#32



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Listy

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: FINAŁ LŚ: KUBA - POLSKA :::

    
Finał Ligi Światowej 2005 jest już poza zasięgiem polskiej drużyny. Polakom nie udało się pokonać Kubańczyków, którzy tego dnia byli w zdecydowanie lepszej formie. Awans do Final Four był dla Polaków i tak wielkim sukcesem w historii występów Polski w Lidze Światowej.

Od samego początku Polacy grali nierówno i nie zdołali utrzymać dwupunktowego (17:15) prowadzenia. Kubańczycy mieli wyraźną przewagę w polu zagrywki. Ataki polskiej drużyny były mało precyzyjne, nie kończyli piłek z kontry. Również blok pozostawiał wiele do życzenia. Dobrze radził sobie Wlazły, jednak pod koniec seta zmieniony przez Szymańskiego. Za Piotra Gruszkę wszedł Michał Winiarski. Set zakończył się 25:23 dla Kuby.

W drugim secie dało się zauważyć poprawę polskiej drużyny w przyjęciu, zagrywce i ataku. Pojawiło się natomiast trochę błędów własnych - choć tym razem kubańczycy okazali się gorsi. Ponownie dobrze spisał się Mariusz Wlazły, natomiast pod koniec ciężar gry przyjął na siebie kapitan zespołu, Piotr Gruszka. Wygrana należała się polskiej drużynie za ten set. Wynik 25:22.

Od trzeciej partii obserwowaliśmy grę Grzegorza Szymańskiego, który pod koniec poprzedniego seta wymienił Wlazłego. Polska drużyna, mimo, iż nie zaprezentowała się najlepiej, to bardzo starała się grać konsekwentnie zarówno w ataku, jak w obronie. Kubański zespół popełniał wiele błędów i to złożyło się na kolejnego wygranego przez polaków seta. Bardzo dobrą zamianą okazało się wejście Dawida Murka za Świderskiego.

W czwartym secie widać było koncentrację kubańskiej drużyny, która doprowadziła szybko do czteropunktowej przewagi. Grali z rozmachem, ryzykując w polu zagrywki, natomiast  polskiej drużynie seryjnie trafiały się błędy własne. Padło blokowanie, zawodnicy odpuścili sobie pole zagrywki pozwalającym tym samym Kubańczykom na wyprowadzanie skutecznych akcji. Tym razem nie zbliżyliśmy się do kubańczyków nawet na dwa punkty. Seta zakończył asem serwisowym Camejo, świetnie spisujący się w polu zagrywki.

Tie-brek z początku był wyrównany. Dobrze grał Grzegorz Szymański, który stanął w polu zagrywki i zaserwował asa. Do końca obie drużyny walczyły zacięcie: Kubańczycy prowadzili 13:10, potem polska drużyna wyrównała po zagraniu Zagubnego i błędzie Kubańczyków. Jednak to kubański zespół był lepiej przygotowany i wygrał seta 15:13.

Polska- Kuba 2:3 (23:25, 25:22, 26:24, 18:25, 13:15)

Kuba:
Diaz (2), Dominico (12), Pimienta (15), Poey (10), Juanotores (15), Bell (21), Mendez (l) oraz Aldazabal (10), Camejo (1), Garcia
trener - Roberto G.Garcia (CUB)

Polska:
Zagumny (6), Kadziewicz (1), Gołaś (10), Gruszka (22), Świderski (10), Wlazły (8), Ignaczak (l) oraz Grzyb (4), Murek (5), Winiarski (1), Szymański (14)
trener - Raul Lozano (ARG)

widzów: 4150


:: Lucyferia ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)