Latać jak Elvis
Hellfire aka Ninjin Ex Infernis




- Cześć.
- Cześć!
- O czym Piszesz?
- O... nie wiem.
- To chyba nie ma większego sensu?
- Musi mieć.
- Dlaczego?
- Możesz skończyć z tymi pytaniami?
- Teraz to ty zacząłeś je zadawać. Poza tym wymigujesz się od odpowiedzi.
- Kogo to właściwie obchodzi?
- Może tych co to czytają. I co to za głupi tytuł?
- Możesz pRzypisać to mojej spontaniczności.
- Jasne. Ty i spontaniczność. Kogo prubujesz oszukać?
- Chyba "próbujesz". Teraz? SAmego siebie.
- Znaczy mnie? W końcu ja to ty, a ty to ja.
- Coś w tym guście.
- To się nazywa schizofrenia.
- Ja bym to nazwał "pomysł na tekst."
- Kiepski. I co to znaczy "Ja"?
- No wiesz... sam już nie wiem.
- Pomysły ci się kończą?
- Teraz to się zastanawiam, czy napisanie "ci" z dużej byłoby grzeczne, czy egoistyczne.
- Może jedno i drugie? Zresztą i tak napisałeś z małej.
- ZaWsze można to zmienić.
- Ale to by się kłóciło z przesłaniem tego tekstu.
- Jakim przesłaniem?
- Nie wiem. Musi jakieś być, inaczej to nie ma sensu.
- PierDolisz.
- Fajny argument.
- Czy wszystko musi mieć sens?
- Tak, inAczej to nie ma sensu.
- Eee...
- Zaczynamy się gubić?
- Nigdy się nie znaleźliśmy.
- Nie musimy. W końcu Ja to ty, a ty to ja.
- Powtarzasz się.
- I co z tego.
- Nic. Tylko powtórzenia są... no wiesz.
- Jak zawsze pierdolisz.
- To samo tyczy się przekleństw.
- Więc przEstanę mowić.
- Nie zaczyna się zdania do "więc".
- Zaczynasz mnie denerwować.
- Już myślałem, że powiesz "wkurwiać".
- ...
- Jasne. Obrazisz się na samego siebie.
- Dlaczego nie?
- Bo to nie ma...
- PrzeStań!!! To moja kwestia.
- Aaaaaaaa...
- Co?
- Tak se śpiewam.
- Taa... Ten tyTuł dalej mnie zastanawia.
- "Latać jak Elvis". Nie rozumiesz?
- Oni nie zrozumieją.
- Ja w nich Wierzę.
- Nie zrozumieją. Wiara nie ma tu znaczenia.
- To może chociaż nadzieja? Chyba nie umarła w nas do końca?
- Nadzieja umiera ostatnia. Czy my umarliśmy?
- Nie i mam nadzieję, że zrozumieją.
- Trochę chaoTyczne to zdanie.
- Przesłanie. Pamiętasz? TO, które nie istnieje.
- ...
- Słuchasz mnie?
- Co? Sory, ale wyłączyłem się na chwilę.
- Nieważne. Widziałeś zachód słońca?
- To retoryczne pytanie.
- Tak, ale nie zmienia to faktu, że Był piękny.
- Tylko dlaczego o tym piszesz?
- Już mówiłem, nIe wiem. Taka wewnętrzna potrzeba, czy coś.
- Raczej czy coś. Może skończymy?
- Co?! Przecież ja jeszcze nie zacząłem pisać.
- A co robiliśmy do tej pory?
- No tak, ale to jest kompletnie bez sensu.
- DlaczEgo?
- Nie zaczynaj!!!
- Napisałeś więcej niż kiedykolwiek.
- O...
- Oni nie zrozumieją.
- Wiem.


Hellfire aka Ninjin Ex Infernis


PS: "Breathe, breathe in the air
Don't be afraid to care
Leave but don't leave me
Look around and chose your own ground
For long you live and high you fly
And smiles you'll give and tears you'll cry
And all you touch and all you see
Is all your life will ever be"

Pink Floyd-Breathe