorców.

O ZALETACH PICIA W BRAMIE (union"Jack) - świetny tekst. Ja do imprez z tanim winkiem preferuję miejski park n. I rzeczka i trawka tam jest...

Papa, go home! (McArena) - w 100% zgadzam się z autorem. Oczywiście, jeśli chodzi o jego odczucia po przebudzeniu.

Piekło (Marceli) - racja, ale tylko po części. Bo za swoje niepowodzenia i problemy nie możesz winić rodziców. Bo one są TWOJE - ty je masz, ty je stworzyłeś. Gdyby nie ty to by ich nie było n.

Początek: Reaktywacja (Solar) - cieszy to, że są jeszcze osoby, które chcą działać aktywnie w AM (czyt. pisać teksty w miarę regularnie). Przy pisaniu trzeba pamiętać również o tym, żeby nie tworzyć niczego na siłę. Na dzień dzisiejszy ten warunek spełniasz n.

Przyjaźń damsko-męska (KaMpO) - przyjaźń damsko-męska niewątpliwie istnieje, jednak warto pamiętać, że można ją bardzo szybko zniszczyć. Bo przyjaciele nie zawsze muszą być udaną parą...

Psychologiczny narkotyk (Gr3gorius) - też mnie kiedyś trafiła podobna przemiana. I cholernie mi z tym dobrze. Mam nadzieję, że nie wrócimy do rutyny...

Rozmowa z Bogiem (Solar) - nawet ciekawa.

Siano (Jędrzej IV Śniady) - przyłączam się do apelu, jednak chyba nie wszystko jest takie proste...

SŁONECZKO, WIOSNA (Gregorius) - niezbyt to optymistyczne, ale niewątpliwie zgrabnie napisane.

Sny (KaMpO) - tekst bardzo interesujący, szczególnie, że porusza problem od dawna mnie intrygujący. Autorowi polecam lekturę starszych i obecnych numerów "Strefy 51".

Szkoła uczy? (jamartin) - i cieszmy się, że jesteśmy jednym z wyjątków od reguły. I miejmy nadzieję, że będzie nas przybywać.

To jak z tymi emocjami? (KaMpO) - no i mamy złoty środek n.

Tramwajowe historie (Mourge) - zajmujące...

Trujące kwiaty (L.e.n.n.y) - bujające w obłokach n.

W NIMFIE BYĆ (McArena) - tekst bardzo interesujący, lecz u mnie coś się posypało z kodowaniem i połowę liter musiałem zgadywać n.

WRAŻLIWEGO POETYZOWANIA PROZA O WENIE I ZDOLNOŚCIACH (military) - "...a jak powiedzą że do dupy, to im powiem że nie zrozumieli." - i wszystko jasne n.

WYWIAD Z KSIĘDZEM ADAMEM BONIECKIM (Caleb) - jak to napisał Qn'ik we wstępniaku, "pierwszy poważny wywiad w dziejach Action Maga".

Zły dotyk boli... (meg_m) - boli bez wątpienia. I najgorsze jest to, że "krzywdziciele" najczęściej unikają odpoiwiedzialności...

Zmiana wartości (KaMpO) - taaa, nie pozostaje nic innego niż wskoczyć w dres, wziąć bejzbola w łapę i tłuc kogo się da. Bo laski na to lecą. Smutne, ale prawdziwe. Spoko tekst.

Dusqmad:
Pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy jest mała liczba kącików. Jednak mi osobiście ten fakt nie przeszkadza, ponieważ najlepsze z nich mogą poszczycić się nowymi wydaniami. Brakuje jak to ostatnio bywa Am Książek jednak już za miesiąc luka po nich się znów wypełni n.

Wśród tekstów można znaleźć kilka ciekawych. Na przykład "Dobry bóg" De-shadow-eR’a, który zmusza do kilku głębokich refleksji. Najlepszym pozostaje jednak "Słoneczko, wiosna" Gregoriusa. Swoją drogą mimo, że jest co poczytać dobrych tekstów nie ma wielu. Jeśli miałbym szukać to znalazłbym takowych jedynie 10.