#32



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Listy

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: PRZED TdFRANCE: WYWIAD Z ARMSTRONGIEM :::

Tekst pochodzi z serwisu szosa.rowery.org i został opublikowany za zgodą autorów! Kopiowanie zabronione!

Lance Armstrong (...) myślami znajduje się już przy Tour de France. I przede wszystkim zastanawia się, jak wyglądać będzie jego codzienne życie po 24 lipca, kiedy to zakończy karierę i pożegna się na zawsze z peletonem. W wywiadzie, 33-letni Amerykanin z Discovery Channel mówił o swoich planach na przyszłość i zdementował pogłoski o rozstaniu z Sheryl Crowe.

Jakie wrażenia po Mont Ventoux?

Było ciężko, jak zawsze. W ogóle to był jakiś trudny dzień, ponieważ cały czas wiało. Podjazd jest bezlitosny: na początku bardzo stromy, a na samym szczycie jeszcze trudniejszy. Na trasie dochodziło do wielu ataków z peletonu, rytm pedałowania ulegał często zmianie. Próbowałem jednak jechać po swojemu, utrzymywać własne tempo. Jestem z siebie zadowolony.

W trakcie środowej jazdy na czas również było wietrznie. Jak się wtedy jechało?

Całkiem nieźle, ale też nie świetnie. Jednak biorąc pod uwagę uzyskany wynik, sądzę, że znajduję się na właściwej drodze do Touru.

Czy tym razem będzie ciężej uzyskać przewagę nad konkurentami w jeździe na czas podczas TdF, mając na uwadze twoje doświadczenie z sześcioma triumfami w "Wielkiej Pętli" i znając trasę tegorocznego Touru?

Najciekawszą rzeczą w 92. edycji TdF jest fakt, że nie wyznaczono zbyt wiele kilometrów w "czasówkach" oraz nie zaplanowano wielu finiszów górskich. Na papierze wygląda, więc ten Tour trochę lżej. Oczywiście TdF nigdy nie jest łatwy, ale może być teraz bardziej emocjonujący, bo różnice czasowe nie będą tak wielkie. Decydująca można być ostatnia jazda na czas.

Jak wygląda twoja faza przygotowań do Touru po zakończeniu Dauphine Libere?

Zadecydowałem, że pojadę kilka etapów alpejskich, które znalazły się w programie tegorocznego Touru.

A drużynowa "czasówka" teamów ProTour w Eindhoven?

Może wezmę w niej udział, ale nie podjąłem jeszcze decyzji.

Jak patrzy się na skład Discovery Channel, to wydaje się, że bardzo mocna ekipa wystąpi w TdF: zwycięzca Giro d'Italia, Savoldelli, poza tym Popowicz, Azevedo, Rubiera, Beltran, Hincapie i pozostała dwójka zawodników, o których nic na razie nie wiadomo. Jakie zdania masz o swoim teamie?

Oczekuję, że będzie to najlepszy zespół, w jakim kiedykolwiek jechałem. To dobra mieszanka ze starszych, doświadczonych kolarzy, np. Hincapie, który towarzyszył mi we wszystkich moich zwycięstwach w "Wielkiej Pętli" i nowych twarzy, jak Savoldelli i wielkiej nadziei, Popowicza. Jestem szczęśliwy, że mam wokół siebie tak dobrych zawodników.

Czy myślisz już o 25 lipca, czyli o pierwszym dniu po zakończeniu twojej kariery? Czy wpływa on w jakiś sposób na twój program treningowy przed Tourem?

Aby być szczerym: zastanawiam się już, co będę robił po mojej kolarskiej karierze. Wyobrażam sobie, jak będzie wyglądało moje życie po "cywilnemu", jako człowiek z owłosionymi nogami, który wraca tutaj do Francji. Ale takie myśli nie powstrzymują mnie przed najważniejszym: trzema tygodniami w lipcu. Marzę o następnej wygranej w TdF. Potrafię jednak obie rzeczy. Skoncentrować się na wyścigu i planować moje życie po Tourze. Czuję się dobrze, nie jestem, co prawda jeszcze w super formie, ale byłoby niepokojące, gdyby ona przyszła tak wcześnie. Jestem zmotywowany wygrać Tour ponownie i wierzę w to, że mi się to uda. Z drugiej strony nie mogę się doczekać 25 lipca, gdy opuszczę Paryż i udam się z Sheryl i dwójką dzieci na urlop.


:: szosa.rowery.org ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)