#32



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Listy

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: INTERTOTO: LECH I POGOŃ ZA BURTĄ :::

   Niestety, polskie drużyny odpadły z tegorocznych rozgrywek Pucharu Intertoto. Choć trzeba przyznać, że obie walczyły do samego końca o korzystny wynik - i nie były "chłopcami do bicia". Pogoń Szczecin przegrała z Sigmą Ołomuniec 0:1 i zremisowała w Szczecinie 0:0. Natomiast piłkarze Lecha przegrali we Francji z RC Lens 2:1, oraz w Poznaniu 0:1. W tekście tym skupię się przede wszystkim na dwumeczu poznańskiej "jedenastki", która tak bliska jest memu sercu :)

| RC Lens - Lech  2:1 / lech.poznan.pl |

Przed wyjazdem do Francji trener Michniewicz podkreślał, że najważniejsze to wywieść z Lens korzystny wynik. Piłkarze mieli walczyć ze wszystkich sił, i trzeba przyznać, że plan wypełnili w powiedzmy 75%. W spotkaniu z RC Lens przydało się ogranie Piotrka Świerczewskiego, który przecież przez kilka lat występował we francuskich zespołach! Spotkanie rozpoczęło się od uderzenia Lechitów, którzy w pierwszych 15 minutach stworzyli sobie dwie okazje do zdobycia bramki. Niestety później inicjatywę przejęli piłkarze RC Lens. W 18 minucie błąd poznańskiej defensywy wykorzystał Jussie, który pokonał Kotorowskiego. Przewaga gospodarzy rosła wraz z końcem I części spotkania. W 44 minucie po rzucie wolnym piłkę do bramki głową skierował Gillet. Po przerwie piłkarze Lecha wyszli zdeterminowani do strzelenia bramki. Akcje były bardziej poukładane, i sprawiały więcej nerwowości w szeregach obronnych RC Lens. W 66 minucie fenomenalnym podaniem do Gajtkowskiego popisał się Reiss, "Gajtek" wykorzystał sytuację sam na sam i było już tylko 2:1. po strzeleniu bramki Lechici cofnęli się do defensywy w celu obrony wyniku. 

RC Lens - Lech Poznań 2:1

LECH: Kotorowski - Telichowski, Mowlik, Kuś, Sasin - Zakrzewski, Świerczewski, Topolski, Wachowicz - Reiss, Gajtkowski

LENS: Chabbert - Demont, Assou-Ekkoto, Coulibaly, Gillet, Leroy(70'Thomert), Keita, Cousin, Carier (70'Bahari), Jussie, Diarra

Widzów: 27.499 (ok. 300 z Poznania)
Sędziował: Richmond (Szkocja)

Przed rewanżowym spotkaniem głośno mówiło się w mediach, że skromne zwycięstwo Lecha pozwoli mu awansować do III rundy Pucharu Intertoto. Wynik ten był jak najbardziej realny, nie dziwi zatem zainteresowanie spotkaniem nie tylko przez kibiców, ale także stacje telewizyjną (TV4 i PolsatSport). 

Duże kłopoty ze skompletowaniem składu miał Czesław Michniewicz. Z powodu żółtej kartki nie mógł zagrać Piotr Świerczewski, również nowy nabytek Lecha, Tomasz Iwan z powodów formalnych nie mógł zagrać w tym spotkaniu. Swoje szanse otrzymała młodzież, mam tu na myśli dwóch "wilczków" Czarneckiego i Marciniaka. Oboje nie zawiedli i zagrali na dobrym poziomie. Początek spotkania był niemrawy. Jako pierwsi przebudzili się piłkarze z Francji. W 11 minucie po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i rykoszecie poznańskiego obrońcy piłkę do bramki skierował Jussie. Po stracie gola piłkarze Lecha jakby trochę sie przebudzili, lecz na niewiele się to zdało. Dwie dobre sytuacje miał Krzysztof Gajtkowski, jednak piłka nie znalazła się w siatce gości. Po przerwie ponad 10 000 poznańskich kibiców mogło oglądać bardzo ciekawe spotkanie, w którym to obie drużyny raz po raz atakowały. Fenomenalną sytuacje w 56 minucie miał Piotr Reiss, jednak jego strzał o niespełna pół metra minął poprzeczkę bramki RC Lens! Francuzi grali spokojnie i wykorzystywali błędy poznańskiej defensywy, jednak dzielnie bronił Krzysztof Kotorowski. Pod koniec spotkania Lech dwukrotnie miał okazje do zdobycia bramki, lecz kolejno strzały Wilka i Telichowskiego trafiały w słupek. Puchar Intertoto był znakomitą okazją do sprawdzenia swoich sił na tle silniejszego przeciwnika. Miejmy nadzieję, że piłkarze z Poznania wyeliminują swoje błędy przed rozpoczęciem sezonu 2005/2006 w IDEA Ekstraklasie.

LECH POZNAŃ - RC LENS 0:1  (0:1)

Sędziował: Michael Svedenson (Dania)
Widzów: 10.000

LECH: Kotorowski - Czarnecki, Kuś, Mowlik, Telichowski - Sasin (81'Ibo), Scherfchen, Marciniak (58'Wilk), Wachowicz (46'Topolski) - Reiss, Gajtkowski

LENS: Itadje - Barul, Lachor (66'Keita), Hilton, Bąk, Leroy, Demont, Ekotto, Jussie (77'Cousin), Bakari (66'Dindane), Thomert

komentarze:
Francis Gillot: "Wypada mi podziękować za bardzo dobrą organizację pobytu naszego zespołu w Poznaniu. Wszystko było tak jak być powinno w profesjonalnym klubie. Szybko strzelona bramka pozwoliła nam kontrolować przebieg spotkania. Po dwóch rozegranych z Lechem meczach mogę powiedzieć, że Lech ma bardzo dużo utalentowanych zawodników. Jestem pod wrażeniem gry tej drużyny."

Czesław Michniewicz: "Naszym celem było zagrać z przeciwnikiem tej klasy co Lens. Odległość, która dzieli obie drużyny to nie jest tylko 1300 kilometrów, ale znacznie więcej. Moi zawodnicy po utracie bramki przestali wierzyć w szansę sukcesu. Zagraliśmy na tyle na ile pozwalały nam umiejętności i przeciwnik. Młodzi zawodnicy mieli od kogo się uczyć. Cieszę się, że kibice mogli zobaczyć niezłe widowisko i świetną drużynę. Lens to bardzo dobrze zorganizowany zespół."


:: Publo ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl