NIEWIERZĄCY

 


 

Ilu ich jest nie wie nikt. Na podstawie własnych obserwacji mogę co najwyżej oszacować, że do tej sekty należy co trzecia osoba w wieku 19-25 lat. Przy czym większość z nich nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że są oni częścią tego niezwykłego kultu. Kultu, który wskutek coraz bardziej posuniętego braku wiary we własne możliwości i fatalizmu w postrzeganiu świata rozrasta się z dnia na dzień. Wyznawcy tego ruchu negują najbardziej oczywiste fakty. Dla nich słowa wydrukowane czarnym tuszem na białej kartce papieru nie są przekonywujące. Nic sobie nie robią również ze znaków utrwalonych w postaci elektronicznej, które odczytują za pośrednictwem internetu na ekranach swoich komputerów osobistych. Można by ich posądzać o nihilizm, gdyby nie fakt, że negują jedynie pewien drobny wycinek rzeczywistości.

Ich sekciarskie rytuały odbywają się zazwyczaj dwa razy w roku, w okolicach stycznia i czerwca. Wówczas gromadzą się oni masowo w jednym miejscu i niepostrzeżenie wtapiając się w tłum, podbudowują atmosferę nerwowości i wyczekiwania. Kiedy tylko rytuał się zacznie, tratując się nawzajem, ruszają w kierunku swojego voodoo- zadrukowanej kartki papieru, przyklejonej na ścianie. Chwilę wpatrują rozbiegany wzrok w znaki znajdujące się na kartce, po czym wydają z siebie piskliwy dźwięk, porównywalny z zarzynaniem pisklaka, aż wreszcie wybiegają z tłumu w tylko widomym sobie kierunku, padają sobie w objęcia i krzyczą raz po raz „Niemożliwe” bądź „Nie wierzę”. Po tym dziwnym tańcu natychmiast z  powrotem wtapiają się w tłum, znowu wpatrują się w kartkę i szepczą ku całemu światu „Nie wierzꅔ

Dziś na własne oczy widziałem przykład bohaterskiej akcji jednostki w starciu z Niewierzącymi. Autor inskrypcji, która dla Niewierzących jest przedmiotem kultu, nie będąc w stanie już dłużej znieść pisków i wrzasków pewnym ruchem ręki zdarł wywieszony wcześniej arkusz papieru, uciszając tym samym całe zgromadzenie i przerywając rytuał.

Gratuluje Panu decyzji, Panie Profesorze, a do Niewierzących apeluje: Uwierzcie! To, co jest napisane na kartce z wynikami egzaminu jest jak najbardziej prawdziwe!

 

 


 

JĘDRZEJ IV ŚNIADY