::: INTERTOTO:
LECH I POGOŃ ZA BURTĄ :::
Niestety,
polskie drużyny odpadły z tegorocznych rozgrywek Pucharu Intertoto. Choć
trzeba przyznać, że obie walczyły do samego końca o korzystny wynik - i
nie były "chłopcami do bicia". Pogoń Szczecin przegrała z Sigmą
Ołomuniec 0:1 i zremisowała w Szczecinie 0:0. Natomiast piłkarze Lecha
przegrali we Francji z RC Lens 2:1, oraz w Poznaniu 0:1. W tekście tym skupię
się przede wszystkim na dwumeczu poznańskiej "jedenastki", która
tak bliska jest memu sercu :)
Przed
wyjazdem do Francji trener Michniewicz podkreślał, że najważniejsze to
wywieść z Lens korzystny wynik. Piłkarze mieli walczyć ze wszystkich sił,
i trzeba przyznać, że plan wypełnili w powiedzmy 75%. W spotkaniu z RC Lens
przydało się ogranie Piotrka Świerczewskiego, który przecież przez kilka
lat występował we francuskich zespołach! Spotkanie rozpoczęło się od
uderzenia Lechitów, którzy w pierwszych 15 minutach stworzyli sobie dwie
okazje do zdobycia bramki. Niestety później inicjatywę przejęli piłkarze
RC Lens. W 18 minucie błąd poznańskiej defensywy wykorzystał Jussie, który
pokonał Kotorowskiego. Przewaga gospodarzy rosła wraz z końcem I części
spotkania. W 44 minucie po rzucie wolnym piłkę do bramki głową skierował
Gillet. Po przerwie piłkarze Lecha wyszli zdeterminowani do strzelenia
bramki. Akcje były bardziej poukładane, i sprawiały więcej nerwowości w
szeregach obronnych RC Lens. W 66 minucie fenomenalnym podaniem do
Gajtkowskiego popisał się Reiss, "Gajtek" wykorzystał sytuację
sam na sam i było już tylko 2:1. po strzeleniu bramki Lechici cofnęli się
do defensywy w celu obrony wyniku.
RC
Lens - Lech Poznań 2:1
LECH: Kotorowski - Telichowski, Mowlik, Kuś, Sasin -
Zakrzewski, Świerczewski, Topolski, Wachowicz - Reiss, Gajtkowski
LENS: Chabbert - Demont, Assou-Ekkoto, Coulibaly, Gillet,
Leroy(70'Thomert), Keita, Cousin, Carier (70'Bahari), Jussie, Diarra
Widzów: 27.499 (ok. 300 z Poznania)
Sędziował: Richmond (Szkocja)
Przed
rewanżowym spotkaniem głośno mówiło się w mediach, że skromne zwycięstwo
Lecha pozwoli mu awansować do III rundy Pucharu Intertoto. Wynik ten był jak
najbardziej realny, nie dziwi zatem zainteresowanie spotkaniem nie tylko przez
kibiców, ale także stacje telewizyjną (TV4 i PolsatSport).
Duże
kłopoty ze skompletowaniem składu miał Czesław Michniewicz. Z powodu żółtej
kartki nie mógł zagrać Piotr Świerczewski, również nowy nabytek Lecha,
Tomasz Iwan z powodów formalnych nie mógł zagrać w tym spotkaniu. Swoje
szanse otrzymała młodzież, mam tu na myśli dwóch "wilczków"
Czarneckiego i Marciniaka. Oboje nie zawiedli i zagrali na dobrym poziomie.
Początek spotkania był niemrawy. Jako pierwsi przebudzili się piłkarze z
Francji. W 11 minucie po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i rykoszecie
poznańskiego obrońcy piłkę do bramki skierował Jussie. Po stracie gola piłkarze
Lecha jakby trochę sie przebudzili, lecz na niewiele się to zdało. Dwie
dobre sytuacje miał Krzysztof Gajtkowski, jednak piłka nie znalazła się w
siatce gości. Po przerwie ponad 10 000 poznańskich kibiców mogło oglądać
bardzo ciekawe spotkanie, w którym to obie drużyny raz po raz atakowały.
Fenomenalną sytuacje w 56 minucie miał Piotr Reiss, jednak jego strzał o
niespełna pół metra minął poprzeczkę bramki RC Lens! Francuzi grali
spokojnie i wykorzystywali błędy poznańskiej defensywy, jednak dzielnie
bronił Krzysztof Kotorowski. Pod koniec spotkania Lech dwukrotnie miał
okazje do zdobycia bramki, lecz kolejno strzały Wilka i Telichowskiego trafiały
w słupek. Puchar Intertoto był znakomitą okazją do sprawdzenia swoich sił
na tle silniejszego przeciwnika. Miejmy nadzieję, że piłkarze z Poznania
wyeliminują swoje błędy przed rozpoczęciem sezonu 2005/2006 w IDEA
Ekstraklasie.
LECH POZNAŃ -
RC LENS 0:1 (0:1)
Sędziował: Michael Svedenson (Dania)
Widzów: 10.000
LECH: Kotorowski - Czarnecki, Kuś, Mowlik, Telichowski -
Sasin (81'Ibo), Scherfchen, Marciniak (58'Wilk), Wachowicz (46'Topolski) -
Reiss, Gajtkowski
LENS: Itadje - Barul, Lachor (66'Keita), Hilton, Bąk, Leroy,
Demont, Ekotto, Jussie (77'Cousin), Bakari (66'Dindane), Thomert
komentarze:
Francis Gillot: "Wypada mi podziękować za bardzo dobrą
organizację pobytu naszego zespołu w Poznaniu. Wszystko było tak jak być
powinno w profesjonalnym klubie. Szybko strzelona bramka pozwoliła nam
kontrolować przebieg spotkania. Po dwóch rozegranych z Lechem meczach mogę
powiedzieć, że Lech ma bardzo dużo utalentowanych zawodników. Jestem pod
wrażeniem gry tej drużyny."
Czesław Michniewicz: "Naszym celem było zagrać z
przeciwnikiem tej klasy co Lens. Odległość, która dzieli obie drużyny to
nie jest tylko 1300 kilometrów, ale znacznie więcej. Moi zawodnicy po
utracie bramki przestali wierzyć w szansę sukcesu. Zagraliśmy na tyle
na ile pozwalały nam umiejętności i przeciwnik. Młodzi zawodnicy mieli od
kogo się uczyć. Cieszę się, że kibice mogli zobaczyć niezłe
widowisko i świetną drużynę. Lens to bardzo dobrze zorganizowany zespół."
:: Publo
::
|