::: TRAMBAMBUŁY :::
Ten artykuł będzie o innym
rodzaju sportu, a raczej jego odmiennej formie. Przecież dyscypliny sportowe
mają także swoje odzwierciedlenia w grach komputerowych, planszowych i
innych np. potoczne lotki (tarcza i rzutki) albo... Trambambuły! I to właśnie
o nich chcę poświęcić te parę(naście) linijek. Czemu akurat taki temat?
Odpowiedź jest naprawdę banalna: Fascynacja, zapał...
Można je znaleźć wszędzie. W
barach, pubach, pizzeriach a nawet w pomniejszych restauracjach. Gra w nie po
jakimś czasie przeradza się w nałóg! Z całą pewnością mogę to śmiało
stwierdzić w moim przypadku jak i moich przyjaciół oraz własnego brata.
Zagrałem w Trambambuły (potocznie tak zwane Trampki lub Piłkarze) pierwszy
raz jakieś dwa lata temu. Zmusiła mnie do tego sytuacja, kiedy to siedząc z
bratem w barku (gdzie ja sączyłem sobie soczek ale inni niekoniecznie :)),
zostałem zawołany do "boiska". Brakowało jednego gracza do gry, nie próbowałem
tego wcześniej ale kumple zawołali mnie i tak zaczęła się poniekąd moja
mała pasja. Tak słowem małej dygresji to właśnie wyjaśniłem jakie są
początki bardzo wciągającego nałogu, oczywiście jak najbardziej
pozytywnego!
Ma się wrażenie, że to prosta gra
która nie wymaga dużego wysiłku. Jednak szybko okazuje się, iż gdy spróbujemy
w to zagrać sprawy mają się kompletnie inaczej! Przez myśl momentalnie
przechodzi stwierdzenie: "To wcale nie jest takie łatwe jak się wydaje!"
Stojąc z boku i patrząc jak grają inni od razu zaczyna się dopingować
swojej drużynie.
Spróbuję teraz bardziej przybliżyć
wam zasady tej gry. Zapoznajmy się więc z kilkoma podstawowymi i prostymi
zagadnieniami. Rozróżniamy głównie dwa rodzaje stołów. Zaszklony od góry,
który to ma chronić graczy przed ewentualnymi obrażeniami zadanymi przez piłeczkę
oraz nie zaszklony - wersja dla prawdziwych i zawodowych graczy. Naprawdę
można sobie zęby powybijać jeśli uderzamy w piłkę nazbyt dynamicznie! :)
Osobiście to jeszcze nigdy nie grałem na takim stole, w sumie to i na
zdrowie mi to wyszło. Stół ma prostą budowę. Całe boisko znajduje się
na wysokości ok. 90 cm od podłogi ale oczywiście z tym to różnie bywa.
Rozmieszczenie graczy też jest bardzo proste. Weźmy pod uwagę piłkarzy
(pionki zamontowane na obrotowych rurkach) czerwonych i niebieskich - bo
takie kolory są klasyczne. Oczywiście można spotkać inne np. czarne i złote.
Ustawienie wygląda mniej więcej w ten oto sposób: bramkarz czerwony, dwóch
obrońców czerwonych, trzech napastników niebieskich, pięciu czerwonych na
środku, pięciu niebieskich na środku, trzech napastników czerwonych, dwóch
obrońców niebieskich i wreszcie bramkarz niebieski (1,2,3,5,5,3,2,1).
Na jedną grę przypada piętnaście piłek która to przeciętnie kosztuje 1
PLN (Polski Nowy Złoty) - złotówkę! :) Nie spotkałem się żeby ta gra
była droższa lub tańsza. Wygląda na to, że stawka wszędzie jest taka
sama. Wymagana liczba graczy to czterech. Dwóch w jednej drużynie i dwóch w
drugiej. Na sam koniec dla lekko opornych wyjaśniam, że piłkę należy umieścić
w bramce przeciwnika za pomocą piłkarzy zamontowanych na obrotowych i
przesuwanych (od siebie i do siebie) rurach które zakończone są uchwytami.
Warto także wspomnieć o różnych
chwytach przy strzale. Tutaj mogę wymienić tak zwane szybkie i niewidoczne
strzały - nagły, bardzo energiczny i krótko trwający ruch nadgarstkiem
lub wolniejsze uderzenia w piłkę które są bardziej techniczne ale za to łatwiejsze
do obronienia. Jedyna bardzo ważna reguła przy strzelaniu, (jej
nieprzestrzeganie wiąże się często z niemiłymi konsekwencjami) to
stosowanie "młynków" czyli specjalne uderzanie w drążki tak aby obracały
się cały czas wokół własnej osi. W Trambambułach jest to niedozwolone!
Podsumowując im szybciej ruszasz
nadgarstkami tym lepiej dla Ciebie! :) Możesz je sobie nieźle wyćwiczyć,
palce też! ;) Życzę wszystkim aby chociaż raz zagrali w Trambambuły bo
zabawa naprawdę jest przednia i wesoła! Bierz kolegów lub koleżanki i śmigaj
do najbliższego barku by zagrać w tą wyśmienitą grę! Na ciekawostkę
dodam także, że wbrew pozorom strasznie dużo dziewczyn gra w Trampki... i
to nie najgorzej.
:: Urimourn
::
|